Problem z sasiadem-muzyka

  • Autor wątku Autor wątku mohavjea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mohavjea

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
4
Witam Was 8-)
Mam problemik z sasiadem.Szukalem w necie informacji na ten temat ale malo co jest..wiec pytam Was,moze mi cos doradzicie?Moj problem przedstawia sie w sposob nastepujacy.
Mieszkam w 4p bloku(nowe budownictwo)wł.wspolnota mieszkaniowa.
Od czasu kiedy sie wprowadzil nowy sasiad nade mna(ok 2 lata temu) mam same problemy.
Lubie sobie posluchac muzyki troche glosniej-ale naprawde nie jak na dyskotece- w pokoju da rade rozmawiac z lekko podniesionym glosem(podczas sluchania muzy).Sasiad natomiast wali mi w kaloryfer albo co gorsza w sufit tak mocno(zebym sciszyl)ze az mi sie podloga czasem "zatrzesie".Przeciez to nie jest moja wina ze blok zbudowany wg.administratora-z najnowszych materialow..(no koment)..ale jest tak ze jak na parterze(ja mieszkam na 3p)ktos ze tak powiem w nocy pusci baka-to u mnie slychac w pokoju...
Moj ukochany sasiad przebil tez siebie-przychodzac po sylwestrze i sie skrazac,ze muzyka byla za glosno na sylwestra i ze dzieci nie mogly spac...nie wiem co to za rodzina-raczej patologiczna sie nie wydaje-ale cos z glowa to maja.
Koles jest mlody-ok 38lat-zona jego tez-dzieci maja w wieku ok3-5lat-czyli nie niemowleta.
JAk dzieciaki biegaja po mieskzaniu albo placza albo sie smieja i wsio u mnie slychac tez-to wszystko jest wporzadku nie przyjdzie nie przeprosi itp..
Matka siedzi z dzieciakami w domu-chyba nie chodza do przedszkola,ale nawet jak jest lato to tez siedzi-rzadko kiedy na dwor z nimi wychodzi....
Pytam.Kiedy mam muzyki sluchac jak do poludnia i po jest ona-a potem on wraca z pracy....?Na koniec dodam ze jak przyszedl do mnie po sylwstrze i powiedzial ze jak sie nie uspokoje to on zalatwi to po swojemu...
Co teraz zrobic?Czy mam sie czegos obawiac?ze np wyeksmituja mnie z mieszkania?(mieszkanie wlasnosciowe)jezeli sasiad by namowil innych zeby sie spikneli przeciwko mnie,ze jestm natretem?co z godz 6-22-czy jak wezwie policje to beda mi wstawiali mandat za kazdym razem,czy jakis wnisoek do sadu?Jak narazie zaopatrzylem sie w plyte MP3 z odglosami narzedzi roznych-wiec go bede maltretowal co jakis czas;).Ale jak postapic?olac go?czy jak bedzie przychodzil z takimi gadaniami-"ze to zalatwi w inny sposob" to isc na policje?Powtarzam-nie szukam w nim przyjaciela-chce sobie poprostu posluchac muzyki w dzien np na luzie(jak nie mam zajec na uniwerku)i nie chodzi mi ani o imprezy ani o libacje-zwykly rock,dance,techniawka na 40%mocy
Prosze o pomoc i rade:)
 
Poprostu załóż słuchawki:!:bo inaczej będziesz podnosił ciśnienie, traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowany
 
gdybyś miał świadka na to że sąsiad Ci groził (albo jakoś to nagrał) to mógłbyś go zaskarżyć. nie wiem jaki byłby tego efekt(w sensie czy i jakie sąsiad poniósłby konsekwencje) ale może facetowi by się odechciało.
 
Powrót
Góra