P
przemo2108
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 10
Mam taka ciekawa sytuacje, a mianowicie obok mojej działki jest studnia która należy do sasiada. Xx lat temu dziadkowie puścili przez nasz ogrodek rury żeby doszły do tego sasiada bo on mieszka akurat za nami. W zamian sasiad zgodził się żebyśmy korzystali z tej wody. W roku 2004 robili u nas kanalizacje sciekowa i akurat kopali wzdłuż naszego ogródka i sasiad puścił ta dziura 2 rure - peszla żeby mieć drugie ujecie. Teraz straszy ze nam zakręci ten zawór i do nas nie pojdzie woda. Bo z tego pierwszego starego zaworu mamy a z tego nowego nie. Czy ja mam prawo przeciac mu ten peszel, lub ewentualnie zgłosic (bo gość straszy ze pojdzie do sądu) ze idzie peszel z woda w kanalizacji? Nie ma zadnych umów miedzy nami tylko na słowo dziadkowie. Podobno gdzies słyszałem ze w kanalizacji nie może iść żadna rura bez zgody? Czy po prostu jestem w kropce?