problem z urzedem pracy z powodu stazu

  • Autor wątku Autor wątku 19Karolina9103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

19Karolina9103

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
20
Witam
sytuacja wyglada tak ze po zarejestrowaniu w urzedzie po kilku dniach byl telefon z pup o mozliwym stazu . Odbyla sie rozmowa i okazalo sie ze rozpoczne staz . minelo pol roku zostala podpisana umowa z pracodawca wszystko jest ok az nagle telefon z urzedu pracy ze dostali informacje z zus ze w momencie rejestracji moj poprzedni pracodawca placil dalej skladki i w zwiazku z tym musze oddac wyplacone stypendium za staz . Chyba ze pojade sobie do poprzedniego pracodawcy i powiem mu ze ma udac sie do urzedu zlozyc wyjasnienia . mowie Pani w telefonie ze jak wynika z umow pracy ktore zostaly zlozone u nich w urzedzie to od momentu ostatniej umowy do dnia rejestracji w mija okolo 3 miesiecy to Pani stwierdzila ze niema takich umow .
jak mam wyjasnic sytuacje zeby nie zwracac tego stypendium ? i czy urzad nie powinien chociaz wykazac troche inicjatywy i skontaktowac sie z moim poprzednim pracodawca (maja jego pelne dane kontaktowe itp)
pozdrawiam
 
Na pewno powinien, ale też w Pani interesie jest wyjaśnienie sprawy.
A umowy Pani składała przy rejestracji w PUP? Jeśli tak, to urząd nie może ich nie mieć. Mam wrażenie, że PUP próbuje rozstrzygnąć sprawę trochę Pani rękami...
Jeśli nie ma Pani ochoty jechać do byłego pracodawcy, proszę napisać do PUP swoje oficjalne stanowisko tj. w jakim okresie Pani pracowała, jakie dokumenty to potwierdzają i że nie wie Pani dlaczego składki nadal są odprowadzane skoro umowa uległa rozwiązaniu.

Jaki był to rodzaj umowy? Umowa zlecenie? Jakie dokumenty rejestrując się składała Pani na potwierdzenie tej pracy w PUP?
 
Ostatnia edycja:
tak to byly umowy zlecenie i zostaly zlozone podczas rejestracji . Gdy powiedzialam Pani przez telefon ze przeciez nie mialam pojecia o tych skladkach to ona bezczelnie odpowiedziala "a co pani nie sprawdza sobie po zakonczeniu pracy czy pracodawca placi dalej skladki itp ?" dostalam rowniez pismo zawiadomienie o tym ze mam oddac stypendium . Na koncu pisma jest napisane ze przysluguje mi prawo skladnia wyjasnien w terminie do 7 dni od otrzymania tego pisma wiec wybralam sie do urzedu w tym celu i zapytalam co moge zrobic teraz a pani na to ze nic ... po dluzszej dyskusji powiedziala ze mam czekac na decyzje ktora dostane za pare dni i wtedy mam wypelnic formularz ale to nic nie da . Chyba ze zalatwie sobie takie zaswiadczenie od pracodawcy .
 
Jest to za poważna sprawa żeby załatwiać ją przez telefon. Jak wyżej Kosssz napisał należy złożyć oficjalne wyjaśnienie w jakim okresie Pani pracowała a jako załącznik do pisma dołączyć kserokopię umów.
Dopisałbym też prośbę o wyjaśnienie jakie PUP podjął kroki względem pracodawcy w celu wyjaśnienia sprawy.

Proszę pamiętać że w zdecydowanej większości sprawy z Urzędami załatwiamy z zachowaniem formy PISEMNEJ.
 
dziekuje za pomoc napewno sie przyda :)
a co do krokow jakie podjął urzad . To Pani w urzedzie uprzejmie mnie poinformowala ze to nie jest ich problem tylko moj .
 
19Karolina9103 napisał:
dziekuje za pomoc napewno sie przyda :)
a co do krokow jakie podjął urzad . To Pani w urzedzie uprzejmie mnie poinformowala ze to nie jest ich problem tylko moj .

Podejrzewam, że nie złożyłaś zawiadomienia w takiej formie w jakiej radziłem, dlatego też Urzędniczka pozwoliła sobie na wyrażenie własnej opinii.
 
Witam
wiec pismo zostalo wyslane w odpowiedniej formie . odpowiedz pisemna z urzedu byla nieco zaskakujaca zeskanuje ja i dodam w kolejnej wiadomosci
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A jaka była treść Pani pisma?
Bo tutaj widzę, że jest to już odpowiedź na Pani wniosek o umorzenie świadczenia, a nie o nie wyjaśnienie sprawy w zakresie bezzasadnego opłacania składek.
 
w tresci byla opisana cala sytuacja ze poprzedni pracodawca nie poinformowal biura ksiegowego ze juz u niego nie pracuje i oni oplacali skladki dalej itp . Pismo zostalo wyslane dopiero teraz poniewaz pani w urzedzie opinformowala mnie wczesniej ze nic nie zalatwie dopóki nie dostane decyzji w ktorej bedzie napisane ze mam oddac skladki .

to jest dosc dluga historia poniewaz ta pani z urzedu wydzwaniala wczesniej kilka razy proszac o wyjasnienia wiec telefonicznie zostaly one zlozone ktoregos razu kazala skontaktowac sie z pracodawca zeby potwierdzil to co mowie wiec tak sie tez stalo . i od tego momentu cisza wiec wydawalo by sie ze zalatwione . okazuje sie jednak ze nie ...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
19Karolina9103 napisał:
Pismo zostalo wyslane dopiero teraz poniewaz pani w urzedzie opinformowala mnie wczesniej ze nic nie zalatwie dopóki nie dostane decyzji w ktorej bedzie napisane ze mam oddac skladki .
A kiedy otrzymała Pani tą decyzję (chodzi o datę doręczenia Pani decyzji) i co w niej dokładnie było?
Najlepiej proszę wkleić link do pliku. I koniecznie proszę sobie przypomnieć kiedy otrzymała Pani decyzję administracyjną o zwrocie.
 
Ale chodzi o to kiedy ją Pani otrzymała...
I jakie kroki Pani w związku z tym poczyniła? Czy złożone przez Panią pismo (na które teraz otrzymała Pani odpowiedź zamieszczoną w poście #8 ) nosiło znamiona odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Chorzowa? Co Pani napisała w swoim piśmie i kiedy zostało ono złożone w PUP?
 
decyzje odebralam z poczty 2 wrzesnia i napisalam tzn dostalam z pup gotowy formularz "wniosek o umorzenie odroczenie rozlozenie na raty nienaleznie pobranego swiadczenia " w tym wniosku w uzasadnieniu zostala opisana cala sytuacja od samego poczatku oraz prozba o opisanie jakie kroki podjal pup w celu wyjasnienia tej sytuacji oraz do wniosku zostaly dolaczone umowy zlecenie od tego pracodawcy . wniosek zostal wyslany poczta i odebrany przez pup 14.09.2016 mam potwierdzenie sms z poczty . a tresc mojej odpowiedzi mniej wiecej wygladala tak :
w związku z otrzymaną decyzją z dnia.... Prezydenta Miasta Chorzowa dotyczącą zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za okres od .... do .... zwracam się z prośbą o umorzenie w/w zwrotu świadczenia w całości gdyż :
Dnia .... zostałem zwolniony z Firmy ..... i wobec powyższego zarejestrowałam się w PUP jako osoba bezrobotna . Od dnia.... zostałem skierowany przez PUP do pracy na staż do Zakładu ......Podczas kolejnej wizyty w PUP w Chorzowie cele otrzymania wynagrodzenia za staż pracownik poinformował mnie , iż poprzedni pracodawca nie dokonał wyrejestrowania mnie i w dalszym ciągu figuruję jako Jego pracownik.
Niezwłocznie poinformowałem Pana .... właściciela Firmy .... o tym fakcie sms-em z prośbą o dokonanie wyrejestrowania .Pan .... poinformował mnie, iż nastąpił błąd w księgowości i że sprawa zostanie załatwiona.
Wobec powyższego uznałem sprawę za załatwioną .
W związku z powyższym uważam , iż decyzja o zwrocie świadczenia jest krzywdząca , gdyż w żadnej mierze nie powinienem ponosić winy za brak kompetencji byłego Pracodawcy
 
19Karolina9103 napisał:
up gotowy formularz "wniosek o umorzenie odroczenie rozlozenie na raty nienaleznie pobranego swiadczenia "
po prostu ręce opadają, 6000 do zwrotu a szkoda 200 zł na prawnika.
Skoro odwołujesz się od decyzji PUP to raczej trudno oczekiwać, że PUP udzieli Tobie porady jak zrobić to skutecznie.

19Karolina9103 napisał:
Niezwłocznie poinformowałem Pana .... właściciela Firmy .... o tym fakcie sms-em
tego z litości nie skomentuję

Powinnaś odwołać się od decyzji a nie składać wniosek o umorzenie należności (to zawsze zdążysz zrobić a na odwołanie miałaś 14 dni), odpisz PUP teraz że z treści wynika, że było to odwołanie od decyzji.


a tak na marginesie PUP pomylił płeć - bo zarówno w piśmie i decyzji pisze "Pan" czy Ty piszesz w czyimś imieniu?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra