Problem z VOTUM S.A.

  • Autor wątku Autor wątku Mario4485
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mario4485

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
1
Witam, bardzo proszę o pomoc, ponieważ z prawa jestem laikiem. Sprawa dotyczy Votum S.A. Zapewne sporo osób miało problemy z tą firmą, ale do rzeczy...
Moja mama uległa wypadkowi, została potrącona przez samochód na przejściu dla pieszych. Sprawcy nie ustalono, sprawę umorzono. Odpowiedzialność spoczęła na UFG. Niespodziewanie skontaktował się z nami przedstawiciel Votum. Bardzo rzeczowo i pięknie nawijał makaron na uszy więc podpisaliśmy umowę. Po kilku dniach ochłonęliśmy i po otrzymaniu umowy pocztą niezwłocznie wypowiedzieliśmy ją, wysyłając listem poleconym druk wypowiedzenia umowy załączony do umowy. Uważaliśmy sprawę za zakończoną. Upewniliśmy się jeszcze telefonicznie - wypowiedzenie dotarło. Mama dostała jeszcze wezwanie na komisję lekarską (na wniosek Votum), ale nie pojawiła się tam.
Po kilku miesiącach, podczas przeglądania wyciągu bankowego okazało się, że na koncie jest przelew od Votum. Jakież było nasze zdziwienie... Po kilku dniach kolejny przelew, znów od Votum. Przelewy oczywiście "netto" po potrąceniu prowizji 25%.
Skontaktowaliśmy się z UFG. Pieniądze z odszkodowania zostały wypłacone na konto Votum. Likwidację szkody przeprowadzono za pośrednictwem Hestii. UFG nie zostało poinformowane przez Votum, że umowa została wypowiedziana.
Teraz pytanie, co robić. Według mnie Votum nie miało prawa dochodzić roszczeń mojej mamy w stosunku do UFG, ponieważ umowa została wypowiedziana zgodnie z prawem i w terminie. Pełnomocnictwo wygasło, a w zasadzie go nie było ze względu na powyższe. Dzwoniliśmy do kancelarii Votum, radca prawny był zaskoczony takim obrotem sprawy. Obiecali coś wymyślić i oddzwonić do mamy z podaniem rozwiązania tego problemu. Oczywiście do dziś kontaktu brak.
Ten wypadek bardzo mocno wpłynął na zdrowie psychiczne mamy, nie mówiąc już o skutkach fizycznych. Przez kłopoty z Votum znowu się denerwuje i widzimy, że nasza praca nad jej zdrowiem psychicznym poszła na marne. Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, może jakiś wzór pisma do Votum lub chociaż paragrafy, na które mogę się powołać, aby definitywnie zakończyć z nimi współpracę. Votum już wie, że postąpiła niezgodnie z prawem, ale muszę dosadnie dać im do zrozumienia, że popełnili duży błąd. Przypuszczam, że wiele osób ma taki problem, może ten post rzuci nowe światło na takie sprawy. Pozdrawiam - Mariusz
 
Powrót
Góra