Problem z wadliwym towarem

  • Autor wątku Autor wątku dixxxxi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dixxxxi

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
16
Witam...

Kilka dni temu zauważyłam w Biedronce pewne dekoracje które chciałam kupić ale nie miałam przy sobie odpowiedniej sumy więc na drugi dzień po tą rzecz pojechała osoba z mojej rodziny. Kupiła 4 sztuki. Obecnie jest też promocja, że sklep wydaje naklejki za zakupy i takie naklejki zostały wydane. Nestety okazało się, że jedne dekoracje nie działają więc poszłam do sklepu z paragonem i tam zostałam spławiona bo skoro na te zakupy zostały wydane naklejki to sklep nie przyjmie zwrotu wadliwego towaru - o czym informuje kartka przy kasach.

Czy coś z tym można zrobić?
 
Namieszales, zwrot a reklamacja to 2 rozne sprawy :)

1. sklep nie przyjmuje zwrotu ktory i tak jest dobra wola sprzedawcy, sklepy stacjonarne nie musza przyjmowac zwrotow, ktos tu wspomnial o regulaminie tych naklejek

2. zloz normalna reklamacje z rekojmi i opisz uszkodzenie, zazadaj naprawy, wymiany wg uznania, sklep ma 14 dni na ustosunkowanie sie do takiej reklamacji, najlepiej wlasne pismo, 2 kopie, zadbac o potwierdzenie zlozenia na wlasnej kopii a jak nie przyjma to paczka i list poleocny z potwierdzeniem odbioru
 
Proszę mi wybaczyć ale nie znam się na tym. Ogólnie podczas rozmowy z kierownikiem odmówiono mi - zwrotu pieniędzy, wymiany towaru na inny lub oddania do naprawy. Zasłonili się tym, że zostały wydane naklejki na ten produkt i oni umywają ręcę bo przecież przy każdej kasie jest informacja. Także wiec osobiste dostarczenie odpada. A jeśli przesyłką to do tego konkretnego sklepu czy do siedziby firmy?
 
1. napisz pismo z reklamacja i idz z towarem je zaniesc, prawa do reklamacji nie mozna niczym ograniczac a na pewno nie naklejkami, najpewniej doszlo do nieporozumienia bo zazadales zwortu a to juz inna sprawa

2. jesli nie odbiora to zadzown do centrali i zapytaj gdzie wyslac towar na reklamacje i powiedz gdzie odmowiono ci przyjwcia, najpewniej pan kierownik jest niedoszkolony, nic n ato nie poradzisz a nie ma sie co klocic na miejscu, to sa ludzie z przypadku bez szkolen w tym temacie, wytlumacza mu w centarli na przyszlosc :)
 
Kierownik sam powiedział że oni nie mogą zwrócić pieniędzy, wymienić towaru ani tym bardziej odesłać go do sprawdzenia co się popsuło. To nie jest nieporozumienie, tylko tak sytuacja wyglądała i z tego co wiem ludzie mają ten sam problem - otrzymałaś naklejki więc spadaj. Pan kierownik a wstępnie kasjerka stwierdzili, że kupując jakiś towar i biorąc naklejki świadomie zrzekamy się do jakichś reakcji w razie wadliwego towaru. Tyle. Niby to w moim przypadku tylko albo aż 40zł ale jeśli się pozbiera te wszystkie osoby które spławiono no to żyć nie umierać... Tylko do jakiego sklpeu odesłać ten towar?
 
lub napisz pismo. Niestety Polska to nie Ameryka, tu o klienta się nie dba.
 
Powrót
Góra