Problem z warsztatem samochodowym, bezowocna naprawa oraz zawyżona opłata za usługi.

  • Autor wątku Autor wątku Robert900
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robert900

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
2
Witam,
Zwracam się z prośbą o poradę;

Na początku Maja 2015r byłem zmuszony oddać mój samochód na regulacje gazu oraz ewentualne poprawki/wymianę części. Warsztat zajmuję się montażem instalacją lpg oraz ich naprawą, lecz po odebraniu auto podejrzewam iż działalność tamtejszych ludzi jest niezgodna z prawem. Opisuję sytuację:

Po przyjeździe na warsztat który znajduję się na terenie domu jednorodzinnego w garażu, otrzymałem informację iż samochód muszę zostawić na jeden, dwa dni, tłumacząc wymóg przeprowadzenia niezbędnych działania które miały wyeliminować wadę mojego auta oraz ustalić dokładne cenę oraz czas realizacji naprawy.

Okres oczekiwania począwszy od zostawienia samochodu dnia 14.05.2015 wydłużył się do 28 maja, przez cały ten czas mechanik zbywał mnie z jednego terminu na drugi, tłumacząc po raz brakiem czasu z względu na inne auto, po dwa zamawianiem części, po trzy nieobecnością na warsztacie.
Poziom obsługi oraz podejście do klienta było i do teraz jest zerowe, ale w końcu po tak długim czasie odebrałem telefon z informacją iż auto czeka gotowe i zrobione do odbioru;

I Teraz moje zastrzeżenia:

Mechanik obciążył mnie kwotą 744zł za wykonaną pracę wraz z zamówieniami, przy czym po zapytaniu czy posiada faktury na części odpowiedział że posiada takowe.

Po przyjeździe na warsztat nie otrzymałem żadnych dokumentów potwierdzających wykonanych przez niego zamówienia, nie otrzymałem paragonu ponieważ nie mają kasy fiskalnej, twierdził również że części zamawiał nowe lecz nie pokazał mi żadnego pudełka tłumacząc iż po prostu je wyrzucił.

Dla świętego spokoju zapłaciłem należność oraz zaufałem że auto będzie jeździło bez problemu. I tu zrobiłem błąd.

Dokładnie 4 dni minęły od odebrania auta z warsztaty kiedy to spod jego maski podczas ruszania na światłach wystąpił wybuch z rury ssącej z przepustnicy który rozerwał ją przez wysokie ciśnienie.

Ta część już wcześniej była awaryjna, między innymi była głównym powodem decyzji o naprawie uszkodzeń z względu na priorytetowe zadanie w pracy silnika audi z instalacja lpg.

Okazało się iż została polepiona srebrną taśmą montażową która po prostu niewytrzymała i zerwała się.

Zaraz po tym zdarzeniu zatrzymałem się na poboczu i zadzwoniłem do mechanika, cytuję "A bo ja zapomniałem Panu powiedzieć, ta rura jest do wymiany" Po tym telefonie każdy mój następny kontakt jest zbywany, albo nie ma go w pracy, albo jest na urlopie, albo ma bardzo dużo pracy i nie może mnie przyjąć.

Również po naprawię zaczęły się problemy z elektryką które wcześniej nie miały miejsca.

Podejrzewam iż padłem ofiarą wyłudzenia pieniędzy przez nieuczciwą działalność gospodarczą.


Małe podsumowanie:

Koszt prawie 750zł za niepoprawną naprawę, w której działania oraz opłaty za części zostały wypisane na białej kartce A4 mazakiem przez mechanika
(mam ją przy sobie)

Brak dokumentów, faktur za wymienione części

Spowodowanie większych szkód własności osobistej niż przed wizytą w warsztacie

Brak kasy fiskalnej

Proszę o pomoc oraz porady ponieważ to pierwsza taka sytuacja z którą muszę się zmierzyć. Gdzie i w jakich instytucjach mogę dociekać swoich praw oraz szukać pomocy?
 
Generalnie po Twojej stronie leży wykazanie, że robota była źle wykonana, niezgodnie z wytycznymi zapisanymi w umowie itp.

Spojrzyj do umowy która powinna leżeć u Ciebie w domu (warunki, zakres robót itp.).

Bo masz spisaną umowę - prawda? Tylko nie pisz, że nie masz... :(
 
Niestety nie posiadam takowej, za to dostałem nauczkę oraz zdobyłem dzięki tej sytuacji doświadczenie jak podchodzić do takich warsztatowych szumowin.


Temat do zamknięcia, Arturze dziękuję za odpowiedź i życzę zawsze bezawaryjnej jazdy


Pozdrawiam
Robert
 
Zawsze można skarbowy poinformować o brak choćby paragonu .
 
Robert900 napisał:
Niestety nie posiadam takowej, za to dostałem nauczkę oraz zdobyłem dzięki tej sytuacji doświadczenie jak podchodzić do takich warsztatowych szumowin. Temat do zamknięcia, Arturze dziękuję za odpowiedź i życzę zawsze bezawaryjnej jazdy
Pozdrawiam Robert

Fakt...doświadczenie bezcenne. Na szczęście dla Ciebie strata zamyka się w rozsądnej cenie.

Ja z polecenia mojego mechanika pojechałem do elektryka. Jako, że z polecenia nie spisałem umowy. Usługa naprawy wycieraczek została wykonana kiepsko do tego jak wróciłem do domu okazało się, że warsztat rozbił oryginalną szybkę i wstawili mi straszne badziewie. Auto miało zostać naprawione w kilka dni, stało miesiąc. :(

Też mam nauczkę na przyszłość.

Pozdrowienia Robert.
 
czy mogę prosić kogoś o jakąś wskazówkę jak taka "umowa" powinna wygladac, bo prawda jest taka ze w moim miescie nikt takiego czegos nie daje czytaj "zlecenia naprawy" nie mowie tu o serwisach tylko o przydomowych warsztatach których u mnie jest 90% a tylko 10% to jakis normalny serwis z nazwą :) a miasto nawet spore bo to torun
 
Data, imię, nazwisko, adres, dane auta, dokładny zakres robót, cena za usługę, data wykonania usługi, gwarancja/rękojmia na usługę/części itp.

Reszta do znalezienia w necie.

I tak spotykam się z warsztatami, że nie chcą podpisywać umów więc trzeba jechać do kolejnego.
 
a przypadkiem oni nie powinni sami tego przygotować ?
 
Powrót
Góra