Problem z Widzeniem

  • Autor wątku Autor wątku gsm18
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

gsm18

Witam mam problem dziś chciałem odwiedzić kumpla w zakładzie karnym w Rzeszowie
byłem przed drzwiami zadzwoniłem dzwonkiem za 20 minut wpuszczono mnie do środka podeszłem do okienka poproszono o imię i nazwisko i imię ojca skazanego podałem poprosili dowód dałem dowód
po czym sprawdzono w komputerze jest taki
ale że mam inne nazwisko sprawdzono
kartotekę i że nie jestem tam w pisany to nie wpuszczono mnie dlatego moje pytanie jest takie
Jak się skontaktować z kolegą żeby mnie wpisał na listę odwiedzających
lub w jakiej formie napisać list żeby dostał i go odczytał że próbowałem go odwiedzić niestety nie pozwolono mi ponieważ nie ma mnie na liście .:rolleyes:

Proszę o pomoc :)
 
a moze najprosciej - napisz list lub skontaktuj sie z kims z Rodziny zeby przekazali Koledze (podczas rozmowy telefonicznej) zeby wpisal Cie na liste ?
 
dokladnie.musisz byc na liscie, inaczej nie wejdziesz.na liste nie musi byc wpisana jedynie rodzina.
 
jeżeli bym napisał list to jak go sformułować żeby dotarł do niego ? jakie dane są potrzebne które trzeba podać w Liście :rolleyes:

nie mam pojęcia ponieważ pierwszy raz mam styczność z ZK ale dziękuje z góry za każda pomoc :) i pomysł
 
Ja jednak proponuję, byś się mimo wszystko skontaktował z rodziną kumpla oraz z nim samym - listownie. I ustalił, czy on woli spotkać się z rodziną czy może z kolegą. Ilość widzeń w miesiącu jest ograniczona i może kolega lub też rodzina nie chciałaby tracić widzenia?

Generalnie ustal z innymi odwiedzającymi go czy i kiedy możesz przyjść na widzenie.
 
forg ma racje, skontaktuj sie z Rodzina, potem napisz w liscie czy chcialby zebys Go odwiedzil, po prostu, wyslij ksero swojego dowodu osobistego gdyby zdecydowal sie na widzenie z Toba, zaadresuj jego imieniem i nazwiskiem, adresem ZK i wyslij tak?
 
Gsm - normalnie napisz do kolegi, tak jak napisałeś nam - Chciałem się z tobą zobaczyć, ale nie wpuszczono mnie, ponieważ nie było mnie na liście osób mogących cię odwiedzać. Jeśli chcesz, żebym przyszedł wpisz mnie na listę. Nie będzie żadnego problemu, żeby ten list doszedł do kolegi i żeby był odczytany tak jak tego chcesz. No i później czekaj na list od kolegi. A jakie dane będzie musiał podać Twój kolega - Twoje imię i nazwisko, adres i pewnie kim dla niego jesteś. Czasami o osobach, które nie są rodziną osadzonego, adm. chce wiedzieć więcej, ale to najwyżej dowiesz się o tym później.
M&G a w jakim celu ksero dowodu? Nigdy się jeszcze z tym nie spotkałam... Takie rzeczy weryfikuje się chyba jak już się idzie na widzenie, a nie wcześniej.
 
Czyli list adresować tak :


np.
Jan Kowalski syn Kazimierza
ZK Rzeszów Załęże
Załęska 76
35-322 Rzeszów

czy może tak
ZK Rzeszów Załęże
Załęska 76
35-322 Rzeszów

a Jan Kowalski syn Kazimierza dopiero w treści listu

Dziękuje wszystkim za szybką odpowiedź :))))
 
gsm18 napisał:
Czyli list adresować tak :


np.
Jan Kowalski syn Kazimierza
ZK Rzeszów Załęże
Załęska 76
35-322 Rzeszów

czy może tak
ZK Rzeszów Załęże
Załęska 76
35-322 Rzeszów

a Jan Kowalski syn Kazimierza dopiero w treści listu

Dziękuje wszystkim za szybką odpowiedź :))))

Jeszcze mam pytanko czy mogę w liscie podać numer telefonu na domowy i komórkowy dla przypomnienia ?
 
Na kopercie koniecznie imię i nazwisko osadzonego, po co robić jakieś dodatkowe problemy z wpisywaniem tych danych w środku? ZK/AŚ otrzymuje listy i później każdy wychowawca bierze listy swoich osadzonych - jakby każdy pisał adresata dopiero w środku to najpierw jedna osoba musiałaby wszystkie otwierać, a później rozdzielać między wychowawców!
A swój nr tel. to możesz śmiało pisać, najwyżej jeśli ma status TA to nie zadzwoni (choć wnioskuję, że nie jest TA), ale przyda mu się na przyszłość. W ogóle w liście możesz pisać co chcesz, co najwyżej uważaj na jakieś informacje dotyczące sprawy itp. - takie tematy zostaw sobie na widzenie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra