O
olapaw
Pilnie proszę o pomoc
opisze swoją sprawę która wygląda następująco w grudniu 2010 roku podpisałam z firmą orange aneks windykacyjny na dwa numery pan w salonie zapewnił mnie że mój dług będzie anulowany i na bieżąco mam płacić rachunki tak też robiłam niestety na jeden numer ponieważ przychodził mi jeden rachunek i to nie na adres podany jako korespondencyjny tylko inny gdzie miałam możliwość odbioru go co dwa miesiące dzwoniłam do orange mówiąc że rachunek przychodzi na inny adres a drugiego nie ma pani powiedziała żę wszystko zmieni i będą przychodziły na odpowiedni adres dwa czekałam jednak tak się nie stało zadzwoniłam jeszcze raz i usłyszałam to samo ale to nie jest moim największym problemem ponieważ dnia 9 sierpnia 2011 roku przyszło mi pismo z e-kancelarii że mam do zapłaty 2063 zł a dwa dni później zadzwoniła do mnie pani z tej kancelarii bardzo arogancka mówiąc że kwota ma być wpłacona do 16 sierpnia Nie wiedziałam za bardzo za co jest ta kwota więc zadzwoniłam do orange gdzie mi powiedzieli że jest to za numer na który mam podpisany aneks windykacyjny ale do głownej siedziby on nie dotarł i nie mam pojęcia co teraz robić wysłałam im moje podpisane aneksy i czekam na odpowiedz ale pani z kancelarii mówiła że ją to nie obchodzi powiedziała że mam zapłacić i odłożyła słuchawkę
Prosze o odpowiedz co mam teraz robić jestem młodą osobą która nie ma możliwości zapłacić takiej kwoty tym bardziej żę nie jest to z mojej winy czego moge oczekiwać od orange
opisze swoją sprawę która wygląda następująco w grudniu 2010 roku podpisałam z firmą orange aneks windykacyjny na dwa numery pan w salonie zapewnił mnie że mój dług będzie anulowany i na bieżąco mam płacić rachunki tak też robiłam niestety na jeden numer ponieważ przychodził mi jeden rachunek i to nie na adres podany jako korespondencyjny tylko inny gdzie miałam możliwość odbioru go co dwa miesiące dzwoniłam do orange mówiąc że rachunek przychodzi na inny adres a drugiego nie ma pani powiedziała żę wszystko zmieni i będą przychodziły na odpowiedni adres dwa czekałam jednak tak się nie stało zadzwoniłam jeszcze raz i usłyszałam to samo ale to nie jest moim największym problemem ponieważ dnia 9 sierpnia 2011 roku przyszło mi pismo z e-kancelarii że mam do zapłaty 2063 zł a dwa dni później zadzwoniła do mnie pani z tej kancelarii bardzo arogancka mówiąc że kwota ma być wpłacona do 16 sierpnia Nie wiedziałam za bardzo za co jest ta kwota więc zadzwoniłam do orange gdzie mi powiedzieli że jest to za numer na który mam podpisany aneks windykacyjny ale do głownej siedziby on nie dotarł i nie mam pojęcia co teraz robić wysłałam im moje podpisane aneksy i czekam na odpowiedz ale pani z kancelarii mówiła że ją to nie obchodzi powiedziała że mam zapłacić i odłożyła słuchawkę
Prosze o odpowiedz co mam teraz robić jestem młodą osobą która nie ma możliwości zapłacić takiej kwoty tym bardziej żę nie jest to z mojej winy czego moge oczekiwać od orange