T
Tomasz19822
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 3
To jest cala historia rozciagnieta od samego dziecinstwa,gdyz w wieku 8 lat mialem dwa ataki epileptyczne po ktorych pozniej juz bylo OK . Takze kozystajac z tego faktu jako nastolatek odwolalem sie od wojska co mnie wtedy bardzo cieszylo
Ale niestety zaczal sie horror,gdyz posiadalem prawo jazdy kategori B ktore automatycznie mi odebrano,gdyz WOMP(Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Rzeszowie)stwierdzil przeciwskazania do kierowania pojazdami.Wtedy pogodzilem sie z sytuacja i pomyslalem masz za swoje.... Po kilku latach wrocilem ponownie do WOMP na ponowne badania,to bylo okolo 2 miesiecy temu Wszystkie testy wypadaly znakomicie Laryngolog,Okulista,Laboratorium oraz badanie Psychologiczne.Ale ostatniego slowa jeszcze nie bylo od neurologa:wizyta wygladala troche na dziwna gdyz pani doktor wygladala na zaniepokojona i tylko cos pisala gdy staralem sie zazartowac z pod jej twarzy wydobywal sie tylko ironiczny usmiech.Tego tez samego dnia zlozylem wszystkie potrzebne dokumenty do lekarza prowadzacego Małgorzaty S. ktory kazal mnie oczekiwac na decyzje wyslana poczta.Po trzech niespelna tygodniach przychodzi mi list o negatywnym wyniku(dzieki bogu nie wyzucilem koperty z data otrzymania).Pierwsza mysla odwolanie,wybralem sie do znajomego ktory mi troche w tym pomogl no i zawiozlem osobiscie zeby otrzymac potwierdzenie przekazania.
Czas oczekiwania na ponowne badanie w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie i ciagle zle przeczucie co do jego wyznaczenia.No i jak tez przypuszczalem tak tez sie stalo Dnia 19.02.2009 o godzinie 15.00 otrzymalem list na zgloszenie sie na badanie na 19.02.2009 na godzine 10
Ma do panstwa prosbe o porade czy w takiej sytuacji mam jakiekolwiek szanse na wygranie sprawy jesli bym takoowa zalozyl, czy moja przebyta choroba nie stawia mnie automatycznie na spalonej pozycji ale dodaje ze lekarz u ktorego sie leczylem w poradni neurologicznej wystawil decyzje o moim wyleczeniu w sierpniu ubieglego roku.Albo jaki kroki powinienem teraz dokonac bo jestem akurat przed wyjadem do WOMP o ponowne wyznaczenie terminu ale jestem nastawiony na najgorsze
Pozdrawiam i dziekuje z gory za wytrwalosc w czytaniu
Czas oczekiwania na ponowne badanie w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie i ciagle zle przeczucie co do jego wyznaczenia.No i jak tez przypuszczalem tak tez sie stalo Dnia 19.02.2009 o godzinie 15.00 otrzymalem list na zgloszenie sie na badanie na 19.02.2009 na godzine 10
Ma do panstwa prosbe o porade czy w takiej sytuacji mam jakiekolwiek szanse na wygranie sprawy jesli bym takoowa zalozyl, czy moja przebyta choroba nie stawia mnie automatycznie na spalonej pozycji ale dodaje ze lekarz u ktorego sie leczylem w poradni neurologicznej wystawil decyzje o moim wyleczeniu w sierpniu ubieglego roku.Albo jaki kroki powinienem teraz dokonac bo jestem akurat przed wyjadem do WOMP o ponowne wyznaczenie terminu ale jestem nastawiony na najgorsze
Pozdrawiam i dziekuje z gory za wytrwalosc w czytaniu