problem z wychowawca blagam pomocy!!!!!!!!!!!

  • Autor wątku Autor wątku Monika R
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Monika R

Monika R

Stały bywalec
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
1 501
witam jestem nowa na tym forum i mam problem z konsekwencja wychowawcow, mianowicie moj D przbywa w z.k w Zabrzu miałam rozmowe z PANIA wychowawczynia na temat przepustki, Pani wych dała mi do zrozumienia ze na świeta Wielkanocne moj misiek bedzie w domu na przepustce poczym 2 tyg pozniej zadzwoniłam do z.k i rozmawialam z PANEM wych ktory mi powiedział ze niewie jak to bedzie z ta przepustka ze on(ten wych) chce aby moj zgodził sie na tzw kuratorskie (art 164 k.k.w)i wtedy ewentualnie 6 m-cy przed oposzczenie z.k wyjdzie na przepustke. moje pytanie co mam zrobic aby moj misiek był na swieta w domu?do konca kary ma niecałe 10 miesiecy! myslałam aby isc do dyrektora ale niewiem czy coś to da?jak pomoc mojemu miskowi i sobie?
 
Ty nic nie możesz zrobic, to Twój facet ma podjąc ewentualnie decyzję co do sugestii wychowawcy :)
 
tak ale co dokładnie oznacza to "kuratorskie?
 
Rozmawiaj z tą panią- jak rozumiem twój [cytat:29bdk3z7]
misiek[/cytat:29bdk3z7]ma 2 wychowawców- więc rozmawiaj z nią- skoro ci obiecała, dobrze jest jak rodzina, bliscy interesują się losem skazanego- byle nie przedobrzyć i nie naciskać- ale warto dzwonić i się prosić. Do dyrektora idź jak będziesz miała pewność, że z wych nic nie załatwisz.
 
"Art. 164. § 1. Okres do 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary stanowi, w miarę potrzeby, czas niezbędny na przygotowanie skazanego do życia po zwolnieniu, zwłaszcza dla nawiązania kontaktu z kuratorem sądowym lub podmiotami, o których mowa w art. 38 § 1. Okres ten ustala, za zgodą skazanego, komisja penitencjarna.
§ 2. Okres, o którym mowa w § 1, może również wyznaczyć sąd penitencjarny w postanowieniu o udzieleniu lub odmowie warunkowego zwolnienia, jeżeli uzna to za niezbędne."
 
tak wiem i staram sie rozmawiac tylko z kobieta a jak dzwonie do z.k to niechca udzielac informacji tlumaczac sie ochrona danych osobowych wiec zostaje jechac do z.k ale tylko w tygodniu a to dla osoby pracujacej maly problem ale jak musze to zalatwiam wolny dzien i jade i mam kolejne pytanie czy decyzje o przepustce podejmuja oboje wychowawcy?bo jak tak to niewiem jak sie dogadaja?a dyrektor jest spoko gosciu i da sie z nim podobno duzo zalatwic kurcze niewie co robic!!!!
 
Wiesz- myślę, że oni mają spory bałagan i jak jeden wychowawca zatwierdzi przepustki to drugi tego nie zauważy. Nie wydaje mi się aby każdą decyzję podejmowali wspólnie. Jeśli dyrektor taki spoko to może warto iśc do niego tylko pamiętaj, że on zwróci się do wychowawcy z pytaniami i wychowawca może być zły, że niby skarżysz na niego do dyrektora. Ja radzę rozmawiać z panią wychowawczynią.
 
bardzo dziekuje za odpowiedz wiec jednak pojde do wychowawczyni i porozmawia z nia jak obiecała to niech slowa dotrzyma co nie?a do dyr narazie niepojde bo moze pogorszyc cala sytuacje jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam :)
 
Jestem tu nowa i zielona we wszystkim nie wiem co juz robic bo mojemu Miskowi wychowawca nie dal pozwolenia na widzenie co ja moge zrobic w tej stuacji jestem jego dziewczyna wiec czy mam mozliwosc czegos zalatwienia ??Uzyskania jakis informacji i od kogo\??Nie widzielismy sie juz prawie 5 miesiecy:(
 
nie rozumie cie jak wychowawca nie dal zgody na widzenia :(
kazdy skazany ma dwie lub trzy godziny miesiecznie do wykorzystania
 
Ostatnia edycja:
Zanetka a może to Dyrektor ZK nie zatwierdził Twojego nazwiska na liście widzeń? Jak by tak było, to nie ma co winić za to wychowawcę
 
zadzwon do zk w ktorym jest Twoj łobuz i zapytaj sie czy jestes wpisana na liste osob odwiedzajacych
 
Moj misiek wlasnie pisal o wpisanie mnie na liste odwiedzajacych i o pozwolenie na widzenie zadzwonil do mnie i powiedzial ze wychowawca mu zblachowal i nie mamy widzenia. powie mi ktos co to znaczy ze zblachowal?
 
zanetka napisał:
Moj misiek wlasnie pisal o wpisanie mnie na liste odwiedzajacych i o pozwolenie na widzenie zadzwonil do mnie i powiedzial ze wychowawca mu zblachowal i nie mamy widzenia. powie mi ktos co to znaczy ze zblachowal?
Blacha, dostać blachę- oznacza odmowę, w tym przypadku negatywną opinię w sprawie wpisu Ciebie na kartę widzeń
 
I co ja mam teraz robic? Z jakich powodow mogl dac odmowe??:(:mad:
 
Żanetka a Twoj Pan jest już po wyroku? czy tymczasowo aresztowany? bo jakos nie moge zrozumieć jak może wychowawca dał negatywna odpowiedz, jeśli jest tymczasowo aresztowany to zgode na widzenie musisz załatwiać w Sądzie badz prokuraturze
 
Tak jest juz po wyroku , przebywa w ZK juz piaty miesiac.
 
zanetka napisał:
I co ja mam teraz robic? Z jakich powodow mogl dac odmowe??:(:mad:
Jak sama wcześniej pisałaś, jesteś jego dziewczyną. Na pewno tak jest. Niestety w świetle prawa nie jesteś osobą bliską dla skazanego. W tej sytuacji Twój Misiek musi niestety uzyskać zgodę na widzenia z Tobą. W takich sytuacjach personel więzienny jest bardzo ostrożny, ponieważ skazani zapraszają na widzenia przeróżne dziewczyny, które tak naprawdę są np "kurierami" dostarczającymi narkotyki, a nawet i panienkami z agencji. Kontrola osobista kobiety najoględniej mówiąc jest nieco trudniejsza niż mężczyzny. Dobrze by było gdyby w Twojej sprawie porozmawiał z wychowawcą ktoś kto wzbudzi jego zaufanie np matka lub ojciec skazanego. Trzeba go przekonać że jesteś dla niego osobą bliska i godną zaufania.
 
Ostatnia edycja:
Recedes dzeki wielkie za podopwiedz tylko moze byc problem bo rodzice jego sie nie interesuja co sie z nim dzieje ,nie odwiedzaja go.
 
zanetka napisał:
Recedes dzeki wielkie za podopwiedz tylko moze byc problem bo rodzice jego sie nie interesuja co sie z nim dzieje ,nie odwiedzaja go.
No to może, Twoi rodzice Ci pomogą. Jeżeli porozmawiają z tym wychowawcą, powiedzą co i jak, to powinien zrozumieć.
 
Powrót
Góra