U
userx86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Zawarłem z pewną firmą jednoosobową umowę o wideofilmowanie pewnego wydarzenia. Niestety pod kątem scenariusza umowę dość ogólną a niektóre szczegóły były omawiane ustnie inne wcale (zdaliśmy się na doświadczenie i rzekomą super profesjonalność wykonawcy).
Po dostarczeniu 1 wersji filmu rezultat okazał się daleki od oczekiwań i częściowo niezgodny z ustnymi ustaleniami. Zgodnie z umową zgłosiłem poprawki, lecz około połowa nie została wprowadzona. Wykonawca wytłumaczył to tym, że albo tego nie nagrał albo na dodanie tych fragmentów nie pozwala jakość zgromadzonego materiału. Tymczasem uczestnicy wydarzenia widzieli, że w danych momentach nagrywał, ale pomimo zgłoszenia poprawki żeby ten fragment dodać, nie dodał tego fragmentu do nagrania.
Wykonawca twierdzi, że wywiązał się z umowy, ja że nie wywiązał się, ponieważ nie wprowadził około połowy zgłoszonych poprawek, chociaż zgromadzony materiał jest i raczej na to pozwala. Nie odebrałem nadal filmu, a on twierdzi że już zrobił to co to mógł i żegna, oraz wysłał wezwanie do zapłaty, strasząc oddaniem sprawy do firmy windykacyjnej po przekroczeniu terminu z wezwania (bezprawna windykacja?). Ja twierdzę, że według KC samo wydanie dzieła do odbioru nie rodzi obowiązku zapłaty, bo ten obowiązek powstaje z chwilą odbioru dzieła, a dzieło nie zostało odebrane.
Ogólnie mam też zastrzeżenia dotyczące braku zachowania właściwej rzetelności i staranności przy realizowaniu umowy - wykonawca nie ustalił pewnych szczegółów, zgromadził za mało materiału źródłowego, nie nagrał niektórych chwil, a na końcu wykręca się wprowadzenia możliwych poprawek.
Proszę o porady, co z tym Panem dalej zrobić. Art. 636 KC i wezwanie do poprawki? Czy jest już obowiązek zapłaty czy będzie dopiero jak zlecający odbierze dzieło?
Zawarłem z pewną firmą jednoosobową umowę o wideofilmowanie pewnego wydarzenia. Niestety pod kątem scenariusza umowę dość ogólną a niektóre szczegóły były omawiane ustnie inne wcale (zdaliśmy się na doświadczenie i rzekomą super profesjonalność wykonawcy).
Po dostarczeniu 1 wersji filmu rezultat okazał się daleki od oczekiwań i częściowo niezgodny z ustnymi ustaleniami. Zgodnie z umową zgłosiłem poprawki, lecz około połowa nie została wprowadzona. Wykonawca wytłumaczył to tym, że albo tego nie nagrał albo na dodanie tych fragmentów nie pozwala jakość zgromadzonego materiału. Tymczasem uczestnicy wydarzenia widzieli, że w danych momentach nagrywał, ale pomimo zgłoszenia poprawki żeby ten fragment dodać, nie dodał tego fragmentu do nagrania.
Wykonawca twierdzi, że wywiązał się z umowy, ja że nie wywiązał się, ponieważ nie wprowadził około połowy zgłoszonych poprawek, chociaż zgromadzony materiał jest i raczej na to pozwala. Nie odebrałem nadal filmu, a on twierdzi że już zrobił to co to mógł i żegna, oraz wysłał wezwanie do zapłaty, strasząc oddaniem sprawy do firmy windykacyjnej po przekroczeniu terminu z wezwania (bezprawna windykacja?). Ja twierdzę, że według KC samo wydanie dzieła do odbioru nie rodzi obowiązku zapłaty, bo ten obowiązek powstaje z chwilą odbioru dzieła, a dzieło nie zostało odebrane.
Ogólnie mam też zastrzeżenia dotyczące braku zachowania właściwej rzetelności i staranności przy realizowaniu umowy - wykonawca nie ustalił pewnych szczegółów, zgromadził za mało materiału źródłowego, nie nagrał niektórych chwil, a na końcu wykręca się wprowadzenia możliwych poprawek.
Proszę o porady, co z tym Panem dalej zrobić. Art. 636 KC i wezwanie do poprawki? Czy jest już obowiązek zapłaty czy będzie dopiero jak zlecający odbierze dzieło?