Problem z ZUS

  • Autor wątku Autor wątku Jano26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jano26

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
55
Dzień dobry,
Moja żona ma problem z Zusem
Prowadzi działalność jednoosobową (korepetycje językowe). Kilkukrotnie była na zwolnieniu lekarskim na siebie lub na opiece na dziecko. Wczoraj dostała pismo z ZUS że kilka okresów zwolnienia było bezzasadnych (z 2016, 2017 i 2018) ponieważ w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim miała faktury na zakupy firmowe lub wystawiła kilka faktur.
Wcześniej Zus wezwał Ją na kontrole w celu wyjaśnienia ponieważ podejrzewał że założyła działalność tylko po to żeby wyłudzić zasiłek, na przesłuchaniu powiedziała że często pomagam jej w prowadzeniu działalności np. robię zakupy firmowe. po przesłuchaniu dostała decyzję z ZUS że ubezpieczenie było zasadne i że postępowanie zostało zakończone.
Wtedy gdy przebywała na zwolnieniu ja robiłem zakupy firmowe podając NIP.
Faktury wystawia za cały miesiąc z końcem miesiąca więc też zdarzało jej się gdy była na zwolnieniu, siedzieć w domu i wystawiać fakturę za lekcję które odbywały się w danym miesiącu (nie w dzień w którym była wystawiona faktura) czyli nie w czasie trwania zwolnienia.
ZUS w piśmie zaznaczył że od decyzji można odwołać się tylko do sądu.
Z racji że ZUS nakazał zwrot dość dużej kwoty, chciałbym dowiedzieć się czy mamy się czego obawiać w sądzie?
Czy wystawianie faktur w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim jest niezgodne z prawem? i czy małżonek lub partner nie może robić zakupów w imieniu firmy swojej żony?
Pozdrawiam
 
Czy nikt nie jest w stanie niczego doradzić?
w piątek mamy spotkanie u Radcy Prawnego.
Jeśli czegoś się dowiem napiszę tutaj żeby inni mogli skorzystać
 
Mam pytanie - jak ZUS doszedł do tego, że były wystawiane faktury w okresie choroby?
Co do Twoich pytań
1. Mąż może "pomagać" żonie w działalności, ale winien być zgłoszona jako osoba współpracująca z obowiązkowymi składkami społecznymi. Przy czym same zakupy art. biurowych wg mnie nie byłoby potraktowane jako współpraca - ale osobiście tak bym miał obawy z takim tłumaczeniem. Czytałem w prasie branżowej o przypadku, gdy też ktoś palnął do protokołu, że małżonek pomaga i dostał decyzję na składki za małżonka za bodajże 3 lata wstecz: kilkadziesiąt tysięcy zł
2. Co do wystawiania faktur. Hmm… nie wiem co Ci poradzić w sytuacji gdy też czytałem, że komuś odmówili zasiłku bo złożył zerową deklarację VAT-7 jako prowadzenie działalności gospodarczej - ale chyba wygrał w sądzie.
Kto wystawiał te faktury? Na fakturach umieszczasz datę wykonania usługi, która w Waszym przypadku jednoznacznie wskazuje, że korepetycje odbyły się przed okresem zasiłku? Czy może zwaliliście w tym zakresie sprawę?
 
Dzień dobry,
Zus doszedł do tego ponieważ sprawdzali czy Żona rzeczywiście prowadzi działalność a nie tylko "wyłudza" zasiłki, (dość często wykorzystuje opiekę nad dzieckiem) w styczniu miała przesłuchanie i pokazywała wtedy wszystkie dokumenty żeby udowodnić że faktycznie prowadzi działalność.

Na fakturach nie ma zapisu kiedy była wykonana usługa
jest zapis:
"Lekcję języka angielskiego - Maj" i kwota jak wychodziła za lekcję w danym miesiącu.

Byliśmy u radcy prawnego, niestety Pani uznała że ciężko będzie żeby sąd odrzucił żądania ZUS'u
Część faktur można uznać że kupowałem ja, ale w przypadku gdy były to bardziej "naukowe" zakupy (książki itp) wtedy trzeba uznać że takie zakupy robiła moja żona, ja mógłbym kupować tylko artykuły biurowe itp.
Co do wystawiania faktur też trzeba uznać że faktury wystawione w danym dniu świadczą o pracy w tym dniu.

Ale odwołanie od decyzji Zus oczywiście zgłosimy ponieważ radca uznał że sąd może anulować odsetki (których zus naliczył kilka tysięcy) jak również ze względu że żona sama udostępniła ZUS'owi faktury, nie chciała nic zataić i działała w dobrej wierze, więc sąd może zasądzić zwrot zasiłku tylko za ostatnie 12 miesięcy.

O efektach odwołania poinformuję w tym wątku.
 
Powrót
Góra