F
franticbald
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 2
Moja matka wzięła w pracy pożyczkę. Żyrowały jej 'koleżanki' z pracy. Niestety matka straciła pracę i obecnie jest bezrobotna, na rzecz pożyczki nie wpływają więc żadne środki a raty potrącane są z wypłatą z kont żyrantów.
Owym paniom oczywiście nie podoba się to, że muszą spłacać pożyczkę mamy i często nachodzą nasze mieszkanie. Raz dobijały się do domu przez ponad godzinę, odgrażały się, krzyczały, straszyły policją. Ja ze strachu nie otwierałam. teraz mama dostała od jednej z nich sms, że " wybierają się do niej ze swoimi mężami, żeby się rozmówić w sprawie spłacania". Ich wizyty sa dla mnie strasznie stresujące, z racji na swój stan zdrowia nie powinnam się denerwować, nie czuję się bezpieczna we własnym domu, boję się otwierać im drzwi. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?? Bardzo proszę o pomoc, szykuje się kolejny nalot a ja czuję się bezradna. Dodam że mamy nie ma w domu całymi dniami, gdyż dorabia cokolwiek sprzątając mieszkania ludziom, a to co jej się uda dorobić jest w 100% przeznaczane na wyżywienie, edukację i ubrania dla mnie, młodszej siostry i mamy.
Ratunku! :help:
Owym paniom oczywiście nie podoba się to, że muszą spłacać pożyczkę mamy i często nachodzą nasze mieszkanie. Raz dobijały się do domu przez ponad godzinę, odgrażały się, krzyczały, straszyły policją. Ja ze strachu nie otwierałam. teraz mama dostała od jednej z nich sms, że " wybierają się do niej ze swoimi mężami, żeby się rozmówić w sprawie spłacania". Ich wizyty sa dla mnie strasznie stresujące, z racji na swój stan zdrowia nie powinnam się denerwować, nie czuję się bezpieczna we własnym domu, boję się otwierać im drzwi. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?? Bardzo proszę o pomoc, szykuje się kolejny nalot a ja czuję się bezradna. Dodam że mamy nie ma w domu całymi dniami, gdyż dorabia cokolwiek sprzątając mieszkania ludziom, a to co jej się uda dorobić jest w 100% przeznaczane na wyżywienie, edukację i ubrania dla mnie, młodszej siostry i mamy.
Ratunku! :help:
Ostatnia edycja: