R
rafalokrk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 27
Witam , proszę o radę od jakiegoś czasu mam problemy z zamówieniami w jednym ze sklepów internetowych znanej marki.
Mimo składania zamówień i realizacji ich zamówienia nie są dostarczane do mnie. Przewoźnik automatycznie zwraca je do nadawcy.
Początkowo winiłem firmę kurierską doszło nawet do wyzwisk kuriera że to jego celowe działanie.
Dzwoniłem na infolinie do sklepu internetowego gdzie kupowałem konsultanci nie wiedzieli dlaczego tak się dzieje potwierdzali że to wina kuriera... dodam że za każdym razem jak łączyłem się z infolinią odbierał nowy konsultant i od nowa było trzeba cała sprawę wyjaśniać....
Tak wiec sklep wysyłał zamówienia a na oddziale doręczenia firma kurierska cofała do nadawcy.
Sklep w końcu stwierdził że skoro firma kurierska nie umie wywiązać się z zadania dostawy oni nie będą realizować nowych zamówień bo nie sa w stanie zagwarantować dostawy.
Wykonałem więc telefon do firmy kurierskiej i tu przedstawiciel tej firmy stwierdził że wine ponosi nadawca gdyż jakiś czas temu nadawca wysłał pismo o wstrzymaniu dostawy mi przesyłki.
Gdy ponownie dzwonię do sklepu internetowego proszę o wyjaśnienie tego konsultant zaprzecza temu odsyła mnie ponownie do firmy kurierskiej twierdząc że to wymysły firmy kurierskiej.
Ponownie dzwonię do firmy kurierskiej i tu przedstawiciel zacytował mi to pismo oraz wytyczne aby na mój adres nie doręczyć paczek.
Dla mnie to nielogiczne w takim razie po co sklep realizuje wysyła moje zamówienia...
Dzwonię ponownie do sklepu internetowego kolejny konsultant i od nowa wyjaśnianie i tu konsultant informuje mnie że owszem było w listopadzie 2016 wysłane takie pismo i zapomnieli go odwołać....
Niestety zakupionych produktów nie ma już i nic nie mogą w tej kwestii zrobić bo powędrowały na magazyn który jest poza Polską i sprzedane.
Konsultant informuje mnie że przykro mu , informuję konsultanta że od miesiąca zgłaszałem problem że zamówienia nie doręcza mi kurier a Państwa firma usiłowała mi wcisnąć że to wina kuriera tym samym straciłem czas i zaufanie do Państwa firmy a tym samym problem zbywany był pod "dywan".
Konsultant poinformował że nic już nie może w tej sprawie zrobić i aby skoro nie chce nie zamawiać z ich sklepu... (super traktowanie klienta).
Poinformowałem że zgodnie z prawem będę żądał wydania zakupionych rzeczy zgodnie z prawem, konsultant poinformował mnie że to niemożliwe bo produkty się sprzedały (mimo że w momencie zakupu były, były wysłane do mnie ale firma kurierska nie doręczyła bo pismo nie było odwołane ktoś zapomniał odwołać pisma...).
Czy mam szanse wygrać taką sprawę w sądzie?
Mimo składania zamówień i realizacji ich zamówienia nie są dostarczane do mnie. Przewoźnik automatycznie zwraca je do nadawcy.
Początkowo winiłem firmę kurierską doszło nawet do wyzwisk kuriera że to jego celowe działanie.
Dzwoniłem na infolinie do sklepu internetowego gdzie kupowałem konsultanci nie wiedzieli dlaczego tak się dzieje potwierdzali że to wina kuriera... dodam że za każdym razem jak łączyłem się z infolinią odbierał nowy konsultant i od nowa było trzeba cała sprawę wyjaśniać....
Tak wiec sklep wysyłał zamówienia a na oddziale doręczenia firma kurierska cofała do nadawcy.
Sklep w końcu stwierdził że skoro firma kurierska nie umie wywiązać się z zadania dostawy oni nie będą realizować nowych zamówień bo nie sa w stanie zagwarantować dostawy.
Wykonałem więc telefon do firmy kurierskiej i tu przedstawiciel tej firmy stwierdził że wine ponosi nadawca gdyż jakiś czas temu nadawca wysłał pismo o wstrzymaniu dostawy mi przesyłki.
Gdy ponownie dzwonię do sklepu internetowego proszę o wyjaśnienie tego konsultant zaprzecza temu odsyła mnie ponownie do firmy kurierskiej twierdząc że to wymysły firmy kurierskiej.
Ponownie dzwonię do firmy kurierskiej i tu przedstawiciel zacytował mi to pismo oraz wytyczne aby na mój adres nie doręczyć paczek.
Dla mnie to nielogiczne w takim razie po co sklep realizuje wysyła moje zamówienia...
Dzwonię ponownie do sklepu internetowego kolejny konsultant i od nowa wyjaśnianie i tu konsultant informuje mnie że owszem było w listopadzie 2016 wysłane takie pismo i zapomnieli go odwołać....
Niestety zakupionych produktów nie ma już i nic nie mogą w tej kwestii zrobić bo powędrowały na magazyn który jest poza Polską i sprzedane.
Konsultant informuje mnie że przykro mu , informuję konsultanta że od miesiąca zgłaszałem problem że zamówienia nie doręcza mi kurier a Państwa firma usiłowała mi wcisnąć że to wina kuriera tym samym straciłem czas i zaufanie do Państwa firmy a tym samym problem zbywany był pod "dywan".
Konsultant poinformował że nic już nie może w tej sprawie zrobić i aby skoro nie chce nie zamawiać z ich sklepu... (super traktowanie klienta).
Poinformowałem że zgodnie z prawem będę żądał wydania zakupionych rzeczy zgodnie z prawem, konsultant poinformował mnie że to niemożliwe bo produkty się sprzedały (mimo że w momencie zakupu były, były wysłane do mnie ale firma kurierska nie doręczyła bo pismo nie było odwołane ktoś zapomniał odwołać pisma...).
Czy mam szanse wygrać taką sprawę w sądzie?