PROBLEM ZE SKOK-iem

  • Autor wątku Autor wątku bozka80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bozka80

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
12
Witam i błagam o pomoc
Jakiś czas temu mąż wziął 2 kredyty w Skoku Stefczyka ( wykańczamy dom więc były potrzebne) spłacaliśmy raty w sumie ok 1200 zł miesiecznie. W polowie zeszłego roku troszkę krucho było u nas z pieniedzmi więc złożylismy pismo o restrukturyzację kredytów. Czekaliśmy na odpowiedz ok. 3 miesiecy. gdy poszliśmy do siedziby to powiedziano nam, że on mają czas i ich prawo administracyjne nie obowiązuje ( 30 dni na odpowiedz) po kilku dniach przyszedł sadowy nakaz zapłaty 2 kredytów. Jako, że nie mieliśmy takiej kwoty poszliśmy ponownie płaszczyć się do siedziby skoku znów wypełnilismy pisma ( ja jestem poręczycielem w obu kredytach) i także dowiedzieliśmy się, że wczesniejsze pisma zagineły gdyz siedziba skoku się przenosiła. Kierownik oddzialu zapewniał nas, że mamy się nie martfic że bedzie dobrze i skok się przychyli do naszej prośby. I tak mineło kolejne 3 miesiące lub więcej a my praktycznie co tydzień bylismy w skoku i ciągle to samo nam mówił kierownik że siedziba się przenosi, ze to monitoruje i ze mamy czekać. A my głupki w to uwieżyliśmy. po jakims czasie przyszło pismo od komornika. Udaliśmy sie do skosku jednak kierownik rozłożył rece i kazał dogadac się z kierownikiem. Pojechaliśmy do komornika i dogadalismy się ze dobrowolnie bedziemy spłacać i tak mineło kilka miesięcy aż przyszło zajęcie komornicze naszych wypłat tj po połowie mnie i meżowi. Napisaliśmy do skosku, dwonilismy i przyszło pismo w którym mniej wiecej pisało że 3 miesiące beda nam sciagać przez komornika a potem zgodza sie na nasza propozycję i sami bedziemy płacić. W miedzy czasie się okazało ze sksok jeden kredyt sprzedał zewnetrznej firmie a my nic nie wiedzieliśmy. Dwa dni temu maz ponownie sie kontaktował ze skokiem gdyż mieneły 3 miesiące i usłyszał, że jak chcemy dobrowolnie płacic to musi to byc kwota taka jak sciąga komornik bo inaczej się nie zgodza na to zebysmy sami płacili id dalej bedzie komornik sciagał z wypłat. Pani zapytana przez mojego meza co z drugim kredytem który jest w zewnetrznej firmie powiedziała ze zostaje u komronika . czyli my spłacamy sami jeden kredyt a drugi sciaga komornika. Dodam że na chwile obecna komornik sciaga nam jakies 2300 zł na dwa kredyty a skok zada na jeden kredyt kwoty nie mniej niz 1400 zł drugi bedzie dalej sciagany.
BŁAGAM O POMOC NA CHWILE OBECNA RAZEM Z MEZEM WEGETUJEMY NIE MAMY ZA CO ŻYC MAMY DWÓJKE MAŁYCH DZIECI NIE STAC NAS NA TAKIE KWOTY ALE SKOK NIE CHCE NAM ISC NA REKE GDYZ TWIERDZA ZE TAK SZYBCIE SIE SPŁACI NIEWIEMY CO ROBIC NIKT NAM NIE CHCE POMÓC JA JUZ POWOLI SIE WYKANCZAM PSYCHICZNIE PROSZE O POMOC BYC MOZE KTOS WIE JAK TO ROZWIAZAC BŁAGAM POMOCY
 
Powrót
Góra