D
dakara33
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Mam problem z ciotką ,która jest wspólwłascicielem spadku i nie zgadza się na jego podział,ale od początku .W 1983 roku zmarł ojciec ,po ktorym odziedziczyłam pole do którego nalezy też siostra ojca.W chwili śmierci ojca miałam 3 lata i nie byłam zainteresowana jakimiś spadkami.Wniosek o podział spadku po ojcu złożyła jego siostra i postanowieniem sądu zostałam spadkobiercą w 1991r oczywiście o tym nie wiedząc.Dowiedziałam sie teraz składajac taki sam wniosek w sądzie.Nigdzie nie zgłosiła faktycznego własciciela a wszędzie posługiwała się starym odpisem księgi wieczystej ukrywając kto jest spadkobiercą.I tu mam pierwsze pytanie czy tak wolno i czy jest na cos takiego paragraf?Wycinała drzewa z lasu wiedzac ,ze nie jest jedynym właścicielem i nie pytała się mnie o zgodę ,mało tego na działce postawiła sklep spozywczy za który ja mam w chwili obecnej płacic podatek w połowie i tu drugie pytanie czy muszę.W jaki sposób to rozwiazać sklep nie jest mój ale stoi na wspólnym gruncie.Pole składa się z 14 działek w jednym ciągu,sama do nie uprawia a w całosci dzierzawi i dostaje pieniadze za dzierzawe moze tak bez mojej zgody? Mało tego chciałam podzielic pole działkami ,byłoby najkorzystniej dla nas obu ona jednak nie wyraza zgody. Prosze o pomoc nie mam siły na te kanciare.
Mam problem z ciotką ,która jest wspólwłascicielem spadku i nie zgadza się na jego podział,ale od początku .W 1983 roku zmarł ojciec ,po ktorym odziedziczyłam pole do którego nalezy też siostra ojca.W chwili śmierci ojca miałam 3 lata i nie byłam zainteresowana jakimiś spadkami.Wniosek o podział spadku po ojcu złożyła jego siostra i postanowieniem sądu zostałam spadkobiercą w 1991r oczywiście o tym nie wiedząc.Dowiedziałam sie teraz składajac taki sam wniosek w sądzie.Nigdzie nie zgłosiła faktycznego własciciela a wszędzie posługiwała się starym odpisem księgi wieczystej ukrywając kto jest spadkobiercą.I tu mam pierwsze pytanie czy tak wolno i czy jest na cos takiego paragraf?Wycinała drzewa z lasu wiedzac ,ze nie jest jedynym właścicielem i nie pytała się mnie o zgodę ,mało tego na działce postawiła sklep spozywczy za który ja mam w chwili obecnej płacic podatek w połowie i tu drugie pytanie czy muszę.W jaki sposób to rozwiazać sklep nie jest mój ale stoi na wspólnym gruncie.Pole składa się z 14 działek w jednym ciągu,sama do nie uprawia a w całosci dzierzawi i dostaje pieniadze za dzierzawe moze tak bez mojej zgody? Mało tego chciałam podzielic pole działkami ,byłoby najkorzystniej dla nas obu ona jednak nie wyraza zgody. Prosze o pomoc nie mam siły na te kanciare.