K
kaczak
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 61
witam
chciałem zapytać jak to jest z windykacja należności dla spółdzielni
otóz przez pomyłke ( zły numer konta) przez ostatnie 4 miesiace pieniadze za czynsz miszkania przelewałem na poczet rachunków za energie do zakładu energetycznego, mój błąd :x
ale sprawa dotyczy sposobu windykacji naleznosci przez spółdzielnie, czy spółdzielnia nie miała obowiazku poinformowac mnie o narastajacym zadłuzeniu, zadnego pisma od nich nie otrzymałem, dopiero od firmy windykacyjnej juz z naliczonymi kosztami
byłem w administracji wyjasnic kwestie informacji o długu, Pan sie zarzekał ze na pewno było pismo wysłane tylko po prostu musiałem je przeoczyc , jednak gdy zaczął szukac potwierdzenia wysyłki okazało sie że spółdzielnia nie zadała sobie trudu aby mnie poinformowac o zadłuzeniu, czy taka postawa jest zgodna z przepisami??
przecież gdybym nieświadomie dalej płacił czynsz na konto zakładu energetycznego, a spółdzielnia czekała by z rok czasu to miałbym do spłacenia niezła sumke
pozdr
chciałem zapytać jak to jest z windykacja należności dla spółdzielni
otóz przez pomyłke ( zły numer konta) przez ostatnie 4 miesiace pieniadze za czynsz miszkania przelewałem na poczet rachunków za energie do zakładu energetycznego, mój błąd :x
ale sprawa dotyczy sposobu windykacji naleznosci przez spółdzielnie, czy spółdzielnia nie miała obowiazku poinformowac mnie o narastajacym zadłuzeniu, zadnego pisma od nich nie otrzymałem, dopiero od firmy windykacyjnej juz z naliczonymi kosztami
byłem w administracji wyjasnic kwestie informacji o długu, Pan sie zarzekał ze na pewno było pismo wysłane tylko po prostu musiałem je przeoczyc , jednak gdy zaczął szukac potwierdzenia wysyłki okazało sie że spółdzielnia nie zadała sobie trudu aby mnie poinformowac o zadłuzeniu, czy taka postawa jest zgodna z przepisami??
przecież gdybym nieświadomie dalej płacił czynsz na konto zakładu energetycznego, a spółdzielnia czekała by z rok czasu to miałbym do spłacenia niezła sumke
pozdr