Problem ze spoldzielnią po śmierci właściciela mieszkania.

  • Autor wątku Autor wątku Katarzyna W
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Katarzyna W

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
14
Witam. Mamy taki problem. Ojciec mojego narzeczonego posiadal mieszkanie 4 pokojowe na blokach należące do spółdzielni. Mieszkanie jest zadłużone na 13tys.zł. W mieszkaniu zameldowany na pobyt stały był mój narzeczony (19 lat ,właśnie skończył szkołę zawodową i czeka na egzamin czeladniczy). 3 września ojciec jego zmarł.
Mój narzeczony nie jest w stanie utrzymać sam tak dużego mieszkania a spółdzielnia poinformowała go ze nie ma możliwości zamiany z kimś na mieszkanie mniejsze po wcześniejszym uregulowaniu długu.Spółdzielnia niejasno wyjaśniła że nawet po jego spłacie nie będzie możliwa zamiana.
Chętnych na zamiane jest bardzo duzo. Co w takim razie musimy zrobić by mój narzeczony zgodnie z prawem mógł z kimś zamienić się na mniejsze mieszkanie? I jak rozmawiać z zarządem spółdzielni?
Zaznaczę że mieszkanie nie jest własnościowe a wkładów jeśli takowe były rodzina musi się zrzec razem z długami ojca.
Naprawde jesteśmy w kropce i nie wiemy gdzie się z tym ruszyć by zamienić te mieszkania.
Z góry dziękuje za odpowiedzi bo bardzo mi zależy na pomocy.
 
Matka żyje? Ma rok czasu na wstąpienie w poczet członków. Trzeba wpierw wkład nabyć aby coś wskórać z osobą trzecią.
 
Powrót
Góra