Problem ze sprzedajacym, brak przedmiotu po wplacie

  • Autor wątku Autor wątku kufer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kufer

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
14
znajoma kupila zabawke dziecku na olx, kwota grubo powyzej 300 zl, zaplacila, kupujaca napisala ze otrzymala pieniadze i ze na nastepny dzien wysle i poda nr przewozowy, niestety od ponad 2 tygodni cisza, telefon wylaczony, nie odpisuje ani nic. mam jej imie i nazwisko, miasto i nr konta. czy jak zglosi to na policje to policja zacznie dzialac? czy lepiej od razu do prokuratury bo ustalenie osoby to w dzisiejszych czasach pestka dla organow scigania
acha osoba na olx od 2013 roku, wiec myslala ze to jakas normalna osoba
 
Ostatnia edycja:
Ehhh. Nadal ludzie daja sie na to nabrax? Najpierw placa i potem czekaja.. Mozesz zglosic oszystwo na policje. Ale jak ktos byl sprytny a pewnie byl to nazwisko i miasto jest falszywe. Konto na słupa...i o 300zl mozna zapomniec.
 
nie wydaje mi sie bo osobiscie sprawdziłem i bank znajduje sie w tej miejscowosci co podała. poza tym przeciez po telefonie tez mozna dojsc do osoby bo teraz kazdy nr jest zarejestrowany, ale wg mnie na 100% dojda po nr konta.
 
zobacz sobie na allegro ile moża kupić zarejesrowanych prepaidów(obowiązek rejestracji, to bubel prawny, bo nikt ci nie zabroni sprzedać/kupić numeru zarejestrowanego na inną osobe). Co do banku i miejscowości. Zdajesz sobie sprawę, że wyszukanie takich informacji to jakieś 2 minuty przy użyciu google maps? Numer konta? Wyobraź sobie, że są osoby, które za flaszke bez problemu podpiszą ci dokument otwarcia konta. Dodatkowo mnostwo jest naiwnych osób, które w ramach "weryfikacji" przy lewych umowach o prace chętnie wysyłają grosz na numer aktywujący konto bankowe online i wiele, wiele innych. To czy kogoś znajdą zależy tylko i wyłącznie od sprytu drugiej osoby, ale na olx często działają niemalże zorganizowane grupy przestępcze zarabiające ne tym krocie
 
kufer olx nie do tego służy. kiedy wreszcie ludzie to zrozumieją ?? masakra.

zgłoś gdzie chcesz. raczej po pieniądzach i zostanie jedynie nauczka na przyszłość
 
kufer napisał:
ustalenie osoby to w dzisiejszych czasach pestka dla organow scigania

Dobry żart.
Chociaż jeśli to amator, który jednorazowo połasił się na pieniądze to masz rację.

W przypadku osoby mającej minimalne pojęcie o działaniu internetu i telefonu oraz IQ minimalnie wyższym od szympansa - zapomnij.
 
Skoro ktoś podał telefon, podał konto bankowe to może warto pociagnąć te osoby do odpowiedzialności? Dojście do właścicieli nie będzie żadnym problemem. Gadanie że rejestracje można kupić na Allegro a konto w banku za flaszkę to zachęta dla tych którzy swoimi danymi handlują na lewo i prawo. Jeśli zacznie się egzekwować popełnione przestępstwa na numerze-słupie czy rachunku bankowym na słupa to taki delikwent zanim wystawi na aukcji swoje numery, dwa razy zastanowi się nad niepewnym zyskiem.
 
Dokładnie! Zamykajmy też sprzedawców noży użytych do przestępstwa! Kto to widział sprzedawać noże którymi można kogoś zastraszyć albo zabić!

Sprzedaż zarejestrowanych numerów telefonów nie jest zakazana. Chcesz ściągać sprzedających, a nie przestępców? Patrz przykład z nożami. Nóż jest bardziej niebezpieczny od numeru telefonu więc każdy kto handluje nożami za kraty. Nawet Pani Basia, kasjerka w Biedronce.

Co do kont to albo są zakładane na bezdomnych albo na wykradzione dane. Chcesz kogoś zamknąć bo ktoś inny ukradł jego dane? Brawo. Ale fakt, w krajach Bliskiego Wschodu podobne prawo ma się całkiem dobrze, zgwałcone kobiety zamyka się za cudzołóstwo.
 
Nie wiem czy przykład noża to dobre porównanie, ale skoro ktoś wprowadził rejestrację to m.in. właśnie celem eliminacji nadużyć. Inna sprawa jak toto obecnie funkcjonuje. Podejrzewam że gdyby ktoś zadzwonił do instytucji publicznej celem poinformowania o nieciekawym ładunku, odpowiednie służby przeskanowałyby właściciela który sprzedał swój numer do trzech pokoleń wstecz, gdyby nie znaleźli od razu winowajcy.

Ujęcie sprawcy w teorii nie powinno być problematyczne. Jest ogrom pozostawionych śladów jak geolokalizacja statusu telefonu, prowadzonych rozmów w innymi kontaktami, powiązanie tego z miejscem, kontem bankowym itp. Ktoś kto chce naprawdę zatrzeć wszystkie ślady, zapewne oczekiwałby na większy zysk (działalność hurtowa z sumarycznym zyskiem dużo większym niż 300zł.). Na razie nie widać jednak plagi oszustw na OLX ;)
 
krzysiek_c napisał:
Ujęcie sprawcy w teorii nie powinno być problematyczne.

Żartujesz?

krzysiek_c napisał:
geolokalizacja statusu telefonu

Byłaby przydatna 1000 lat temu gdy ludzie przemieszczali się na piechotę, a wieś 30 kilometrów dalej to wyprawa na cały dzień. O 8 rano mogę być w Wąchocku, o 12 w Londynie, a o 17 w Sandomierzu. Telefon zaloguje się tylko w jednym z tych miast i tylko w jednym z nich fizycznie przebywa. Nie mieszkam w żadnym z nich. Do najbliższego mam 200 kilometrów. Znajdź mnie.

krzysiek_c napisał:
prowadzonych rozmów w innymi kontaktami

Nie wiem jak Ty, ale ja z numeru z którego robiłbym przekręty nie dzwoniłbym do matki, ani kumpli.

krzysiek_c napisał:
powiązanie tego z miejscem

Paryżem czy Toruniem?

krzysiek_c napisał:
kontem bankowym

Bezdomnego czy gościa, który przesłał skan dowodu i przelew na grosz, żeby dostać pracę? Do Barcelony oczywiście.

krzysiek_c napisał:
większy zysk (działalność hurtowa z sumarycznym zyskiem dużo większym niż 300zł.)

300 zł. 10 osób na ogłoszeniu. 10 ogłoszeń. To się nazywa magia małych liczb.

krzysiek_c napisał:
Na razie nie widać jednak plagi oszustw na OLX ;)

Tu na tym forum tak średnio 1-2 osoby dziennie się żalą, że ktoś ich przekręcił na olx, jednego na 300 złotych, innego na 3 tysiące. Plus Ci którzy tu nie piszą. Czy to plaga? Nie mi oceniać.
 
Ostatnia edycja:
JWF1506 napisał:
Byłaby przydatna 1000 lat temu
Ilość przebytych kilometrów nie ma tu nic do rzeczy. Telefony komórkowe zostawiają jakiś ślad logowania po BTS-ach, obojętnie czy wysyłasz fotkę z metadatą na Facebooka czy trzymasz telefon w kieszeni, nic z nim nie robiąc. Zapewne w kieszeni był drugi, ten "normalny", który również zostawiał ślad. Nie czujesz takich detali? A może nie było? Może to profesjonalista? Może. Można licytować się tak bez końca.

Ilość informacji jest spora, tylko czy policja zajmuje się takimi błahostkami?
 
krzysiek_c napisał:
IZapewne w kieszeni był drugi, ten "normalny", który również zostawiał ślad. Nie czujesz takich detali?

Jaki ślad? Na lotnisku w Warszawie? Obok 1500 telefonów ludzi, którzy przechodzili obok?

Ale TEN telefon to był Janka Kowalskiego, który leciał do Lublina, Tomka Nowaka lecącego do Tokyo? Czy Noki Ugasestu wracjącej do Uzbekistanu?

Ja Ci tylko tłumaczę, że każdy detal mozna ukryć. I to 100 razy łatwiej niż w przedstwionych przeze mnie hiperbolach.

To Ty twierdzisz, że odnalezienie przestępcy nie powinno być problematyczne.
 
krzysiek_c napisał:
czy policja zajmuje się takimi błahostkami?



Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Zgłosić można do organów ścigania, jednak nie zdziwiłbym się gdyby śledztwo zostało umorzone.
 
Dlatego pytam, czy zgłosić sprawę na Policję która czesto umarza, czy od razu do prokuratury.
Nie moga umorzyć bo to jest oszustwo, no chyba ze tak jak piszecie jest to zorganizowana grupa, ale na 99% tak nie jest.
 
Umorzyc z powodu niewykrycia sprawcy zawsze mozna. Czy zglosisz policji, czy prokuraturze realizacja bedzie przez ten sam zespol dochodzeniowy.
 
To mozna składać zażalenie bo to nie jest problem ustalenie osoby jak sie ma nr konta itp, chyba ze tak jak ktos pisał jest to jakas grupa i działa na duza skale ale tak nie jest
 
kufer napisał:
Nie moga umorzyć bo to jest oszustwo

Na chwilę obecną to nie jest oszustwo.
Poczytaj jakie przesłanki muszą być spełnione, żeby Prokurator mógł postawić w/w zarzut.

krzysiek_c napisał:
Zapewne w kieszeni był drugi, ten "normalny", który również zostawiał ślad.

LOL :D

Chyba oglądałeś za dużo seriali w stylu NCIS czy też np. CSI Las Vegas.
 
to przywłaszczenie pieniedzy, tak czy tak narusza prawo
 
kufer napisał:
to przywłaszczenie pieniedzy, tak czy tak narusza prawo

Musisz się jeszcze wiele nauczyć. Wystarczy zaś, że przeczytasz inne podobne wątki na tym forum bo na razie błądzisz po omacku.

Tak czy siak jestem zwolennikiem składania zawiadomienia bezpośrednio do Prokuratury.
 
To jak to byś nazwał ??? osoba nie miała wypadku, nie leży w szpitalu itd, telefon ostatnio włączyła ale nie odbiera, na olx wchodzi itd, wiec wszystko z nia OK - zrobiła to celowo
 
Powrót
Góra