W
wasalska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 9
Witam serdecznie.Nie wiem czy dobrze trafiłam ale mam pewien problem i chciałabym aby ktoś mi poradził w tej sprawie.Mianowicie 2 lata temu zapisałam się na wyższą szkołę w umowie której było napisane że w przypadku rezygnacji w czasie semestru muszę zapłacić za cały rok ( czyli w moim przypadku zrezygnowałam po 2 miesiącach i muszę zapłacić za cały semestr 1100 zł - jak mi naliczyli).Ostatnio zadzwoniła do mnie pani z tej szkoły abym zapłaciła w ciągu 3 dni tą kwote zaległą 1100 zł bo inaczej sprawa trafia do sądu.Aha nadminie jeszcze że nasza cała grupa zrezygnowała z nauki wtej szkole a było nas około 30 osób.I teraz moje pytanie brzmi czy jeśli nie zapłace tej należności i sprawa trafi do sądu to czy ściągną ze mnie jakoś tą kwotę jeśli nie pracuję i jestem na utrzymaniu mamy.Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi za co z góry dziękuję