K
kai-tracid
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 14
Witam
znalazłem się w sutyłacji, z której nie wiem jak wyjść.
Otóz mieszkam u mamy jestem bezrobotny(szukam pracy)
W roku 2012/2013 zapisałem się do szkoły Profesja
chodziłem do maja w maju udało mi sie znaleźć prace.Była to praca 7 dni w tygodniu bez dnia wolnego. Po miesiacu rzuciłem ją bo mój organizm nie wytrzymywał ciąglego mobingu w pracy jak i systemu pon-sob 12h nd 10h
Poszedłem na kolejne zajęcia okazało się ze zostałem skreślony z listy.Jednak po rozmowach z nauczycielami moge nadrobić zaległości i kontynuwować naukę.
Na nastpnych zajęciach dowiedziałem się że mimo tego ze nauczyciele pozwolili mi zdawać zostaje wyrzucony z powodu frekwencji w miesiacu 50% dodam iz byl to czerwiec.
W tym roku sytulacja sie powtarza zapisuje się na nowy semestr
dostaje pracę i nie uczęszczam na zajęcia nie dostaję zadnych emaili, telefonów , listów.
W marcu 2014 dostałem list iz mam uiścić opłatę w wysokości 550 zł + odsetki
oraz drugi iż zostaję skreślony z listy uczniów.
Napisałem podanie do pani dyrektor o umożenie zapłaty z uwagi na moją obecna sytułacje oraz opisałem sytułacje z przed roku.
Moje pytanie brzmi. Dlaczego mam zapłacić za pół roku nauki skoro nie było mnie na zajęciach? przecież po miesiącu powinni mnie skreślić jak to miało miejsce rok wcześniej. Nie można skontaktować sie z pania dyrektor.
Co zrobić w takiej sytułacji ? pomocy
znalazłem się w sutyłacji, z której nie wiem jak wyjść.
Otóz mieszkam u mamy jestem bezrobotny(szukam pracy)
W roku 2012/2013 zapisałem się do szkoły Profesja
chodziłem do maja w maju udało mi sie znaleźć prace.Była to praca 7 dni w tygodniu bez dnia wolnego. Po miesiacu rzuciłem ją bo mój organizm nie wytrzymywał ciąglego mobingu w pracy jak i systemu pon-sob 12h nd 10h
Poszedłem na kolejne zajęcia okazało się ze zostałem skreślony z listy.Jednak po rozmowach z nauczycielami moge nadrobić zaległości i kontynuwować naukę.
Na nastpnych zajęciach dowiedziałem się że mimo tego ze nauczyciele pozwolili mi zdawać zostaje wyrzucony z powodu frekwencji w miesiacu 50% dodam iz byl to czerwiec.
W tym roku sytulacja sie powtarza zapisuje się na nowy semestr
dostaje pracę i nie uczęszczam na zajęcia nie dostaję zadnych emaili, telefonów , listów.
W marcu 2014 dostałem list iz mam uiścić opłatę w wysokości 550 zł + odsetki
oraz drugi iż zostaję skreślony z listy uczniów.
Napisałem podanie do pani dyrektor o umożenie zapłaty z uwagi na moją obecna sytułacje oraz opisałem sytułacje z przed roku.
Moje pytanie brzmi. Dlaczego mam zapłacić za pół roku nauki skoro nie było mnie na zajęciach? przecież po miesiącu powinni mnie skreślić jak to miało miejsce rok wcześniej. Nie można skontaktować sie z pania dyrektor.
Co zrobić w takiej sytułacji ? pomocy