N
Nico99
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam, mam następujący problem:
Prowadzę autohandel, w maju br sprzedałem samochód dostawczy Mercedes Sprinter obywatelowi rumunii. W ubiegłym miesiącu otrzymałem list z Europejskiego Centrum Mandatowego, zawierający mandat za nieuiszczenie opłaty drogowej na węgrzech w dniu zakupu, wraz ze zdjęciem samochodu i kupującego jako kierowcy. Napisałem odwołanie, załączyłem kopię faktury sprzedażowej za poświadczeniem zgodności z oryginałem. Otrzymałem odmowę reklamowania mandatu uzasadnioną, iż w CEPiK nadal figuruję jako właściciel pojazdu, oraz faktura sprzedaży nie jest wystarczającym dowodem w sprawie. Żądają ode mnie wypisu z CEPiK potwierdzającego zmianę właściciela, lub pieczątki WK na fakturze. Niestety, w urzędzie usłyszałem, że nie dopełniłem formalności jako kupujący - tj nie przerejestrowałem auta na siebie, przez co odmawiają przyjęcia zawiadomienia o zbyciu pojazdu, oraz Pani nie widzi wyjścia z sytuacji, będę już dożywotnio właścicielem auta w CEPiK. Bez zgłoszenia w CEPiK nie przyjmą reklamacji mandatu, i koło się zamyka. Czy widzicie Państwo jakieś wyjście z sytuacji?
Z góry dziękuję za wszelkie porady.
Pozdrawiam,
Prowadzę autohandel, w maju br sprzedałem samochód dostawczy Mercedes Sprinter obywatelowi rumunii. W ubiegłym miesiącu otrzymałem list z Europejskiego Centrum Mandatowego, zawierający mandat za nieuiszczenie opłaty drogowej na węgrzech w dniu zakupu, wraz ze zdjęciem samochodu i kupującego jako kierowcy. Napisałem odwołanie, załączyłem kopię faktury sprzedażowej za poświadczeniem zgodności z oryginałem. Otrzymałem odmowę reklamowania mandatu uzasadnioną, iż w CEPiK nadal figuruję jako właściciel pojazdu, oraz faktura sprzedaży nie jest wystarczającym dowodem w sprawie. Żądają ode mnie wypisu z CEPiK potwierdzającego zmianę właściciela, lub pieczątki WK na fakturze. Niestety, w urzędzie usłyszałem, że nie dopełniłem formalności jako kupujący - tj nie przerejestrowałem auta na siebie, przez co odmawiają przyjęcia zawiadomienia o zbyciu pojazdu, oraz Pani nie widzi wyjścia z sytuacji, będę już dożywotnio właścicielem auta w CEPiK. Bez zgłoszenia w CEPiK nie przyjmą reklamacji mandatu, i koło się zamyka. Czy widzicie Państwo jakieś wyjście z sytuacji?
Z góry dziękuję za wszelkie porady.
Pozdrawiam,