Problem

  • Autor wątku Autor wątku Dreamm1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wyslalem na polski adres,bo mi pisal ze bedzie w polsce za tydzien to po co wysylac za granice
 
No to na ten sam poślij wezwanie. I tyle. Facet robi sobie z Ciebie jaja, a Ty się przejmujesz już na 3 strony tematu.
 
i tak chyba zrobie,bo juz mnie ten gosc zaczyna irytowac
Tylko chcialbvym sie dopytac co mam wpisac w:
Powyższy obowiązek wynika z ...
 
Nie mam pojęcia. Nie korzystam z formularzy allegro. Nie wiem o jaki obowiązek pytają.
 
Chodzi chyba o to na jakeij podstawie wzywam go do wydania przedmiotu
 
Przecież odstąpił od umowy, czyż nie? No to pisałem:
To wysyłaj wezwanie do wydania rzeczy poleconym za potwierdzeniem odbioru, do przesłania rzeczy na adres przez Ciebie oznaczony na Twój koszt. Wyznacz termin 14 dni, niech ma trochę czasu, w razie niezastosowania się do obowiązku zwrotu zagroź powództwem z art 561 par. 1 kc.

Pamiętaj że wysyłka na Twój koszt. Ale - tu uwaga - z miejsca, w które dostarczyłeś przedmiot, więc niech sobie nie "liczy" wysyłki z USA, jak odbierał w PL. Inna rzecz, że przedmiot jest w PL przecież, skoro na policję chce nieść. To niech zaniesie, pooglądają, a potem niech odsyła.
 
Tylko ze jak juz pojdzie na policje to raczej przedmiotu nie odzyskam
 
Witam,sytuacja wyglada tak,oddalem kwote ktora dostalem za przedmiot ale ten koles dalej swoje,ze mam mu oddac calosc,allegro umywa rece I kieruje do rzecznika praw konsumenta

Wiadomość kupującego
"W dniu dzisiejszym wpłynęło uznanie na mojej karcie. Kwota zaksięgowana to xx W związku z powyższym czekam na uregulowanie kwoty różnicy tj. Xx na rachunek bankowy jak powyżej w terminie 3 dni. Niniejsze wezwanie ma charakter ostateczny i brak wpłaty w w/w terminie rozpocznie procedurę dochodzenia roszczenia co wiązać się będzie dla Pana z dodatkowymi kosztami. W załaczniku potwierdzenie uznania na rachunku karty

I co mam zrobic?
 
Dostałeś już kilkukrotnie odpowiedz, tylko ty albo nie chcesz, albo nie rozumiesz
 
Ja rozumiem,pismo juz jemu wyslalem,ale on dalej swoje
 
No on ma takie stanowisko. Tutaj wszyscy Ci piszą, że błędne. Pomijając zdanie @loco1. Allegro pisze, że błędne. Rób co chcesz, w sądzie szans facet nie ma, ale nie zadawaj dziwnych pytań "czy może pozwać" - tak. Pozwać może prawie każdy, prawie każdego i o prawie wszystko. Tylko, że nic nie wygra.

Przedmiot odzyskałeś? Tym się martw, bo jak tak dalej pójdzie to Ty będziesz musiał pozwać jego o zwrot.
 
Szanowny Panie, po wskazanym terminie kieruję sprawę w postępowaniu nakazowym do sądu. Sprzedaje Pan podrobione towary a następnie miga się z odpowiedzialnością i co chwile wyszukuje nowe problemy. Moja cierpliwość niestety ma swojego granice. Z RPK można skontaktować się także telefonicznie. Konieczność Pana dokształcenia w kwestii obligacji prawnych nie ma wpływu na bieg terminu.

Ja juz nie moge,sprzedalem jeden przedmiot a ten oskarza mnie o handel podrobkami.
 
Nie oskarża, dobrze wie, że nie popełniłeś tego przestępstwa, dlatego kieruje "sprawę w postępowaniu nakazowym do sądu" - no i dobrze, niech do tego sądu idzie. Dostaniesz nakaz to będziemy pisać sprzeciw.
 
Ale z tymi problami.to mi niezle wyskoczyl

Zgodnie z prawem jako strona która niewywiązała się z umowy ma Pan obowiązek naprawienia szkody tj. pokrycia wszelkich poniesionych przeze mnie kosztów związanych z tą umową. Miał Pan już sporo czasu aby skonsultować się w tej sprawie prawnikiem i uzyskać informację, Już raz mailowo napisałem Panu gdzie w kodeksie cywilnym może Pan znaleźć infomacje w tym zakresie. Jak rozumiem świadomości o odpowiedzialności karnej z art 305 kk także nie jest Pan świadom. Jednakże brak znajomości prawa nie zwalnia z jego stosowania. "

Co mam mu odpisac?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przeczytać sobie wreszcie do cholery ten 305kk, google it. Zobaczyć, że to nijak się ma do tej sytuacji, a gość wypisuje wierutne bzdury.

A następnie odpisać "do zobaczenia w sądzie i czekam na przedmiot" i na tym zakończyć komunikację. A potem wysłać ZPO poleconym wezwanie do wydania rzeczy, wzór masz chyba na 2 czy 3 stronie tematu i tyle.
 
Przeczytalem wlasnie I nic nie pasuje do mojej sytuacji
 
Nic z tego co ten facet pisał nie pasuje do jakichkolwiek obowiązujących przepisów, tak szczerze mówiąc. Dlatego zrobić jak wyżej. Bo żadną rozmową go nie przekonasz.
 
Ja juz sil do niego wiec koncze ten kabaret z jego strony
 
Traktuje te informacje jaki odmowę naprawienia szkody i zwrotu poniesionych kosztów więc pozew złoże niezwłocznie.

Robi sie powaznie.
Dam znac jak pojawia sie nowe fakty.
 
Powrót
Góra