Problematyczna darowizna od dłużnika (skarga pauliańska)

  • Autor wątku Autor wątku maliniakp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maliniakp

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2026
Odpowiedzi
1
W skrócie:
Matka, z którą od ~15 lat nie mam realnych kontaktów, otrzymała zwrot wkładu mieszkaniowego ze spółdzielni i zadeklarowała, że chce mi darować 160 tys. zł. Podałem jej numer konta, ale przelew przyszedł bezpośrednio ze spółdzielni, z danymi matki jako odbiorcy.

Pieniądze trafiły na moje konto w połowie grudnia, zostały ulokowane. Skontaktowałem się z KAS w sprawie SD-Z2.

Następnie, po prośbie matki o zakup działki ROD „na mnie”, sprawdziłem KRZ. Okazało się, że matka ma:
  • umorzone egzekucje (2023) na ~54 tys. zł,
  • wcześniejsze zaległości ZUS (~20 tys., działalność zamknięta w 2016).
Wierzyciele prywatni są skłonni zejść do ok. 25 tys. zł. ZUS – niepewny, szacunkowo ~30 tys. zł.


Rozważam trzy opcje:
  1. zwrot darowizny (tylko nie wiem: komu i jak technicznie),
  2. depozyt sądowy i oczekiwanie na ewentualną skargę pauliańską,
  3. spłatę znanych długów i zatrzymanie reszty środków.

Kluczowe pytanie:
Jeśli spłacę obecnie znane długi, a w ciągu 4 lat pojawi się nowy wierzyciel z roszczeniem (np. 200 tys. zł) i wystąpi ze skargą pauliańską –
do jakiej kwoty mogę odpowiadać jako obdarowany?

  • do wysokości hipotetycznego długu (200 tys.)?
  • do kwoty darowizny (160 tys.)?
  • czy tylko do faktycznego wzbogacenia (ok. 90 tys.)?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra