A
annadg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 17
Witam,
mam skomplikowana sprawe z wymeldowaniem. Mianowicie w domu który dostałam w spadku po mojej mamie i zameldowany był "członek rodziny" który kiedys był włascicielem 1/2 udziałów tego budynku ale na licytacji komorniczej do której doszło przez długi tej osoby stracił swoja czesc. TA czesc została zakupiona przez obcych ludzi i pojawił sie problem poniewaz po smierci mamy ja byłam wlascicielem 1/2 czesci natomiast obcy ludzie stali sie wlasciciela drugiej polowy(a budynek jest jednorodzinny i niepodzielny). I tu zaczely sie problemy lokator z nami zyl w zgodzie dopoki nie odkupilam drugiej polowy domu wszystko mialo byc pieknie. po ciezkich trudach z nowymi wlascicielami wzielam kredyt i odkupilam od nich z moim przyszlym mezem truga czesc i mamy teraz calosc budynku. Niestety nie mozemy sie cieszyc pooniewaz powaznym problemem stal sie "czlonek rodziny" ktory klamie i doprowadza do sporów- ta osoba od pieciu lat pracuje poza granicami kraju natomiast gdy przebywala w kraju spedzala ten czas u swojej córki w naszym domu była w ciagu osytatniego roku w sumie 5 dni. Gdy ta osoba była za granica jej córka doprowadzila do sporu i zabrała wiekszosc jej rzeczy z naszego domu. Dla nas była to sprawa jeasn ze jezeli rzeczy zabieraja to ta osoab nie bedzie tu mieszkac zlozylismy wznosek do urzedu miejskiego o wymeldowanie i tu zaczely sie schody. Klamstwa tamtych osob sa na kazdym kroku jedno klamstwo zaprzecza drugiemu zeznaja nie prawde w urzedzie a ja nie wiem co mam zrobic z tym fantem.Ta osoba nie che sie wymeldowac a na dodatek zaczela nas oskarzac ze jestemy niepoczytalni i ze boi sie z nami przebywac bo chcemy ja wyrzucic na ulice (miedzy innymi napisała ze obawia sie o swoje zycie) nie wyobrazam sobie jak miałaby z nami teraz po takich oskarzeniach mieszkac pod jednym dachem. Nie wiem co mam dalej zrobic, sprawa w urzedzie wisi poniewaz czekaja na jej zeznania az wroci do polski poniewaz w liscie do urzedu napisala ze wroci tu mieszkac.Prosze o porade jakie kroki powinnam poczynic dalej.
mam skomplikowana sprawe z wymeldowaniem. Mianowicie w domu który dostałam w spadku po mojej mamie i zameldowany był "członek rodziny" który kiedys był włascicielem 1/2 udziałów tego budynku ale na licytacji komorniczej do której doszło przez długi tej osoby stracił swoja czesc. TA czesc została zakupiona przez obcych ludzi i pojawił sie problem poniewaz po smierci mamy ja byłam wlascicielem 1/2 czesci natomiast obcy ludzie stali sie wlasciciela drugiej polowy(a budynek jest jednorodzinny i niepodzielny). I tu zaczely sie problemy lokator z nami zyl w zgodzie dopoki nie odkupilam drugiej polowy domu wszystko mialo byc pieknie. po ciezkich trudach z nowymi wlascicielami wzielam kredyt i odkupilam od nich z moim przyszlym mezem truga czesc i mamy teraz calosc budynku. Niestety nie mozemy sie cieszyc pooniewaz powaznym problemem stal sie "czlonek rodziny" ktory klamie i doprowadza do sporów- ta osoba od pieciu lat pracuje poza granicami kraju natomiast gdy przebywala w kraju spedzala ten czas u swojej córki w naszym domu była w ciagu osytatniego roku w sumie 5 dni. Gdy ta osoba była za granica jej córka doprowadzila do sporu i zabrała wiekszosc jej rzeczy z naszego domu. Dla nas była to sprawa jeasn ze jezeli rzeczy zabieraja to ta osoab nie bedzie tu mieszkac zlozylismy wznosek do urzedu miejskiego o wymeldowanie i tu zaczely sie schody. Klamstwa tamtych osob sa na kazdym kroku jedno klamstwo zaprzecza drugiemu zeznaja nie prawde w urzedzie a ja nie wiem co mam zrobic z tym fantem.Ta osoba nie che sie wymeldowac a na dodatek zaczela nas oskarzac ze jestemy niepoczytalni i ze boi sie z nami przebywac bo chcemy ja wyrzucic na ulice (miedzy innymi napisała ze obawia sie o swoje zycie) nie wyobrazam sobie jak miałaby z nami teraz po takich oskarzeniach mieszkac pod jednym dachem. Nie wiem co mam dalej zrobic, sprawa w urzedzie wisi poniewaz czekaja na jej zeznania az wroci do polski poniewaz w liscie do urzedu napisala ze wroci tu mieszkac.Prosze o porade jakie kroki powinnam poczynic dalej.