problemów z matką c.d.

  • Autor wątku Autor wątku aryia1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

aryia1985

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
45
Chciałam się zapytać czy jak dalej mama twierdzi że jestem k... a ja mam ochotę się przez to zabić to co mam wtedy zrobić? Bo ja już mam tego naprawde serdecznie dość. Psychicznie nie wydalam (że się tak wyrażę)
 
Wyprowadź się kobieto. Jak na moje oko po Twoich postach to raczej Ty wykańczasz matkę a nie ona Ciebie. Jesteś dorosła i masz żyć na własny rachunek. Masz dość? Wyprowadź się!!! Na chama siedzisz u matki za friko (nie pracujesz, nie dokładasz do rachunków) i jeszcze masz pretensje, że jej to nie odpowiada i mówi Ci różne rzeczy.

Na miejscu Twojej matki to już dawno założyłabym sprawę o eksmisję.
 
Idź do psychologa. Matkę możesz oskarżyć o znieważenie, ale czy warto poświęcać na to czas?

Art. 216 kodeksu karnego:

§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
 
Zanim znieważenie, zastanów się jakimi Ty słowami operujesz w odpowiedzi na "zniewagę" mamy. - i tu właśnie art 216 § 3 kodeksu karnego
Mama utrzymuje Cię przez 28 lat i czuje się niedoceniona. To ona ponosi wszelkie koszty Twojego utrzymania. Ty z kolei nocujesz u chłopaka - co moralnie nie odpowiada matce.
Albo jesteś dorosła, SAMODZIELNA i żyjesz jak chcesz za swoje zarobione pieniądze albo nadal wegetujesz u mamy. Ale to bardziej zajęcie dla psychologa niż prawnika.
 
28 lat i na utrzymaniu matki . o_O
Ja za 2 lata ide na wlasny rachunek zyc.
Wyprowadz sie kobieto a nie na matce utrzymaniu siedzisz jak male dziecko. Matka wszystkiego za Ciebie nie zrobi :/
 
Chciałabym dziś zostać u chłopaka na noc ale obawiam się że znów będzie tak że matka wyzwie mnie od k... ; że za hotel się płaci i że nie ma ze mnie pożytku. Nie wiem co mam wogóle robić :rolleyes:
 
To nie jest problem prawny. Problem prawny może powstać, jak już matka zareaguje w określony sposób.
 
Mówiła mi wczoraj że jak mi się coś nie podoba to mogę się wynieść z domu tylko mam klucze jej zostawić
 
Nie może cię tak po prostu wyrzucić. Musiałaby złożyć do sądu pozew o eksmisję.
 
Więc mogę spokojnie u chłopaka przenocować kolejną noc?
 
To że, matka nie ma prawa się tak zachować nie oznacza automatycznie, że tego nie zrobi. Wyprowadź się, a będziesz miała spokój raz na zawsze. Możesz ograniczyć kontakty z matką do absolutnego minimum.
 
A ja nie mam prawa się także tak zachowywać?
 
Jesteś dorosła, więc masz prawo spotykać się z kim chcesz i kiedy chcesz.
 
W dalszym ciągu karmicie trolla. Temat powinien zostać zamknięty.
 
Dajże już spokój, bo to jest żałosne. Zgłaszam do moderacji.
 
askirkov napisał:
Jesteś dorosła, więc masz prawo spotykać się z kim chcesz i kiedy chcesz.
Owszem, ale za własne pieniądze i na swój koszt... :tuptup:
I w tym chyba źródło problemu...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra