Problemowy sasiad

  • Autor wątku Autor wątku RafalQ2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RafalQ2

Użytkownik
Dołączył
05.2019
Odpowiedzi
68
Witam. Problemów z sąsiadem ciąg dalszy, czepia się wszystkiego, ale nie o tym. Mamy wspólny płot, postawiony w granicy, po połowie w kosztach. Taki zwykły panelowy, prześwitujący. Mam go dosyć, chce postawić sobie płot betonowy na 4 płyty w górę, w całości po mojej stronie, żeby się odgrodzić. Jak to ugryźć? Poinformować go że rozbieramy tamten, zabieram połowę przęseł i stawiam swój? Jak to zrobić delikatnie? Mam dość kłótni z nim i patrzenia na niego. Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-A516B przy użyciu Tapatalka
 
No rozebrać starego nie możesz- chyba, ze jak stwierdziłeś dogadujecie się i robicie to wspólnie. Możesz się odsunąć te 10 cm od granicy i tam sobie swój mur postawić bez pytania kogokolwiek o zdanie
 
Ale nawet jak stawialiśmy go koszty na pół?

Wysłane z mojego SM-A516B przy użyciu Tapatalka
 
Jest własnością wspólną, czyli wymaga zgody obu stron. Jako współwłaściciel samochodu albo domu też uznałbyś, że możesz sobie polowę rozebrać?
 
RafalQ2 napisał:
Ale nawet jak stawialiśmy go koszty na pół

Oczywiście, razem podejmowaliście decyzję o budowie to i razem o rozbiórce. Plot jest wspólny w każdym tego słowa znaczeniu
 
Powrót
Góra