Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,miałem wypadek samochodowy 18.09.2016 uderzyłem w drzewo miałem 2.8promila i wzrastało uderzyłem przy 50.ktoś wezwał karetkę i policję po uderzeniu byłem nieprzytomny i pojechałem do szpitala miałem złamaną szczęke (nie miałem pasów i uderzyłem w kierownicę) ręke i noge połamane w szpitalach spędziłem miesiąc mamy 8.11.2016 policja oddała mi wszystkie dokumenty jeszcze jak byłem w szpitalu i od tamtej pory nikt się nie odezwał prawo jazdy też mi zwrócili czy się do mnie odezwą i czy mogę prowadzić pojazd skoro prawo jazdy mi zwrócili dziękuję.
 
mija prawie rok odkąd mi zabrali prawko ( 09.12.2015 ) od tego momentu wypiłem może 5 piw ale nie że co miesiąc piwo tylko zdarzyła się jakaś impreza i na imprezie 3-4 i kiedyś tam jedno piwo. Do tego jadam ostropest alkoholu zero tak jak tylko wyżej napisałem 5 piw odkąd mi zabrali, termin następnego badania mam 12.12.2016 moje pytanie jeśli nie pije tak długo to mogę się w 100 % spodziewać orzeczenia lekarskiego pozytywnego? :what:
 
piotrek97 napisał:
Witam,miałem wypadek samochodowy 18.09.2016 uderzyłem w drzewo miałem 2.8promila i wzrastało uderzyłem przy 50.ktoś wezwał karetkę i policję po uderzeniu byłem nieprzytomny i pojechałem do szpitala miałem złamaną szczęke (nie miałem pasów i uderzyłem w kierownicę) ręke i noge połamane w szpitalach spędziłem miesiąc mamy 8.11.2016 policja oddała mi wszystkie dokumenty jeszcze jak byłem w szpitalu i od tamtej pory nikt się nie odezwał prawo jazdy też mi zwrócili czy się do mnie odezwą i czy mogę prowadzić pojazd skoro prawo jazdy mi zwrócili dziękuję.
dziwny przypadek ciekawe czy ci się udało po prostu.... swoją drogą to skąd wiesz że miałeś " miałem 2.8promila i wzrastało"
 
Ostatnia edycja:
Te opinie o badaniach to jakaś ściema dziś wybrałem się na badania (orzeczenie bezterminowo) nie ma testów wątrobowych itp jedynie co było to cukier pobierany z palca okulista itp , pielęgniarki miłe lekarze tak samo a tyle tu czytałem opinii negatywnych o womp że strach było iść na szczęście już po wszystkim prawko odebrałem teraz czas na zasłużone piwo :)
 
zalamany_88 napisał:
nie ma testów wątrobowych itp jedynie co było to cukier pobierany z palca okulista itp

może ma coś wspólnego z tym wszystkim jakaś statystyka która prowadzi do różnych tego typu badań np "SKIEROWANIE DO PORADNI TERAPII I PROFILAKTYKI UZALEŻNIEŃ" do tego negatywne orzeczenie i następny termin i następne pieniądze. A byłeś zatrzymany pierwszy raz czy kolejny ? z krwi ci biorą wątrobę chyba.
 
Ostatnia edycja:
pierwszy raz , brali tylko cukier z palca może też wpływ miało to że psychotesty miałem bezterminowo ale chyba z tych osób które były nikt nie miał testu wątroby to chyba jakaś internetowa nagonka
 
załamany_88 psychotesty zawsze w taki wypadku są bezterminowo Tylko lekarz może termin wyznaczyć.
 
Żadna nagonka, ja miałem wszystkie wątroby robione + cukier. Poza tym przeczytaj sobie cały ten temat + temat badania womp sosnowiec i będziesz miał tam wszystkie wypowiedzi.

Icedfan - jeśli chcesz mieć pewność na orzeczenie pozytywne, to musisz przed badaniami sam sobie zrobić badania i będziesz wiedział na czym stoisz, nawet możesz te swoje badania pokazać tam. To który raz zostałaś złapany to raczej nie ma znaczenia, jak z wątroby wychodzi im alkoholizm to automatycznie kierują na te swoje terapie..... Poza tym wiele czynników tam biorą pod uwagę.
 
icedfan rozmawiałem trzy dni po wypadku z lekarzem jak tylko mnie wybudzili i powiedział że mnie pamięta bo był to znajomy mojej mamy i było kiepsko ze mną,a z prawkiem mogą coś przysłać jeszcze ale dopóki mam dokument do kierowania pojazdami to chcę dalej jeździć ponieważ do przystanku 400metrów polną drogą a nikt mnie nie będzie woził po lekarzach.

dziś dzwoniłem do policjanta i powiedział że w mojej sprawie nic nie wie więcej powiedział że prawdopodobnie może nawet nie być sprawy bo nie mają dowodów że prowadziłem bo oni dojechali jak jechałem już do szpitala
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dobra. Moja głupota zaprocentowała całkowicie.
Mając 2.60 promila uderzyłem w latarnię. Było to prawie dwa tygodnie temu. Policja, Pogotowie, Straż. Samochód całkiem skasowany.
Co ewentualnie może mnie czekać. Dodam że nigdy wcześniej nic takiego nie zrobiłem. Przez 20 lat posiadania prawo jazdy, tylko dwa mandaty. Nie karany tzn. bez wyroku karnego.
Proszę o pomoc, bo się denerwuję przez swoją głupotę.
 
Wszystko masz napisane w pierwszym poście wątku.
 
@Ripper wiem, czytałem.
Ale jeżeli możesz, chciałbym byś jeżeli możesz odniósł się konkretnie do mojego przypadku.
Chodzi mi głównie o odsiadkę, wyrok w zawieszeniu i tego typu sprawy.
U mnie nie nikt nie ucierpiał, oprócz latarni.
I czy ewentualnie mam jakieś możliwości np. uniknięcie kary, zmniejszenie itd.
 
Ostatnia edycja:
Wszystkie opcje sa mozliwe (kara pozbawienia wolnosci, kara pozbawienia wolnosci z warunkowym zawieszeniem, kara ograniczenia wolnosci)a o karze zadecyduje sad. Napewno bedziesz musial pokryc z wlasnej kieszeni koszty naprawy latarni. A jesli chodzi o unikniecie kary to i niby dlaczego? Zawiniles to czeka Cie za to kara. Przed sadem na rozprawie bedziesz mogl sie bronic
 
@biezanow_123 a możesz napisać jak to wygląda w praktyce ?
Mogę iść siedzieć ? Chciałem dobrowolnie poddać się karze. To dobry pomysł ?
Brać adwokata chyba trzeba.
Nie wiem już sam. Chwila głupoty i klops. Stało się.
 
Jeżeli nie jesteś karany, to kara więzienia bez warunkowego zawieszenia jej wykonania jest mało prawdopodobna.
 
@Ripper nie. Nie jestem karany. Zero wyroków.
Ale wyczytałem że jeżeli zostało uszkodzone tylko własne mienie, zero osób i innych samochodów, to oprócz kosztów naprawy latarni co jest zrozumiałe, zabranego prawo jazdy i grzywny sprawy karnej może nie być.
Prawda to ?
 
Nie. Sprawę karną będziesz miał za kierowanie w stanie nietrzeźwości.
 
@Ripper dziękuję.
A jaki jest mniej więcej czas oczekiwania na sprawę. Zajście miało miejsce 26.10 i do tej pory nic nie dostałem. Ani z Policji ani z Sądu.
I co z ewentualnym dobrowolnym poddaniem się karze ? Jak to wygląda ?
 
To zalezy od oblozenia danego sądu. Mysle ze dobrowolne poddanie sie karze w tej sytuacji to dobre rozwiazanie. W koncu wina nie budzi watpliwosci a Ty sam przyznajesz sie do tego ze jechales w stanie nietrzezwosci. Poczekaj co zaproponuje prokurator i jesli kara bedzie Ci odpowiadac to sie zgodzisz, chyba ze bedzie wg. Ciebie zbyt surowa to bedziesz mogl sie bronic na rozprawie przed sądem.
Btw: Czyli nie byles jeszcze nawet przesluchiwany na Policji?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra