O
olciakko
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Otwieram wątek bo mam pewną sytuację, która zaczyna mnie już denerwować.
Dostałam staż w sklepie (nie wiem po co go przyjęłam...z głupoty chyba), niby dojazdy wszystko dobrze, bo z szefową dało się dogadać, że załóżmy od 7 do 15 czy też od 12 do 20, ale teraz zaczynają się schody... Moja kochana pani od przewozu osób - linia autobusowa z mojej miejscowości do miejscowości, w której znajduje się miejsce mojej pracy zmieniła rozkład jazdy na wakacje. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że autobusów jest jak na lekarstwo a do tego, że usunięte zostały te dwa którymi jeżdżę i wracam jak mam na popołudnie - a mam większość razy własnie na później. Rozkład obowiązuje od poniedziałku (7 lipca) i problem w tym, że dosłownie nie mam jak wracać - nie mam prawo jazdy i nie ma kto po mnie przyjeżdżać i kto mnie wozić.
Czy jeśli pójdę do PUP i przestawię tę sytuację będą mięli mi coś do zaoferowania czy tylko dobrowolne zrzeczenie się stażu ze wszelkimi konsekwencjami ? Proszę po pomoc.
+++++
EDIT : W razie co nie mam jak porozmawiać z szefową bo ta jest teraz 2 tygodnie na wakacjach za granicą i ma wyłączony telefon + nie kazała sobie zawracać głowy.
+++++
Otwieram wątek bo mam pewną sytuację, która zaczyna mnie już denerwować.
Dostałam staż w sklepie (nie wiem po co go przyjęłam...z głupoty chyba), niby dojazdy wszystko dobrze, bo z szefową dało się dogadać, że załóżmy od 7 do 15 czy też od 12 do 20, ale teraz zaczynają się schody... Moja kochana pani od przewozu osób - linia autobusowa z mojej miejscowości do miejscowości, w której znajduje się miejsce mojej pracy zmieniła rozkład jazdy na wakacje. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że autobusów jest jak na lekarstwo a do tego, że usunięte zostały te dwa którymi jeżdżę i wracam jak mam na popołudnie - a mam większość razy własnie na później. Rozkład obowiązuje od poniedziałku (7 lipca) i problem w tym, że dosłownie nie mam jak wracać - nie mam prawo jazdy i nie ma kto po mnie przyjeżdżać i kto mnie wozić.
Czy jeśli pójdę do PUP i przestawię tę sytuację będą mięli mi coś do zaoferowania czy tylko dobrowolne zrzeczenie się stażu ze wszelkimi konsekwencjami ? Proszę po pomoc.
+++++
EDIT : W razie co nie mam jak porozmawiać z szefową bo ta jest teraz 2 tygodnie na wakacjach za granicą i ma wyłączony telefon + nie kazała sobie zawracać głowy.
+++++
Ostatnia edycja: