problemy z dziedziczeniem

  • Autor wątku Autor wątku foresta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

foresta

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
3
Mam bardzo poważny problem. Mój były mąż przez ostatnie 12 lat przebywał na terenie Niemiec, gdzie nie miał zameldowania, nie opłacał ubezpieczenia i pracował na czarno. 30 grudnia umarł (jako obywatel Polski) i pozostawił co najmniej 6000 euro długu w szpitalu, wcześniej też już raz korzystał z usług szpitala (miał wylew krwi do mózgu, jakieś dwa lata temu). Otrzymałam informację (od brata zmarłego), że zwłoki zostaną wydane rodzinie w Polsce, jeżeli dzieci zgodzą się dziedziczyć po ojcu. Wyraziły taką wolę i nazwiska dzieci oraz adresy zostały podane szpitalowi.
Nadmienię, że po mężu została część mieszkania w spadku po jego matce.
Wiem już, że dzieci mogą przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, co jak rozumiem, oznacza, iż długi po nim nie mogą przekroczyć tego, co otrzyma się z mieszkania.
Dzieci które dziedziczą, to jedno z poza małżeństwa, które pracuje i jest dorosłe oraz dwoje moich: jedno dorosłe - studiuje dziennie na trzecim roku, a drugie jest nieletnie uczy się w szkole ponadgimnazjalnej i w ich imieniu chciałabym się dowiedzieć, czy można prosić szpital o umorzenie długu. Bardzo mi na tym zależy, ponieważ nie jestem w stanie im pomóc. Jestem nauczycielką, pracuję w dwóch szkołach żeby jakoś nas utrzymać. Do kwietnia 2004 roku otrzymywałam alimenty z Funduszu Alimentacyjnego, a po jego zlikwidowaniu już nic. Od byłego męża nigdy nie otrzymałam żadnych pieniędzy na dzieci.
Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję. Nie ukrywam, że chciałabym, aby dzieci coś z tego spadku miały, więc różnie kombinuję i zastanawiam się, czy mogłabym z tego spadku najpierw przejąć długi, które mi się należą z racji niepłaconych alimentów od maja 2004 roku?
 
Prosić zawsze można, ale co na to szpital, Bóg jeden raczy wiedzieć.
Marnie to wszystko widzę.
 
Powrót
Góra