Problemy z komornikiem

  • Autor wątku Autor wątku krzeepa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzeepa

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
14
Witam

Bardzo proszę o wskazanie mi kierunków dzięki, którym mógłby wywrzeć presję na komorniku, który nie działa w moim interesie.

Pokrótce opisze sytuację moja firma (A) sprzedał produkt firmie (B) podczas transakcji w tragicznych okolicznościach zginął Prezes Zarządu firmy (B - mówimy tu o Spółce z o.o.). W związku z powziętą wiedzą, iż przed śmiercią zakupiony produkt firma (B) sprzedała dalej swojemu klientowi - nie wiem czy ostatecznie się rozliczyli czy nie (sprawa z 2008 roku), firma (A) postanowiła wystąpić do sądu o nakaz zapłaty. Mimo, iż firma (B) posiadał zarząd wieloosobowy (zarząd składa się z dwóch osób, które jednoczenie były w składzie właścicielskim) firma (B) nie regulowała płatności wobec firmy (A). Firma (A) uzyskała sądowy tytuł nakazu zapłaty i przekazał w celu windykacji do komornika odpowiedzialnego za rejon w którym siedzibę miała firma (B). Komornik odpisał, iż nie ma możliwości windykacji ponieważ w biurach, które wynajmowała firma (B) nic się nie znajduje. W wyniku czynności komorniczych znalazł tylko jakość małą ruchomość o wartości 2000,00 zł, którą próbował sprzedać jednak bez efektu. Co prawda (tak napisał komornik) podczas rozmowy z drugim członkiem zarządu firmy (B) ustalił, iż firma (B) posiada dwa samochody zarejestrowane na firmę ale jedne uległ kasacji w wypadku w którym zginął prezes firmy (B) (nic nie wiadomo kto wziął pieniądze z ubezpieczenia), a drugi jest lecz nie wiadomo gdzie (to jest najlepsze w piśmie od komornika). Mając powyższe na uwadze komornik umarza postępowanie chyba, że firma (A) wskaże majątek firmy (B) no i zapłaci kolejną zaliczkę na poczet działania komornika. Całą sprawę w imieniu firmy (A) prowadzi kancelaria prawna. Mam pytanie bo obecnie jest to odbijanie piłeczki pomiędzy komornikiem a kancelarią co można zrobić aby zagonić odpowiedni komornika do pracy ?? Przecież nie może być tak, że Spółka prawa handlowego mam majątek, a zarząd nie wie gdzie on jest a najlepsze że komornik przechodzi koło tego jakby nic się nie stało. Trochę mnie to irytuje bo sprawa jest z 2008 roku koszty są a pieniędzy jak nie było tak nie ma.
 
Od zajmowania (wcześniej wskazanego) majątku, od sprzedawania go itp.
 
Przez kogo wskazanego?? Przecież to komornik ma uprawnienia do wystąpienia do ZUS, US i innych urzędów lub instytucji w celu zlokalizowania jakiegokolwiek majątku. Mógłby również (gdyby tylko chciał) wystąpić do Policji o potwierdzenie czy samochód jest w centralnej bazie pojazdów czy nie. Po za tym jak można odprawić komornika stwierdzeniem "mam majątek ale nie pamiętam gdzie" a komornik na podstawie tego umarza postępowanie.

Albo jeszcze inaczej ja wskazuje (tzn kancelaria pisząc kolejne pismo do niego), że jest auto którym powinien się zainteresować - czy to nie wskazanie?? A on nic na to ma to po prostu gdzieś.
 
krzeepa napisał:
Co prawda (tak napisał komornik) podczas rozmowy z drugim członkiem zarządu firmy (B) ustalił, iż firma (B) posiada dwa samochody zarejestrowane na firmę ale jedne uległ kasacji w wypadku w którym zginął prezes firmy (B) (nic nie wiadomo kto wziął pieniądze z ubezpieczenia), a drugi jest lecz nie wiadomo gdzie
i to nie musi być jakaś faktycznie bulwersująca informacja. Nie wiem jak postąpił ten komornik ale faktycznie powinno wyglądać to tak, że występuje do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców i ustala jakie pojazdy są zarejestrowane na spółkę. Może z Cepiku uzyskać informację że auto jest po kasacji - więc jeden pojazd mamy z głowy.
Co do drugiego. Po uzyskaniu informacji że pojazd jest własnością sp. z o.o. dokonuje zastrzeżenia w Wydziale Komunikacji (utrudnia to przerejstrowanie samochodu) a następnie dokonuje zajęcia (zdania są podzielone czy może to zrobić zza biurka czy fizycznie musi pojazd zobaczyć).

(to jest najlepsze w piśmie od komornika).
Wcale nie. I teraz tak. Komornik jedzie np. do siedziby spółki, gotowy zająć pojazd...i...nic...objeżdza kwartał i nie ma pojazdu. Wzywa dłużnika do wydania ruchomości pod rygorem zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa z art. 300 kk (tego krotu mi tutaj zabrakło) i nic.
Należy zrozumieć że jak komornik samochodu nie znajdzie to go nie wyczaruje.

Mając powyższe na uwadze komornik umarza postępowanie chyba, że firma (A) wskaże majątek firmy (B) no i zapłaci kolejną zaliczkę na poczet działania komornika.
Proszę pamiętać, że komornik oczywiście posiada pewne instrumenty, które pozwalają mu uzyskać informacje do których nie ma dostępu wierzyciel, ale zasadą jest że to wierzyciel jest obowiązany wskazać majątek...dlaczego? To wierzyciel najczęściej wchodzi przed postępowaniem egzekucyjnym z dłużnikiem w relacje biznesowe, które pozwalają rozeznać się w sytuacji majątkowej. Komornik może poszukać majątku ale za wynagrodzeniem (art. 797 [1] kpc)
co można zrobić aby zagonić odpowiedni komornika do pracy ??
Najpierw należy udać się do kancelarii i przejżeć akta. Jestem przekonany, że komornik zapytał odpowiednie instytucje takie jak Urząd Skarbowy, ZUS, Cepik, Ewidencja Gruntu. Jak nie to skarga - jeżeli oczywiście uiszczano zaliczkę na te zapytania.
Jeżeli te czynności nie ujawniły żadnych składników majątku - to proszę mi powiedzieć co ma zrobić komornik? Rzucić na dłużnika klątwę, zaczarować? Nic nie może zrobić.
Wierzyciel natomiast może wystąpić do sądu z wnioskiem o wyjawienie majątku dłużnika - art. 913 kpc - ale nie wróżę temu powodzenia.
Przecież nie może być tak, że Spółka prawa handlowego mam majątek, a zarząd nie wie gdzie on jest a najlepsze że komornik przechodzi koło tego jakby nic się nie stało.
Proszę mi wybaczyć lekką uszczypliwość..ale widziałem siedziby spółek z o.o. z jednym rozwalającym się fotelem, biurkiem w okleinie, piszczącą drukarką...i z zarządem palącym faje przed "siedzibą". Naprawdę nawet pobierzna lektura kodeksu spółek handlowych pozwala wysunąć wniosek, że założenie spółki z o.o. to nie jest nic trudnego, a siedziba spółki to M-2, a nie ociekający złotem budynek.
Proszę udać się do kancelarii, przejżeć akta, posprawdzać jakieś faktury dokumenty które są w domu, może jest tam jakiś rachunek.

Komornik jeżeli nic nie wyegzekwował, to nie zarobił na Pana/Pani sprawie nic...może oprócz 81,50zł (nowa stawka) za poszukiwanie majątku, którego niestety nie znalazł...trzeba przyznać, ze to nie są kokosy. Komornik byłby równie rad jak Pan/Pani gdyby udało się dług wyegzekwować. Zaliczka nie przepadła, została wydatkowana na czynności, komornik jej sobie nie przywłaszczył, a to że czynności niczego nie dały to już inna sprawa. Niewykorzystana zaliczka jest zwracana, a wykorzystana będzie wyegzekwowana razem z roszczeniem jeżeli egzekucja będzie skuteczna.
Ale jaki wygląda koń...każdy widzi.
Pozdrawiam :)
 
Bardzo dziękuje za merytoryczną odpowiedź. Słusznie Pani/Pan zauważyła, iż pewne kroki nie zostały podjęte:

- wystąpienie do Cepiku (komornik bazuje na informacjach przekazanych przez Wiceprezesa) - sam sprawdziłem w Cepiku pojazdy są zarejestrowane na Społkę firmę (B) jeden jest skasowany (ten z wypadku)
- nie zobligował Wiceprezesa do ujawnienia majątku Spółki skończyło się na rozmowie w której wiceprezes stwierdził, iż nic nie ma i nie wie gdzie coś może być w kwestii majątku oczywiście.

Moim zdaniem jest tu zmowa milczenia prowadząca chyba do przedawnienia się sprawy nakaz zapłaty mam z 16.01.2009 roku. Kancelaria prawna pisze tylko pisam wzywające komornika do bardziej wnikliwego zbadania kwestii drugiego samochodu (ale to jest już któreś pismo z koleji i nic). W zwiąkzu z czym moje pytanie czy firma (A) może coś zrobić aby ktoś w końcu wziął się do pracy? Tylko nie wiem czego i od kogo mogę wymagać. Czy to opieszałość kancelarii czy brak "motywacji" komornika. Dodam jeszcze że firma (B) dalej widnieje w KRS zastanawiam się czy nie złożyć wniosku o upadłość ale co mi to da kolejne koszty, a może skarżyć zarząd?? Nie mam wystarczająco dużo wiedzy aby wytypować sobie skuteczny kierunek dalszego działania może ktoś na forum coś podpowie. Z góry dziękuje za każdą pomoc.
 
krzeepa napisał:
zmowa milczenia prowadząca chyba do przedawnienia się sprawy
nie bardzo, skierowanie sprawy do komornika przerwało bieg przedawnienia, który swoją drogą wynosi aż 10 lat. Zacznie biec ponownie (od nowa) od dnia umorzenia postępowania egzekucyjnego i przy ponownym złożeniu sprawy do komornika znowu ulega przerwaniu...tak można nawet 1000 lat ;) Więc o przedawnienie bym się nie martwił.
może coś zrobić aby ktoś w końcu wziął się do pracy? Tylko nie wiem czego i od kogo mogę wymagać. Czy to opieszałość kancelarii czy brak "motywacji" komornika.
Jeżeli uważa Pan/Pani (ja jestem mężczyzną swoją drogą ;) ) że komornik nie dopełnił swoich obowiązków lub wypełnił je źle, to można złożyć skargę na czynności komornika - art. 767 kpc.
 
Jestem po rozmowach z kancelarią prawną i komornikiem sprawa wygląda tak:

- kancelaria wzywa po raz któryś komornika aby rozpracował w szczegółach kwestię drugiego samochodu, jeżeli nic nie zrobi sugerują skargę na działania komornika,

- komornik twierdzi, iż co prawda Spółka z o.o. widnieje w KRS jednak pod adresem z KRS nie ma już po Spółce śladu i nawet nie mają jak wezwać zarządu, ponieważ nie ma kto korespondencji odebrać. Sprawę samochodu sprawdzili i jest w Cepiku zarejestrowany na Spółkę ale nie wiedzą gdzie jest (nikt nie wie). Komornik sugeruje umorzenie egzekucji i wejście na drogę cywilną pociągając członków zarządu do odpowiedzialności prywatnym majątkiem (zgodnie z KSH). Nie mam zbytnio w tym doświadczenia, dlatego pytanie do praktyków co sądzicie o sprawie? Którą drogę wybrać aby skutecznie zakończyć ten temat?
 
Ostatnia edycja:
Witam . Mój jedyny dochód to stała renta z której komornik pobiera mi pieniądze za zadłuzenie mieszkania przez moją matkę ale że mieszkałam tam razem z nią spłacam je również . Teraz chcę podjąć pracę i boje się że komornik będzie pobierał mi zadłużenie z drugiego źródła. Czy jest taka możliwośc by nadal pobierał mi tylko z renty mimo , że będę pracować .?
 
krzeepa
Moim zdaniem nie ma co kontynuować postępowania egzekucyjnego. Szczerze mówiąc wątpię czy egzekucja wobec członków zarządu coś da, ale spróbować można, lepsze to niż kontynuowanie bezowocnej egzekucji do spółki która "wyparowała".

kasia.012
dublujesz wątki
 
Powrót
Góra