Problemy z kupnem samochodu - umowa i darowizna

  • Autor wątku Autor wątku mudia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mudia

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2006
Odpowiedzi
7
Witam
Odziedziczyłem ostatnio prawa do 50% samochody po dziadku. Zgodnie z wolą babci (współwłaścicielka samochodu), chcemy aby samochód był całkowicie mój.
Notariusz poradził nam, abym spisał umowę kupna/sprzedaży pozostałych 50% pojazdu należących do babci za symboliczną złotówkę. Zgodnie z tym co powiedział, różnica pomiędzy realną wartością samochodu (a właściwie jego 50%) a kwotą na umowie kupna sprzedaży powinna zostać potraktowana przez US jako darowizna od której należy zapłacić stosowny podatek - w tym przypadku 0%, bo jestem w zerowej grupie podatkowej. Oczywiście należy zapłacić też 2% podatek od kwoty sprzedaży samochodu, czyli tej jednej złotówki.

Takie rozwiązanie miało by być prostsze niż darowizna. Tyle teorii bo w praktyce wyglądało to trochę inaczej. US inaczej interpretują tę sprawę i każe zapłacić podatek (2%) od realnej wartości samochodu. Jednocześnie pani w okienku poradziła, aby zamiast umowy kupna sprzedaży samochody zrobić darowiznę. Wstrzymałem się więc ze złożeniem odpowiednich papierów w US.

Problem w tym, że samochód zarejestrowałem już używając istniejącej umowy kupna.

Czy możliwe jest w takiej sytuacji anulowanie (choćby pisemne) umowy kupna sprzedaż za porozumieniem obu stron i sporządzenie umowy o darowiźnie? Chodzi o to, aby nie płacić zbędnego, w tym wypadku, haraczu dla US.
Czy z powodu tego, że auto zostało zarejestrowane na umowie kupna a nie darowizny, będą z tym jakieś problemy?

Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo mam raptem dwa dni na poinformowanie US o sprawie nabycia pojazdu.
 
kupiłeś 50% udziału w aucie za 1 zł a deklaracje PCC sklada sie jeżeli kwota transakcji wynosi 1000zł wiec nie rób nic i ciesz sie autem i nie chodz do tych pań bo komplikujesz sobie życie
 
mudia napisał:
Notariusz poradził nam, abym spisał umowę kupna/sprzedaży pozostałych 50% pojazdu należących do babci za symboliczną złotówkę. Zgodnie z tym co powiedział, różnica pomiędzy realną wartością samochodu (a właściwie jego 50%) a kwotą na umowie kupna sprzedaży powinna zostać potraktowana przez US jako darowizna .

Trochę ten Twój notariusz to magik-iluzjonista - specjalista od pobożnych życzeń. Jeśli trafisz na "zołzę" w US to Ci dopiecze.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego notariusz uważał, że tak będzie prościej. Jak raz 3 miesiące temu, córka podarowała mi 50% swojego samochodu. Rzecz odbyła się całkowicie bezboleśnie chyba 1 wizytą w Wydziale Komunikacji.Mieli jakiś specjany druczek do tego.
 
Ostatnia edycja:
krzysiekjx1 napisał:
kupiłeś 50% udziału w aucie za 1 zł a deklaracje PCC sklada sie jeżeli kwota transakcji wynosi 1000zł wiec nie rób nic i ciesz sie autem i nie chodz do tych pań bo komplikujesz sobie życie

Nie jestem pewien, ale to chyba tak nie działa. Inaczej każdy sprzedawał by przedmioty za 1 zł i nie odprowadzał podatków. A może się mylę?

Trochę ten Twój notariusz to magik-iluzjonista - specjalista od pobożnych życzeń. Jeśli trafisz na "zołzę" w US to Ci dopiecze.
To już wiem :/ Pytanie co dalej zrobić w tej sprawie.

Teraz rozchodzi się głównie o to czy kopia umowy z urzędu komunikacji (zrobili ksero przy wystawianiu dowodu) nie trafi do US. Jak dopieką odsetkami, to może nie być ciekawie. Dlatego pomysł z cofnięciem transakcji i zrobieniem darowizny.
 
Ostatnia edycja:
mudia napisał:
Nie jestem pewien, ale to chyba tak nie działa. Inaczej każdy sprzedawał by przedmioty za 1 zł i nie odprowadzał podatków. A może się mylę?.
Celna uwaga.
Musisz zapytać w Wydziale Komunikacji czy pozwolą Ci podmienić podstawę zarejestrowowania pojazdu. Pójdz rano z kawką czy kwiatkiem, namierz jakąś panienkę wyglądającą na wypoczętą i w dobrym humorze i wypłacz jej się w mankiet.
 
mudia napisał:
Nie jestem pewien, ale to chyba tak nie działa. Inaczej każdy sprzedawał by przedmioty za 1 zł i nie odprowadzał podatków. A może się mylę?

właśnie tak działa-zapoznaj sie z ustawą to sie przekonasz,a oczywiście że US ma prawo do weryfikacji itd tylko co zweryfikuje jeżeli nie składasz PCC??? a nawet jak sie dokopią poprzez WK do tej umowy to jesteś czysty jak łza :)
 
krzysiekjx1 napisał:
właśnie tak działa-zapoznaj sie z ustawą to sie przekonasz,a oczywiście że US ma prawo do weryfikacji itd tylko co zweryfikuje jeżeli nie składasz PCC??? a nawet jak sie dokopią poprzez WK do tej umowy to jesteś czysty jak łza :)

Możesz podać jakieś namiary na tę ustawę? W tej materii jestem zielony jak groszek z puszki. Do tej pory wszystko co znalazłem w sieci o kupnie samochodu stanowiło o konieczności wypełnienia pcc3 i nigdzie nie ma mowy o jakiejkolwiek granicy 1000zł :/
 
Kiedy nie muszę płacić podatku PCC?
Obowiązek zapłaty podatku nie wystąpi, gdy:

* umowa dotyczy rzeczy znajdujących się w chwili zawarcia umowy poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a do tego kupujący nie posiada w Polsce miejsca zamieszkania i umowy nie zawarto w Polsce, albo
* jeżeli sprzedający jest podatnikiem VAT w związku z umową (czynnym/zwolnionym), co wystąpi głównie wtedy, gdy sprzedający jest przedsiębiorcą, albo
* umowa dotyczy sprzedaży rzeczy ruchomych za cenę nie przekraczającą 1’000 zł.

W takich wypadkach nie ma również obowiązku złożenia deklaracji PCC-3.

Od 1 stycznia 2007r. podatek od czynności cywilnoprawnych rozlicza wyłacznie i samodzielnie kupujący.


Zwolnienie do 1’000zł:

1. dotyczy jednej umowy sprzedaży, a nie np. sumy wartości sprzedaży z całego miesiąca.
2. dotyczy jednej umowy sprzedaży bez wzgledu na to, ile rzeczy ta jedna umowa obejmuje albo ilu współwłaścicieli rzecz sprzedaje.
3. ze względu na zaokrąglenie podstawy opodatkowania dotyczy sprzedaży za cenę do 1'000,49zł włącznie (1'000zł po zaokrągleniu).
4. nie dotyczy oprogramowania (sprzedaży praw z licencji).

źródło-http://ehandel.pit.pl/nie_place_podatku_pcc_podatki_w_internecie_963.php
 
Wartość rynkowa to nie cena

"Pamiętajmy, że w deklaracji PCC-3 nabywca nie jest pytany o cenę, jaką zapłacił, ale o podstawę opodatkowania. A tę stanowi właśnie wartość rynkowa określona zgodnie z definicją w art. 6 ust. 2 ustawy o pcc."

wychodzi na to, ze jedno słowo cena / wartość rynkowa ma bardzo duże znaczenie.

Pytałem się o możliwość wymiany dowodu zakupu w wydziale komunikacji, ale odmówili :(

Teraz więc pozostaje tylko kwestia tego, czy można wycofać istniejącą umowę i zawrzeć umowę o darowiźnie, bez konsekwencji ze strony US i jak to dokładnie zrobić.

Jurto muszę złożyć papiery!!
 
ależ sobie komplikujesz życie:)
fragment instrukcji jaką dostajesz w US do deklaracji PCC-3
"
Część D

W tej części formularza PCC-3 obliczamy podatek należny Urzędowi Skarbowemu. Wypełniamy pierwszy wiersz w tabeli czyli umowa sprzedaży.
25. Podstawa opodatkowania. Wpisz tu zaokrągloną kwotę do pełnego złotego, za jaką kupujesz samochód (przeniesiona kwota z umowy kupna-sprzedaży).
26. Stawka podatku. Wpisz stawkę podatku, którą objęta jest sprzedaż samochodu. Stawka wynosi 2%.
27. Obliczony należny podatek od czynności cywilnoprawnej. W tym polu obliczamy podatek. Należy od podstawy opodatkowania z pola 25 obliczyć 2%.
Możesz to zrobić w następujący sposób: pomnóż kwotę z pola 25 przez 0,02. Wynik zapisz w polu nr 26. Kwotę z pola 27 wpisz do pola 43. Kwota należnego podatku. Podatek ten należy uregulować w ciągu 14 dni od daty zawarcia umowy kupna-sprzedaży samochodu. "

wiec analogicznie kupując samochód za 1 zł nie składasz PCC-3
 
Ostatnia edycja:
ja mam problem innego typu, mój Mąż przebywa w ZK i czy pełnomocnictwo z opłatą skarbową wystarczy zebym mogła w jego imieniu sprzedac samochód? dwa czy dokonanie darowizny jest w obecności notariusza? czy wyrejestruje samochód po sprzedazy posiadając jedynie pełnomocnictwo do sprzedazy i np wyrejestrowania?
 
Powrót
Góra