S
Szymon_1910
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Postaram się skrócie. Przed świętami 10.12.17 wstawiłem auto do mechanika poleconego przez znajomego na wymianę uszczelki pod głowicą, kompletnego rozrządu i paska alternatora. Umowa między mną a mechanikiem była ustna (ostatni raz), auto miało być do odebrania po tygodniu a przeciągnęli to do świąt odebrałem nie sprawne po wyjechaniu z warsztatu i przejechaniu 10 km skoczyła temperatura i z auta wyleciała maź (objaw nieszczelnej uszczelki pod głowica) panowie nie wyczyścili układu chłodzenia. Wróciłem do garażu straciłem prom za około 200 funtów "mechanik" po wymianie termostatu i zmagania się z moją chłodnicą stwierdził iż jest do wymiany i oni mi to zrobią w cenie stwierdziłem że nie warto zadzierać z mechanikiem i kupiłem nową chłodnice. Wykończony świętami bez rodziny 2 stycznia jadę do garażu aby wymienili mi chłodnice przestała również działać nagrzewnica. Podczas wymiany mechanik urwał na moich oczach rurkę z chłodnicy klimatyzacji do osuszacza... Stwierdziłem że mam to w nosie zabieram auto kilometr za warsztatem wypadła źle zamontowana rura intercoolera została rozjechana .. koszty remontu tego auta zrównały się z jego cena nie wiem jak mogę uzyskać jakąś cześć pieniędzy które straciłem na ich błędach auto chce oddać do innego warsztatu. Fakturę dostałem na 13 grudnia podejrzewam że jest ona zdublowana pasek alternatora nie został wymieniony na moje oko oddaje auto do innego mechanika na ocenę. Są zrzeszeni z whocanfixmycar.com mam 100 procent pewności że przesunięcie terminu było celowe i próby wymuszenia dodatkowych opłat np za planowanie głowicy jeżeli to było ustalone w cenię. Prosili mnie o płatność w gotówce później dostałem fakturę bez żadnego potwierdzenia zapłaty. Na fakturze brakuję daty due to. Do sedna jest jakaś szansa odzyskanych części pieniędzy pieniędzy?
Postaram się skrócie. Przed świętami 10.12.17 wstawiłem auto do mechanika poleconego przez znajomego na wymianę uszczelki pod głowicą, kompletnego rozrządu i paska alternatora. Umowa między mną a mechanikiem była ustna (ostatni raz), auto miało być do odebrania po tygodniu a przeciągnęli to do świąt odebrałem nie sprawne po wyjechaniu z warsztatu i przejechaniu 10 km skoczyła temperatura i z auta wyleciała maź (objaw nieszczelnej uszczelki pod głowica) panowie nie wyczyścili układu chłodzenia. Wróciłem do garażu straciłem prom za około 200 funtów "mechanik" po wymianie termostatu i zmagania się z moją chłodnicą stwierdził iż jest do wymiany i oni mi to zrobią w cenie stwierdziłem że nie warto zadzierać z mechanikiem i kupiłem nową chłodnice. Wykończony świętami bez rodziny 2 stycznia jadę do garażu aby wymienili mi chłodnice przestała również działać nagrzewnica. Podczas wymiany mechanik urwał na moich oczach rurkę z chłodnicy klimatyzacji do osuszacza... Stwierdziłem że mam to w nosie zabieram auto kilometr za warsztatem wypadła źle zamontowana rura intercoolera została rozjechana .. koszty remontu tego auta zrównały się z jego cena nie wiem jak mogę uzyskać jakąś cześć pieniędzy które straciłem na ich błędach auto chce oddać do innego warsztatu. Fakturę dostałem na 13 grudnia podejrzewam że jest ona zdublowana pasek alternatora nie został wymieniony na moje oko oddaje auto do innego mechanika na ocenę. Są zrzeszeni z whocanfixmycar.com mam 100 procent pewności że przesunięcie terminu było celowe i próby wymuszenia dodatkowych opłat np za planowanie głowicy jeżeli to było ustalone w cenię. Prosili mnie o płatność w gotówce później dostałem fakturę bez żadnego potwierdzenia zapłaty. Na fakturze brakuję daty due to. Do sedna jest jakaś szansa odzyskanych części pieniędzy pieniędzy?