Problemy z pobieraczkiem cz. 2

  • Autor wątku Autor wątku Colder
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Regulamin. &4, Punkt 6:

"Usługobiorcy, który zawarł umowę o świadczenie usług wskazanych w Regulaminie, przysługuje prawo do odstąpienia od umowy o świadczenie Usług Usenet w terminie 10 dni od dnia zawarcia przedmiotowej umowy. Wskazane w zd. 1 odstąpienie dla skuteczności winno zostać zrealizowane poprzez przesłanie pisemnego oświadczenia lub poprzez przesłanie stosownego oświadczenia woli w formie wiadomości poczty elektronicznej przesłanej na adres bok@pobieraczek.pl. "
Wynika z tego, że można i na piśmie, i mailem. W załączniku nr 3 jest nawet dokładny wzór:

"Na podstawie przepisów ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, z zachowaniem 10 (dziesięć) dniowego terminu od dnia zawarcia umowy, odstępuje od zawartej z Eller Service S. C. umowy o świadczenie usług Usenet.

..................
imię i nazwisko

..................
adres e-mail "

Powtarzam jednak. Ja nie jestem prawnikiem. Wolał bym, żeby jakiś prawnik wypowiedział się w tych sprawach.
A na marginesie, jak widać we wzorze. Sami swoje usługi określili, jako produkt niebezpieczny:)
 
to moze ja napisze jak bylo u mnie. zarejestorwalam sie na stronie pobieraczka zeby sciagnac piosenke.ostatecznie tego nie zrobilam ale konto zalozylam. w ogole nie zwrocilam uwagi na to ze to moze byc platne i wypelniajac formularz wpisalam fikcyjne dane ktore czasami stosuje przy roznego rodzaju rejestracjach kiedy wiem że ze stronki skorzystam raz i wiecej do niej nie zajrze. jedyne co sie zgadza to adres email. o pobieraczku oczywiscie zapomnialam a od tamtego czasu minelo ok 30 dni.chcialabym rozwiazac z nimi umowe ale zastanawiam sie czy nie beda mnie porbowali scigac w jakikolwiek sposób za podanie falszywych danych osobowych. rachunek za ten miesiac wynosi 94,80zł. bylam gotowa juz wyslac te pieniadze ale najpierw szukalam na stronie mozliwosci usuniecia konta czego oczywiscie nie znalazlam wiec na razie sie wstrzymałam
 
jasiastasia napisał:
to moze ja napisze jak bylo u mnie. zarejestorwalam sie na stronie pobieraczka zeby sciagnac piosenke.ostatecznie tego nie zrobilam ale konto zalozylam. w ogole nie zwrocilam uwagi na to ze to moze byc platne i wypelniajac formularz wpisalam fikcyjne dane ktore czasami stosuje przy roznego rodzaju rejestracjach kiedy wiem że ze stronki skorzystam raz i wiecej do niej nie zajrze. jedyne co sie zgadza to adres email. o pobieraczku oczywiscie zapomnialam a od tamtego czasu minelo ok 30 dni.chcialabym rozwiazac z nimi umowe ale zastanawiam sie czy nie beda mnie porbowali scigac w jakikolwiek sposób za podanie falszywych danych osobowych. rachunek za ten miesiac wynosi 94,80zł. bylam gotowa juz wyslac te pieniadze ale najpierw szukalam na stronie mozliwosci usuniecia konta czego oczywiscie nie znalazlam wiec na razie sie wstrzymałam

Umowę się wypowiada przez wysłaśnie e-maila na adres: bok@pobieraczek.pl.
W załączniku do regulaminu nawet jest podana odpowiednia forma wypowiedzenia.
 
tak ale podawac takie dane jak przy rejestracji czy przyznac sie do prawdziwych?
 
Jak podasz inne, niż przy rejestracji, to powiedzą, że to nie Twoja rejestracja :) Że wypowiedzenie dotyczy kogoś innego. Tak mnie się wydaje na logikę.
 
okej juz doczytalam wczesniej ze musza byc takie dane jak przy rejestracji :) tak wiec wyslac im emaile czy wysylac jeszcze pocztą? bo jezeli tak to tam musialabym chyba jako adresat podac swoje prawdziwe dane przy priorytecie?
 
No dobra, to trochę dziwne, ja też natknąłem się na Pobieraczek.pl i dostawałem co tydzień wiadomości w formie elektronicznej. I co tydzień wzywali mnie do zapłaty tej symbolicznej (PRAWIE!) setki. Dziwne jest to że pisało w mailach że mam zapłacić w ciągu najpierw 3 dni, potem 5 dni a teraz straszą mnie listami że w ciągu 7 dni. Można zapłacić dla świętego spokoju żeby nie docierały do nas listy i maile ale to dziwne, bo jeżeli chcieliby poznać do sądu to by to zrobili a nie co tydzień masz zapłacić w ciągu 7 dni, potem kolejne 7 dni i tak w kółko. MASZ DWIE MOŻLIWOŚCI:
1. ZAPŁAĆ DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU BY NIE NĘKAŁY CIĘ LISTY
2. NIE PŁAĆ IM I PRZEANALIZUJ TREŚCI LISTÓW KTÓRE SĄ PO TO BY STRASZYĆ
WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE. Bez sensu ten cały spam!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeśli chodzi o płacenie dla świętego spokoju - jaką masz gwarancję, że za rok nie dostaniesz pisma, że upłyną rok, umowa zostaje automatycznie przedłużona na kolejny, i za drugi rok masz zapłacić 1000zł?
 
Witam
Właśnie otrzymałam list zwykły z windykacją sprawą zajmuje się Kancelaria Konses w Sopocie... Zarejestrowałam się na stronie Pobieraczka 19.10.2010 podałam prawdziwe dane w styczniu otrzymalam maila z żądaniem zapłaty wysłałam maila ze nie korzystam z ich usług i proszę o usuniecie mojego konta i danych... nie zapłaciłam myślałam że mam spokój a tu dziś dostaje ten list z windykacją... Grożą że zostanę wpisana do KRS-u i że podadzą mnie do sadu jeśli w ciągu 7 dni nie zapłacę... Przedstawiają także koszty jakie będę musiała w związku z postępowaniem sądowym zapłacić to ok. 680 zł W takim wypadku co mam im odpisać?? Żeby w końcu dali mi spokój... Niby teraz chcą 94,80 zl ale dla mnie i tak to są duże koszta...
A co do rozwiązania umowy to piszą ze można było to zrobić w ciągu 10 dni ale pod rygorem zapłaty 100USD
Trochę się tego naczytałam... Ten list mnie wystraszył...Nie chcę mieć problemów prawnych...jak każdy... ale nie zapłacę... tylko jak się ich pozbyć?
Czy wysłanie listu o takiej treści wystarczy?
Powołując się na art. 10 ust. 2 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, niniejszym odstępuję od umowy o świadczenie usług Usenet, zawartej z Eller Service S. C., dnia xx xx 2012 r. z komputera o adresie IP........... (zawarty w listach od pobieraczka) Pragnę przypomnieć, iż w związku z brakiem pisemnego potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9 ust.1 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, termin, w którym przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy wynosi trzy miesiące i liczy się od dnia zawarcia umowy. Odstępując od umowy, zwracam się z wnioskiem o zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych oraz całkowite usunięcie danych ze zbioru danych firmy Eller Service S.C. (podstawa prawna: art. 32 ust. 1 pkt. 6 w związku z art. 35 pkt. 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych).
 
Ostatnia edycja:
A co jeśli przyjdzie wezwanie do zapłaty listem POLECONYM?
 
A ja mam z kolei takie pytanie:
Czy bez wyroku sądowego taka firma od pobieraczka może komuś przysłać komornika, czy firmę windykacyjną, i wpisać go na listę dłużników?
 
Colder napisał:
Nie

Tak, ale taka firma nie ma żadnych uprawnień. Wątpię, aby jakiś profesjonalny podmiot podjął się egzekwowania takie "długu".

Nie

To jest mocno uspokajające.
 
Ludzie opamiętajcie się i nie dajcie się zastraszyć. Wystarczy tupnąć nogą i lecicie płacić pieniądze naciągaczom. Jeżeli już chcecie koniecznie zapłacić to proponuję WOŚP, hospicjum, itp., itd. Mi też przysyłali e-maile. I co? Byłbym frajerem gdybym zapłacił. A na serwerze i skrzynce e-mail ich adresy ustawiłem jako zakazane i po prostu już nie otrzymuję ich śmiesznych i żałosnych wypocin, zresztą zawsze wysyłanych automatycznie przez system. A że mają napisany regulamin. I co z tego? Pytanie czy ten regulamin jest napisany zgodnie z obowiązującym prawem. Otóż nie. Każdy z nas może sobie napisać swój regulamin jaki komu się podoba. Np. taki zupełnie wyrwany z Kosmosu, że "jeżeli ktoś będzie oglądał mój profil na portalu społecznościowym, to będzie musiał zapłacić ileś tam złoty". Prawda, że chore. Ale to jest regulamin. Hahaha. Tym bardziej tak naprawdę nikomu jeszcze nic się nie udało z tej strony cokolwiek ściągnąć, przynajmniej o tym nie słyszałem. A jeżeli już to czy aby oni są właścicielami danego pliku? Dla świętego spokoju wyślijcie listem poleconym odstąpienie od umowy (nie słuchajcie, że po 10 dniach nie macie takiego prawa) i darujcie sobie odpisywanie na ich e-maile lub co gorsze dzwonienie do nich. Pozdrawiam.
 
Napiszę że żaden ze mnie ekspert od prawa ale każdy z kim rozmawiam mnie uspokaja a ja też podałem na wszelki wypadek nieprawdziwe dane.
Napisałem do oszustów email o rezygnacji i wysłałem ją listem poleconym bo też nie chcę ujawniać danych.
Na dzień dzisiejszy to mają tylko email i adres IP i też odesłali mi podobną wiadomość patrz kilka postów wyżej.
Narazie każdy radzi ,mi sie nie przejmować i zapomnieć o sprawie.:mad:

Przydałby się koment jakiegoś prawnika i pewnie zamknołby sprawę porąbaczka
 
Na pewno zauważyliście, że już mało kto reaguje na wasze wątpliwości. Bo ile razy można powtarzać, żeby to IGNOROWAĆ. Powtarzam - IGNOROWAĆ. Dlaczego dajecie sobą tak manipulować? W tym co oni piszą to 3/4 są kłamstwa i mijają się z prawdą. Chociażby straszą "Rejestrem długów". No tak, tylko żeby tam się dostać to oni muszą (powtarzam - MUSZĄ) znać wasz PESEL. Ja się pytam, czy znają??? Jak również kwota, którą żądają jest za niska. Ludzie opamiętajcie się. A zresztą, jeżeli jesteście naiwni, to wasza strata. A oni się śmieją. Tak, tak - z WAS.
 
Czy w tym oświadczeniu o rezygnacji z usługi, zamiast imienia i nazwiska, które podałem podczas rejestracji, mogę użyć numeru IP ?
 
Kochani, wiem, że często jesteście bardzo młodzi, ale sama już nie wiem, jak w sposób bardziej zrozumiały napisać: "NIE PŁAĆCIE TYCH PIENIĘDZY". Jeśli mimo wszystko nie wierzycie, zadzwońcie na infolinię UOKiK. Pracują tam fachowcy, którzy z pewnością dobrze Wam doradzą. I najpierw poczytajcie, zanim będziecie powielać tę samą historię. Pobieraczek próbuje naciągnąć tysiące ludzi, nie tylko was. I nikogo jeszcze do sądu nie pozwał - nie ma ku temu żadnych podstaw.
 
Jeszcze jedno - jeżeli nie odstąpiłem nigdy od zrezygnowania z ich usług (15 miesięcy), to w niczym nie przeszkadza i mogę śmiało te trzy pisma (zawiadomienie z rachunkiem wpłaty, przedsądowe wezwanie do zapłaty oraz krajowy rejestr długów z informacją, że będę musiał zapłacić minimum 655 zł jeżeli sprawa trafi do sądu) wyrzucić?
 
Powrót
Góra