S
sikorskijan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witajcie,
Wybaczcie za długi opis, mam nadzieję, że zawiera niezbędne informacje.
Około miesiąc temu (3 lipca) moja narzeczona zakupiła suknię ślubną na Allegro.
Link do aukcji (aukcja usunięta): https://allegro.pl/suknia-slubna-sukienka-delikatna-zwiewna-promocja-i7378982799.html
Po zakupie pojawiło się trochę wątpliwości:
- znaleźliśmy drugiego użytkownika Allegro, z tymi samymi danymi firmy, który został wcześniej (i jest nadal) zablokowany przez Allegro i miał sporo (10/70) negatywnych komentarzy
- czy, zgodnie z treścią aukcji szyją w Polsce, a nie przysyłają z Chin? (znaleźliśmy te same zdjęcia na eBayu sukienek z chin)
- czy suknia będzie na czas?
- i inne
Kontakt ze sprzedającym jest utrudniony. Firmowy telefon nie odpowiada.
Obecnie jest komunikat, że jest na urlopie, ale telefonu nie odbierał także miesiąc temu (3 lipca) oraz wcześniej.
Sprzedawca zwykle odpisuje na maile. Twierdzi, że jak sukienka będzie uszyta, to zostanie wysłana.
Założyliśmy "dyskusję" na Allegro. Opisaliśmy, że kontakt jest utrudniony, i nie mamy pojęcia jaki jest stan zamówienia.
Na aukcji oficjalny "termin realizacji" (ten w tabelce Allegro) to było "21-2x dni" dni (wartości 'x' nie pamiętam, ale coś w stylu "21-23 dni").
I właśnie. Allegro usunęło stronę z aukcją. Komunikat na stronie to:
"Strona przedmiotu została usunięta przez pracownika Allegro."
Problem jest taki, że ta strona to był główny przedmiot umowy - termin realizacji, opis, zdjęcia.
Zwróciliśmy się do Allegro o udostępnienie tego. Przysłali nam sam "opis" aukcji w formie czystego tekstu. Bez zdjęć, bez danych takich jak wspomniany "termin realizacji".
Gdy poprosiliśmy o zdjęcia i inne dane, odpowiedzieli, że niestety nie archiwizują takich informacji i że to by było za dużo na ich serwery bo mają bardzo dużo aukcji.
Ten argument jest moim zdaniem nieprawdziwy - Allegro ma oficjalne archiwum. Można tam nawet znaleźć podobną sukienkę tej samej firmy z kwietnia - ze zdjęciami i innymi danymi, a aukcja z lipca (która jeszcze nie doszła w pełni do skutku) została usunięta. Moim zdaniem używają go wyłącznie jako wymówki. Najbardziej prawdopodobne jest dla mnie to, że ktoś usunął aukcję przez pomyłkę i ich system nie ma możliwości jej odtworzenia.
Teraz główne pytania:
Czy Allegro jest zobowiązane do przechowania pełnej treści aukcji, przynajmniej do momentu ukończenia transakcji?
Jeśli nie, to co jest niby przedmiotem umowy? Jeśli Kupujący ma sobie zapisać treść aukcji na komputerze, to przecież spreparować dowolną treść na takiej stronie jest bardzo łatwo. Nie za bardzo rozumiem jak Kupujący i Sprzedający mogą prowadzić jakikolwiek spór (chociażby w sądzie), jeśli jedyny obiektywny podmiot, mający dostęp do treści umowy, usuwa ją.
Jeśli sukienka przyjdzie, ale będzie "niezgodna ze zdjęciem na aukcji", to jak mogę w ogóle próbować udowadniać ten fakt?
Dziękuję i pozdrawiam
Wybaczcie za długi opis, mam nadzieję, że zawiera niezbędne informacje.
Około miesiąc temu (3 lipca) moja narzeczona zakupiła suknię ślubną na Allegro.
Link do aukcji (aukcja usunięta): https://allegro.pl/suknia-slubna-sukienka-delikatna-zwiewna-promocja-i7378982799.html
Po zakupie pojawiło się trochę wątpliwości:
- znaleźliśmy drugiego użytkownika Allegro, z tymi samymi danymi firmy, który został wcześniej (i jest nadal) zablokowany przez Allegro i miał sporo (10/70) negatywnych komentarzy
- czy, zgodnie z treścią aukcji szyją w Polsce, a nie przysyłają z Chin? (znaleźliśmy te same zdjęcia na eBayu sukienek z chin)
- czy suknia będzie na czas?
- i inne
Kontakt ze sprzedającym jest utrudniony. Firmowy telefon nie odpowiada.
Obecnie jest komunikat, że jest na urlopie, ale telefonu nie odbierał także miesiąc temu (3 lipca) oraz wcześniej.
Sprzedawca zwykle odpisuje na maile. Twierdzi, że jak sukienka będzie uszyta, to zostanie wysłana.
Założyliśmy "dyskusję" na Allegro. Opisaliśmy, że kontakt jest utrudniony, i nie mamy pojęcia jaki jest stan zamówienia.
Na aukcji oficjalny "termin realizacji" (ten w tabelce Allegro) to było "21-2x dni" dni (wartości 'x' nie pamiętam, ale coś w stylu "21-23 dni").
I właśnie. Allegro usunęło stronę z aukcją. Komunikat na stronie to:
"Strona przedmiotu została usunięta przez pracownika Allegro."
Problem jest taki, że ta strona to był główny przedmiot umowy - termin realizacji, opis, zdjęcia.
Zwróciliśmy się do Allegro o udostępnienie tego. Przysłali nam sam "opis" aukcji w formie czystego tekstu. Bez zdjęć, bez danych takich jak wspomniany "termin realizacji".
Gdy poprosiliśmy o zdjęcia i inne dane, odpowiedzieli, że niestety nie archiwizują takich informacji i że to by było za dużo na ich serwery bo mają bardzo dużo aukcji.
Ten argument jest moim zdaniem nieprawdziwy - Allegro ma oficjalne archiwum. Można tam nawet znaleźć podobną sukienkę tej samej firmy z kwietnia - ze zdjęciami i innymi danymi, a aukcja z lipca (która jeszcze nie doszła w pełni do skutku) została usunięta. Moim zdaniem używają go wyłącznie jako wymówki. Najbardziej prawdopodobne jest dla mnie to, że ktoś usunął aukcję przez pomyłkę i ich system nie ma możliwości jej odtworzenia.
Teraz główne pytania:
Czy Allegro jest zobowiązane do przechowania pełnej treści aukcji, przynajmniej do momentu ukończenia transakcji?
Jeśli nie, to co jest niby przedmiotem umowy? Jeśli Kupujący ma sobie zapisać treść aukcji na komputerze, to przecież spreparować dowolną treść na takiej stronie jest bardzo łatwo. Nie za bardzo rozumiem jak Kupujący i Sprzedający mogą prowadzić jakikolwiek spór (chociażby w sądzie), jeśli jedyny obiektywny podmiot, mający dostęp do treści umowy, usuwa ją.
Jeśli sukienka przyjdzie, ale będzie "niezgodna ze zdjęciem na aukcji", to jak mogę w ogóle próbować udowadniać ten fakt?
Dziękuję i pozdrawiam