Proces przeciwko korporacji...

  • Autor wątku Autor wątku Cavesh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cavesh

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
2
Witam,
Proszę o podpowiedź co robić?
Moja bliska znajoma została zwolniona dyscyplinarnie z pracy w trybie natychmiastowym. Z zarzutami się nie zgadza absolutnie, ale co mogła zrobić... Złożyła pozew do sądu o odszkodowanie za okres wypowiedzenia i zmianę trybu rozwiązania umowy. Firma jaką skarży jest wielką korporacją, znajdującą się w pierwszej dwudziestce największych polskich firm.
W odpowiedzi na pozew, firma nie zgadza się z oskarżeniami i żąda oddalenia pozwu i jednocześnie zwrotu poniesionych kosztów postępowania.
Znajoma bardzo sie obawia, że sprawy nie wygra, bo z wielką korporacją szanse ma małe, ale nie chce się wycofywać bez sprawy by nie pokazać, że się wystraszyła. jednym słowem chce walczyć. Nawet jeśli sprawa jest z góry przegrana. Czy pracodawca ma prawo żądać zwrotu poniesionych kosztów i jeśli tak to w jakiej kwocie? Czy gra jest warta świeczki bić się gdy sprawa jest z góry (moim zdaniem) przegrana. Nie mając świadków, ponieważ nikt nie będzie ryzykował utraty pracy i stając przeciw tak wielkiej korporacji zakończenie wydaje się z góry oczywiste. Proszę o pomoc...
 
Zwrot może objąć koszty zastępstwa procesowego. Jeżeli sama znajoma jest przekonana, że nie wygra ... to cóż my możemy jeszcze sugerować - niewiedząc kompletnie "jak było".
 
Co kryje się pod zwrotem kosztów zastępstwa procesowego i ile może to kosztować?
 
Powrót
Góra