producent oprogramowania vs klient ignorant

  • Autor wątku Autor wątku pawciak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawciak

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
12
Witam,

Sprawa jest taka - jakieś 5 lub 6 lat temu wykonywałem stronę internetową dla klienta x. Bez żadnej umowy, bez pisemnej gwarancji. Wystawiłem mu po prostu rachunek (prowadząc wówczas DG; nie prowadzę jej od kilku lat). W tym tygodniu owy klient otrzymał pismo od producenta oprogramowania, które jest wykorzystywane na stronie klienta, że złamał licencje bo nie zamieścił stosownego info w stopce. Więc pierwsze pytanie brzmiało czy ja to zrobiłem. Tylko, że.. ja tego nie zrobiłem :| Tym bardziej, że po wejściu w źródło strony, wszystko jest pięknie widoczne, jedynie się to nie wyświetlało. Nie mi oceniać, czy ktoś w przeciągu tych 5-6 lat to usuwał, czy np było to z góry zrobione, przez stronę, z której skrypt pobrałem (generalnie to praktyka stron, które wersje darmowe skryptów opisują jako pełna wersja by przyciągnąć ruch na swoje www). Co ciekawe, klient X nie chce ode mnie żadnych pieniędzy, sam podchodząc do pisma lekceważąco (że to próba wymuszenia). No i boję się, że ta kwestia i mnie dotknie. Czy jak klient to oleje i dostanie albo pismo z kancelarii komorniczej albo pozew, czy mnie to też uwzględni? W piśmie jest jasno napisane, że producent obwinia właściciela strony, a nie wykonawcę i że jeśli klient ma do mnie pretensje, to może założyć sprawę mi na zasadzie regresu. Najgorsze jest to, że owy klient totalnie ignoruje tą sprawę, a ja się przejmuję. Do zapłaty jest obecnie 1400 zł, co nie jest dużą kwotą i chyba lepiej zapłacić niż później mieć koszty rozprawy na głowie. Ale nie wiem co ze mną w takiej sytuacji? czy mam jakieś oświadczenia swoich byłych klientów zebrać, że korzystają z legalnego oprogramowania, że tak sytuacja nigdy nie miała miejsca..?
 
Rozumiem, że chodzi o producenta/właściciela platformy na podstawie jakiej powstała strona.
W oparciu o Twoje informacje, klient korzysta z Twojego utworu w oparciu o licencję udzieloną w sposób domniemany, zatem:
Przepis prawny:
Art. 55.
[Usterki i wady prawne dostarczonego utworu]

...
2. Jeżeli utwór ma wady prawne, zamawiający może od umowy odstąpić i żądać naprawienia poniesionej szkody.
http://forumprawne.org/prawo-autors...utorskim-prawach-pokrewnych-2.html#post660875
Jeśli może udowodnić, że wada prawna istniała od początku możesz spodziewać się z jego strony roszczeń.

Producent oprogramowania może niezależnie różnie wystąpić wobec Ciebie z roszczeniami jeśli poweźmie odpowiednie informacje o twórcy strony.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra