Product placement we własnej książce

  • Autor wątku Autor wątku applesullivan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

applesullivan

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
1
Witam,

Właśnie rozpoczęłam pisanie swojej pierwszej książki i mam trochę wątpliwości odnośnie prawa autorskiego.

Chciałabym wykorzystać w tekście tytuły i nazwy faktycznie istniejących utworów muzycznych, filmów, miejsc (kawiarnie, sklepy itp.), imiona i nazwiska osób publicznych (m.in. gwiazdy).

Przykład: "Siedziała w fotelu, przeglądała stertę rachunków do zapłacenia i jednocześnie słuchała w skupieniu piosenki, która sączyła się niespiesznie z dużych czarnych głośników ustawionych na miękkim kremowym dywanie. <<Are You Lonesome Tonight?>> wprawiała ją zawsze w smutny, nostalgiczny nastrój".

"Are You Lonesome Tonight?" to piosenka, którą wykonywał m.in. Elvis Presley w latach 60. Czy takie użycie tytułu faktycznie istniejącej piosenki jest dopuszczalne? Czy powinnam dopisać imię i nazwisko wykonawcy?

A ja sprawa ma się do marek? Czy mogę "bezkarnie" pisać o tym, że bohaterowie piją Coca-Colę czy używają perfum Amor Amor?

Proszę o odpowiedź.

Z góry dziękuję za wszelkie nadesłane posty.


Pozdrawiam serdecznie :)

PS: Przytoczony wyżej przykład nie jest fragmentem utworu. Wymyśliłam go na poczekaniu :)
 
Witaj, co do tytułów utworów, takich jak książki, filmy czy piosenki to same z siebie generalnie utworem posiadającym ochronę prawno - autorską nie będą, choć niektórzy traktują je jako nierozerwalną część całego utworu. Moim zdaniem można je używać.

Jeśli zaś chodzi o marki to właściwiej byłoby się tu odnieść do tych, które posiadają ochronę z tytułu bycia zastrzeżonym znakiem towarowym. I tu, czy można, czy nie decydowałby zakres ochrony dla konkretnego zastrzeżonego znaku towarowego. Choć to raczej producent powinien być zainteresowany, aby jego marka przewijała się przez strony książki...
 
Powrót
Góra