Produkt recertyfikowany (odnawiany/poserwisowy) a ustawa konsumencka

  • Autor wątku Autor wątku Cyka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale o znacznie niższej wartości niż produkt zakupiony i reklamowany.
Równie dobrze mogli S5 wymienić na poserwisową Nokię 100.

Wymiana na telefon poserwisowy jest sprzeczna z celem zawarcia umowy kupna telefonu.
Za to klient zapłacił jak za nowy by mieć nowy.
 
Gdybym chciała mieć telefon recertyfikowany, kupiłabym sobie taki, a nie płaciła za nowy. Prosta rzecz: gdybyś oddał nowy kupiony w salonie, 6 miesięczny samochód do serwisu i oddaliby Tobie używany (może i nawet powypadkowy, ale wyklepany i jak nowy), to go odebrał?
 
Sprzedawca wymienił telefon na recertyfikowany, twierdząc, że SONY tak robi .. Taką odpowiedź uzyskałam w sklepie. Udam się do radcy prawnego, żeby mieć pewność. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
 
To Twoje słowa, a nie odpowiedź sprzedawcy na reklamację. Odpowiedzi nie znasz, bo jej nie ani nie przeczytałaś, ani nie odebrałaś.
 
Załączone pismo dano mi łaskawie do przeczytania w sklepie. Gdy powiedziałam, że nie zgadzam się z wymianą na telefon recert., sprzedawca zabrał pismo i schował do telefonu, twierdząc, że nie może mi go dać. Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że jej nie znam i nawet nie przeczytałam?!
 
Na takiej, że nie jesteś w stanie podać dokładnej jego treści.
Zażadaj pisemnie odpowiedzi na zgłoszoną reklamację.
 
Jasne. Prawdę mówiąc było dla mnie oczywiste, że skoro składam pismo, to muszą mi na nie odpowiedzieć na piśmie .. Dzięki
 
A nie może odstąpić od umowy? Z racji tego, że nie dotrzymali 14-sto dniowego terminu?
 
Przy rękojmi przedsiębiorca-przedsiębiorca,zgodnie z kodeksem cywilnym nie ma określonego terminu. Jest określenie niezwłocznie. Nie wiem jak z odpowiedzią na moje pismo,w którym zaznaczyłam,że żądam odp w terminie 14 dni. Ale to już ustalę u radcy prawnego.
 
14 dni to termin wystarczający na naprawę lub wymianę z tytułu rękojmi.
Szczegółowe wytyczne w zakresie wykładni prawa i praktyki sądowej znajdziesz w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 30.12.1988 roku (sygn. Akt: III CZP 48/88, OSN 1989, Nr 3, poz. 36).
 
Shocked napisał:
(sygn. Akt: III CZP 48/88, OSN 1989, Nr 3, poz. 36)

"Naprawa rzeczy nie powinna doprowadzać do utraty jej fizyczno-produkcyjnej tożsamości - jej pierwotnie istniejących cech i struktury. jeżeli dokonywana jest wymiana części rzeczy, poszczególnych jej elementów, to wymiana ta nie może polegać na użyciu części o niższej wartości. w razie wymiany wadliwego elementu lub zespołu rzeczy, niedopuszczalne jest zastąpienie ich elementami regenerowanymi
 
Dlatego pozwoliłem sobie przywołać tą uchwałę, która rozwiewa wszelkie wątpliwości co do wymiany rzeczy wadliwej na regenerowaną.
 
Shocked napisał:
Dlatego pozwoliłem sobie przywołać tą uchwałę, która rozwiewa wszelkie wątpliwości co do wymiany rzeczy wadliwej na regenerowaną.

Ale tu mówimy ewentualnie o towarze nie regenerowanym, a recertyfikowanym.

Produkt z dopiskiem „recertyfikowany” oznacza oryginalny produkt, który został przetestowany i sprawdzony, aby funkcjonować prawidłowo, a więc jest wolny od wad. Produkt z dopiskiem „recertyfikowany” może być produktem nieużywanym, zwróconym przez klienta i jest zatem zasadniczo “nowy”; produkt z dopiskiem „recertyfikowany” może być produktem zwróconym w ramach gwarancji i sprzedawanym ponownie przez producenta po usunięciu wad i sprawdzeniu jego poprawnej funkcjonalności. Opakowanie może nosić ślady użytkowania
 
"produkt z dopiskiem „recertyfikowany” może być produktem zwróconym w ramach gwarancji i sprzedawanym ponownie przez producenta po usunięciu wad i sprawdzeniu jego poprawnej funkcjonalności"
Produkt "recertyfikowany" może być towarem poserwisowym czyli używanym i jako taki nie może zostać zaproponowany klientowi.
Dodatkowo zapis o udzielaniu 6 miesięcznej gwarancji narusza interesy klienta, któremu należy zaproponować towar nieużywany o pełnej gwarancji.
 
Czyli dochodzimy do sedna - nie jest istotna nazwa określająca produkt, ale stan faktyczny.

Dodatkowo zapis o udzielaniu 6 miesięcznej gwarancji narusza interesy klienta, któremu należy zaproponować towar nieużywany o pełnej gwarancji
Nie wiem, o czym piszesz.
 
Za dużo zakładek pootwieranych i takie są tego efekty ;)
 
Złożyłam odstąpienie od umowy, powołując się na wytyczne w zakresie wykładni prawa i praktyki sądowej znajdziesz w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 30.12.1988 roku (sygn. Akt: III CZP 48/88, OSN 1989, Nr 3, poz. 36). Pismo zostało zaakceptowane przez radcę prawnego, u którego byłam. Napiszę jakie stanowisko przyjął sklep, jak otrzymam od nich informację.
 
Powrót
Góra