R
Robilee
To masz pewne.jerry23 napisał:mam nadzieję że nie zapomnisz o koledze i gdzieś mnie wciśniesz w ministerstwie
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
To masz pewne.jerry23 napisał:mam nadzieję że nie zapomnisz o koledze i gdzieś mnie wciśniesz w ministerstwie
Trzeba się dowiedzieć pod jaki adres i w jakiej dacie nakaz zapłaty został doręczony pozwanemu. Syn odbiera korespondencję? Jak znajduje awizo w skrzynce, to biegnie grzecznie odebrać polecony?malkaziu napisał:ten nakaz jest z października 2013r.
Nie o to chodzi. Kiedy nakaz zapłaty był doręczony przez sąd (nie przez komornika)? To jest bardzo ważne.malkaziu napisał:W tym miesiącu a właściwie trzy dni temu był doręczony
Do jasnej cholery, skup się. Masz się dowiedzieć kiedy nastąpiło formalne doręczenie nakazu zapłaty przez sąd. Jakie były okoliczności, które spowodowały, że wg. sądu nakaz został doręczony. Rozumiesz? Istnieje coś takiego jak domniemanie doręczenia. Prawdopodobnie zostało ono zastosowane w Twoim przypadku. Takie domniemanie, jest ze swojej natury, obalalne. Dlatego musisz mieć wiedzę, co się zdarzyło od chwili kiedy sąd wysłał nakaz zapłaty, do momentu gdy nakaz stał się prawomocny. Mogło być tak, że doręczyciel nie zastał domowników w domu i pozostawił w skrzynce awizo, które zostało zignorowane przez adresata (i tak dwa razy). Wtedy sąd uznałby, że nakaz został prawidłowo doręczony. Jeśli adres przesyłki sądowej był właściwy, to nic nie da się zrobić. Zdarza się jednak (nie rzadko), że przesyłka sądowa była źle zaadresowana (np. pod nieaktualny adres). W takiej sytuacji nie trudno obalić domniemanie doręczenia i tym samym doprowadzić do otwarcia postępowania na nowo, czyli podjęcia obrony. Wiesz już czego masz dowiedzieć się w sądzie (i nas poinformować)?malkaziu napisał:Przez sąd nie był wogóle doręczony????
Kobieto, ja o tym pisałem. Masz wyłożoną na tacy darmową poradę prawną. Naprawdę nie rozumiesz poniższego?malkaziu napisał:ale mi się wydaje, że powinien mój syn wpierw dostać nakaz sądowy
Robilee napisał:Masz się dowiedzieć kiedy nastąpiło formalne doręczenie nakazu zapłaty przez sąd. Jakie były okoliczności, które spowodowały, że wg. sądu nakaz został doręczony. Rozumiesz? Istnieje coś takiego jak domniemanie doręczenia. Prawdopodobnie zostało ono zastosowane w Twoim przypadku. Takie domniemanie, jest ze swojej natury, obalalne. Dlatego musisz mieć wiedzę, co się zdarzyło od chwili kiedy sąd wysłał nakaz zapłaty, do momentu gdy nakaz stał się prawomocny. Mogło być tak, że doręczyciel nie zastał domowników w domu i pozostawił w skrzynce awizo, które zostało zignorowane przez adresata (i tak dwa razy). Wtedy sąd uznałby, że nakaz został prawidłowo doręczony. Jeśli adres przesyłki sądowej był właściwy, to nic nie da się zrobić. Zdarza się jednak (nie rzadko), że przesyłka sądowa była źle zaadresowana (np. pod nieaktualny adres). W takiej sytuacji nie trudno obalić domniemanie doręczenia i tym samym doprowadzić do otwarcia postępowania na nowo, czyli podjęcia obrony.
Robilee napisał:obalalne
malkaziu napisał:Oczywiście jak będę miała ten list w ręce to odezwę się...Bardzo dziękuję...
Nieprawda. Tu nie chodzi o przywrócenie terminu (na taki wniosek faktycznie byłoby 7 dni), tylko o wykazanie, że wobec nie doręczenia pozwanemu nakazu zapłaty, termin na sprzeciw wcale się nie rozpoczął.EagleInterceptor napisał:Masz 7 dni