Program komputerowy "not for resale"

  • Autor wątku Autor wątku QWAK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

QWAK

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
1
Hej!
Wygrałem w pewnym konkursie program komputerowy który na opakowaniu ma czerwoną naklejkę z napisem "Not for Resale". Z tego co przeczytałem w internecie wynika że jeżeli sprzedaje to osoba prywatna (tak jak ja chcę) to jest to w pełni legalne. Chcę się upewnić ;-) Chciałbym to odsprzedać na allegro.
Proszę o pomoc i pozdrawiam
PS: Nie wiem czyh dobry dział wybrałem :roll:
 
Zależy co mówi o tym licencja. Bo nośnik sprzedać możesz, ale np. kupujący i tak będzie posiadał program nielegalnie.
 
NFR to NFR, w innych wypadkach stałoby chyba NFR with exceptions. Tak mi się zdaje, najlepiej sprawdź bezpośrednio u producenta.
 
Na dobrą sprawę to, według mnie, taka naklejka nie ma mocy.

Skoro mam egzemplarz programu wraz z płytką to mogę go komuś sprzedać (tak samo jak książkę, płytę itp.) - wyczerpane zostaną prawa autorskie, bo ja już tego programu mieć nie będę.
 
Moim zdaniem się mylisz. Licencja może być udzielona bez prawa do dalszej sprzedaży. Owszem, nośnik możesz sprzedać, ale licencji już nie. Zatem taki program będzie miał wartość nośnika, bo kupujący nie będzie mógł go dalej użyć - art. 50 pkt 1 pr. aut.
I z komentarza: "Wprowadzenie do obrotu sprowadza się do możliwości decydowania przez podmiot praw autorskich o sposobie i kolejności cyrkulacji egzemplarza dzieła. Zanim egzemplarz zostanie sprzedany, może być przedmiotem wypożyczenia, najmu, dzierżawy, wystawienia na wystawie, a także czynności stanowiących ofertę sprzedaży. Każda z tych form użytku stanowi zagwarantowane podmiotowi praw autorskich odrębne pole eksploatacji (oferowanie do sprzedaży wchodzi w obręb prawa wprowadzenia do obrotu)." - J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2001, wyd. II.
Ale może ktoś miał z tym styczność i wie jak jest w praktyce, bo przyznam że pr. aut. to dla mnie obszar mało znany:)?
 
A jak się do tego ma artykuł 51 tej ustawy?
Przepis prawny:
Art. 51.
1. Wprowadzeniem do obrotu jest przeniesienie własności egzemplarza utworu dokonane przez uprawnionego lub inne rozporządzenie egzemplarzem dokonane za jego zezwoleniem.
2. Po wprowadzeniu do obrotu, dalszy obrót egzemplarzami utworu nie narusza praw autorskich, z zastrzeżeniem przepisu Art. 50 pkt 8 i 9.
3. Nie stanowi naruszenia autorskich praw majątkowych import egzemplarzy wprowadzonych do obrotu na terytorium państwa, z którym Rzeczpospolita Polska zawarła umowę o utworzeniu strefy wolnego handlu.
 
Nie ma jak opieranie się na nieaktualnej wersji ustawy:)
Art. 51. 1. (utracił moc).
2. (utracił moc).
3. Wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem jego najmu lub użyczenia.
Ale co oznacza, że prawo do zezwalania na dalszy obrót jest wyczerpane?
 
Ostatnia edycja:
matti82 napisał:
Nie ma jak opieranie się na nieaktualnej wersji ustawy:)
Heh, rzeczywiście otworzyłem linka ze starą wersją ustawy...
matti82 napisał:
Ale co oznacza, że prawo do zezwalania na dalszy obrót jest wyczerpane?
Według mnie to oznacza, że autor/wydawca nie ma prawa decydowania o odsprzedaży danego egzemplarza.
 
Powrót
Góra