Program z tekstem Biblii

  • Autor wątku Autor wątku frrancuz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

frrancuz

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
3
Jest pewnien freewarowy program e-sword do studiowania Biblii, rodem z USA. Problem w tym, że z polskich przekładów jest tylko Biblia Gdańska (public domain).
Na własny użytek już stworzyłem moduł z Biblią Tysiąclecia a w kolejce czeka Biblia Warszawska i inne.

1. Jak wygląda możliwość udostępniania tych przekładów w internecie? Pewna strona www udostpnia inne tłumaczenia biblii zaznaczając, że może je używać tylko osoba która ma wersję papierową. Czy taka argumentacja jest wystarczająca i ma jakieś podstawy prawne?

2. Czy mogę rozpowszechniać takie moduły z przekładem Biblii w mojej Wspólnocie, gdzie wszyscy się niaźle znają i regularnie spotykają?
 
1. Argumentacja nie jest wystarczająca.

2. wstępnie tak... bo troszkę mało danych.

p.s. próbował się pan kontaktować z wydawnictwem?
 
Kiedyś próbowałem się kontaktować się z wydawnictwami przy wcześniejszym projekcie Biblii na komórkę (GoBible). Nie doczekałem się odpowiedzi. Myślę, że problem jest w tym, że ja nie chcę zajmować się robieniem na tym pieniędzy.

Wrócę jeszcze do kwestii używania wersji elektronicznej biblii, czy wogóle książek. Czy posiadanie wersji papierowej wystarcza abym prywatnie mógł używać wersji elektronicznej? Czy posiadając wersję papierową mogę nie łamiąc prawa ściągać ze stron www wersje elektroniczne?
 
nie musisz mieć wersji papierowej by miec elektroniczną, nie musisz mieć wersji elektronicznej aby mieć papierową.

Nie mylic jednak posiadania z dalszym udostępnianiem czy rozpowszechnianiem.
 
Trochę ta ostatnia wypowiedź mnie zbiła z tropu...

Czy dobrze rozumiem Colder, że nie ważne skąd mam ebooka mogę go używać, byle nie rozpowszechniać?
Ale rodzinie bądź znajomym mogę zrobić kopię, prawda?
Jeśli tak, to analogicznie oni też mogą zrobić kopię swoim znajomym? I tak dalej i dalej...?
 
Powrót
Góra