Programamy z gazety i policja

  • Autor wątku Autor wątku alicjahr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alicjahr

Użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
30
witam
pisze posta jeszcze raz bo nie dostałam odp. a wiec wpadła policja zabrała komp teraz chce okazania płyt ktore były w gazecie jako dodatek ze sz legalne (a ja ich juz nie mam) i gry simsy (córka ja polamała a była org a po co mi polamana płyta wiec ok poł roku temu ja wyrzuciłam) co mam zrobic?
 
Tzn. Policja wie, że te programy są z gazet, tylko chce dostać dodatkowo płyty, czy nie wierzy, że programy są z gazet?

Czy reszta oprogramowania nie budzi wątpliwości (windows, etc) ?
 
odp

policja wie ze to te programy były z gazety jakiejs dla dzieci ale kazali przyniesc inaczej jak stwierdzili uznane to bedzie za nielegalne windows był orginalny(chyba bo to 4komputery i dokładnie nie wiem co tato miał wiem ze orginalny lezy w domu ) przyczepili sie tych programów z gazety simsów i autocada ktory rzeczywisciscie nie był legalny i trzeba poniesc tego konsekwencje
ale jak to jest z tymi programami z gazety i simsami?
 
Na jakiej podstawie będą uznane za nielegalne? Na takiej, że nie ma Pani płyty do niego? Nie stanowi to podstawy do uznania programu za nielegalny. Oni muszą udowodnić, że uzyskała Pani program "bez zgody osoby uprawnionej" co w sticte rozumieniu tego przepisu jest trudne, ale oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności (art. 74 kpk)
Niech dyski sprawdzą jak nie wierzą.
 
Re: problem z programami z gazety-policja

[cytat="alicjahr"]pisze posta jeszcze raz bo nie dostałam odp. a wiec wpadła policja zabrała komp [/cytat]
a co było powodem tej "wizyty" ? bo chyba Policja nie miała "widzenia" ,że w domu jest komputer z dostępem do internetu (?)


pozatym przypuszczam,że skoro zabrali kompa to po to aby wykonać ekspertyzę przez biegłego dot. legalności posiadanych i zainstalowanych programów i ustalenia ewentualnych firm posiadających prawa autorskie do w/w oprogramowania,a co za tym idzie będacymi pokrzywdzonymi do tej sprawy...(za ekspertyzę przyjdzie na koniec Wam zapłacić...a nie są to male kwoty...)

Przypuszczam rownież ,ze w chwili zatrzymywania komputera lub w trakcie przesłuchania ktoś głupio tłumaczył ,ze on nic nie wie ,a oprogramowanie które było zainstalowane pochodziło z płyt załączonych do gazet.... - więc policjant (dowcipniś..:P) kazał przynieść te płyty...:P

ps. a z tego co kojarze to Simsy do gazet ne byly dawane w pelnych wersjach... (no ale mogę się mylić... nigdy nie gralem w tą grę...)
 
@Markiz - mam nadzieję, że policjanci w tej sprawie bardziej się przykładają do zrozumienia sytuacji, niż Ty tutaj...

[cytat:3r6fdxe6]
a wiec wpadła policja zabrała komp teraz chce okazania płyt ktore były w gazecie jako dodatek ze sz legalne (a ja ich juz nie mam) i gry simsy (córka ja polamała a była org a po co mi polamana płyta wiec ok poł roku temu ja wyrzuciłam)
[/cytat:3r6fdxe6]

[cytat:3r6fdxe6]
policja wie ze to te programy były z gazety jakiejs dla dzieci ale kazali przyniesc
[/cytat:3r6fdxe6]

Czyli gierki z gazet swoją drogą, simsy ze sklepu swoją.

Co do kosztów ekspertyzy - rozumiem, że w razie uniewinnienia płaci państwo. A jeśli sprawdzonych było np. 50 zainstalowanych programów, z których 1 okazuje się piracki - to wtedy człowiek płaci tyle samo, jakby wszystkie 50 było pirackich (mowa tylko o kosztach ekspertyzy)?
 
oj adammada...... nawet nie bede komentowal...

a skąd Policja ma wiedzieć ,ze programy były na plytce dołączonej do gazety...? (bez ujawnienia tej płytki) kto jej o tym powiedzial... ? ( zwłaszacza że nie bylo jeszcze ekspertyzy i przesluchania przedstawicieli pokrzywdzonych firm - m.in. na okoliczność czy programy te są w danych wersjach do kupienia w sklepie czy były moze dołączane do prasy komputerowej lub innej...) - przypuszczam ,że osoba od której zabezpieczano kompa...

jesli chociażby jeden program byl "lewy" skazany zapłaci koszty sprawy w tym koszty ekspertyzy i nie istotne jest ,że na badanym dysku ujawniono tylko 1 "lewy" program...- wystarczy jeden...
 
[cytat:3fmkp5zh]
więc policjant (dowcipniś..Język) kazał przynieść te płyty...Język
[/cytat:3fmkp5zh]

Acha... to takie dowcipy policyjne... Ale z relacji zainteresowanej wyglądało to inaczej:

[cytat:3fmkp5zh]
policja wie ze to te programy były z gazety jakiejs dla dzieci ale kazali przyniesc inaczej jak stwierdzili uznane to bedzie za nielegalne
[/cytat:3fmkp5zh]

Więc albo nie jest to tak profesjonalnie prowadzone jak opisujesz, albo humor policjantów przekracza już wszelkie granice ...
 
pytanie

a o jakiej sumie może byc mowa za te ekspertyzy?
 
w zależności od ilosci dysków,płyt , zakresu przeprowadzanej ekspertyzy od kilkuset złotych do kilku tysięcy złotych...
 
Powrót
Góra