Prokura i pit 8c

  • Autor wątku Autor wątku damian xxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dziś odebrane:
"Na podstawie..... Naczelnik Urzędu Skarbowego... w związku z otrzymaną interpretacją Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.... prosi o złożenie korekty zeznania podatkowego PIT-36 za 2016r., w którym zgodnie z ww. interpretacją winien znaleść się prócz przychodów ze stosunku pracy, przychodów z innych źródeł (wykazane w PIT-37 za 2016), przychód w kwocie 1947,11 wykazany w informacji PIT-8C za 2016
Wszelkie wątpliwości co do treści niniejszego wezwania, można wyjaśnić z osobą prowadzącą sprawę....."

Urząd prosi, a nie wzywa :) Terminu nie określił, więc nie ma co się spieszyć na tłumaczenia, że ewentualny przychód powstał w chwili przedawnienia, a nie w 2016r.
Poza tym, dobrze że wg nich przychód winien się "znaleść" a nie znaleźć - aż daje po oczach.
 
Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku że powód cofając pozew , po wniesieniu zarzutu przedawnienia przez dłużnika , nie pozbawia się właśnie możliwości wystawienia pit-u 8c ?
Przecież dłużnik może się mylić , nie ma żadnego wyroku że podniesiony zarzut przedawnienia jest zgodny z prawem , nie ma nic , co by wskazywało na zasadność wystawienia pit , dłużnik może w każdej chwili spłacić dług , lub zacząć spłacać .
Jeszcze jedno pytanie związane z wystawieniem pit-8c
Czy po wystawieniu owego pit-a dług znika ? czy firma wystawiająca powinna wykreślić wpisy ? BIG KRD czy jakie tam jeszcze są ?
 
Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku że powód cofając pozew , po wniesieniu zarzutu przedawnienia przez dłużnika , nie pozbawia się właśnie możliwości wystawienia pit-u 8c ?
Nie. Bo przed rozpatrzeniem tego zarzutu przez sąd nie wiadomo, czy do przedawnienia doszło.

Czy po wystawieniu owego pit-a dług znika ? czy firma wystawiająca powinna wykreślić wpisy ? BIG KRD czy jakie tam jeszcze są ?
Nie znika, ale jest to dowód na fakt, że dług jest przedawniony i firma nie może już go dochodzić na drodze sądowej.
 
Syphar napisał:
Nie znika, ale jest to dowód na fakt, że dług jest przedawniony i firma nie może już go dochodzić na drodze sądowej.
Więc jak , przedawnienie , pit 8c , wpłata podatku od dochodu , a dług nadal istnieje ?
To po co ten podatek ? skoro nadal dług można spłacić ?
 
Teraz znowu mam mętlik w głowie , mnie to na razie nie dotyczy (nie rozliczyłem się z pit-a 8c) ale osoby które to zrobiły to :
zapłaciły podatek , nie wiadomo od czego (dochodu nie ma , jest nadal dług)
długu się nie pozbyły , nadal są dłużnikami
niektórzy mają teraz problem z otrzymaniem świadczeń rodzinnych (przekroczony dochód za 2016r.)
To zakrawa na tzw. Meksyk
 
Czy płacąc podatek z przychodu przedawnienia roszczenia (pit 8c) nie wyrażamy woli akceptacji zwolnienia z długu przez wierzyciela – np. przez zapłatę tego podatku ?
Czy możemy mówić o zawarciu umowy z 508 K.c. przecież nie musimy zawierać żadnej pisemnej ugody.
Skoro wierzyciel rezygnuje z dochodzenia należności i jednocześnie wystawia PIT stosowany przy nieodpłatnym świadczeniu (a jest profesjonalistą i o tym wie), to przyjąłbym, że wierzyciel nie tylko uznaje przedawnienie, ale jednocześnie zwalnia z długu.
Pozostaje więc wyrażenie woli przez dłużnika, które następuje poprzez zapłatę podatku z tak wskazanego PIT.
 
Nie, nie jest to zwolnienie z długu.

Skoro wierzyciel rezygnuje z dochodzenia należności i jednocześnie wystawia PIT stosowany przy nieodpłatnym świadczeniu (a jest profesjonalistą i o tym wie), to przyjąłbym, że wierzyciel nie tylko uznaje przedawnienie, ale jednocześnie zwalnia z długu.
Całkowicie mylne przeświadczenie.

Pozostaje więc wyrażenie woli przez dłużnika, które następuje poprzez zapłatę podatku z tak wskazanego PIT.
Zapłata podatku z tak wskazanego PIT-8C jest tylko dowodem co najwyżej na fakt, że dłużnik dług uznaje. Gdyby bowiem go nie uznawał, to PIT by nie zapłacił.
 
Kombinuję jak tylko się da , aby zrozumieć wystawianie tych PIT .
Przeglądając internet , wielu radców prawnych piszę że wg. nich jest właśnie tak jak ja to w skrócie opisałem .
Na zdrowy rozsądek , jeśli zapłacę za coś podatek , to to coś jest już prawnie moje .
Wzbogaciłem się , zapłaciłem podatek , nic nie muszę oddawać i wszelkie wpisy powinny być usunięte .
Dłużnik nie uznaje długu , tylko boi się konsekwencji nie rozliczenia się z US
Zwykły kowalski US boi się bardziej niż komornika.
 
Dłużnik nie uznaje długu , tylko boi się konsekwencji nie rozliczenia się z US
Za coś, co jego zdaniem nie istnieje? Resztę pominę milczeniem. Jak nie będziesz pracował i zarabiał, ale US stwierdzi, że musisz zapłacić podatek za zarobione 10 tys zł, to zapłacisz, czy będziesz jednak protestować? Ale jeżeli iść Twoim tokiem rozumowania, to w ew postępowaniu (jako firma windykacyjna) zapytał dłużnika za co on zapłacił ten podatek, skoro wg. niego dług nie istnieje?
 
Ostatnia edycja:
Po prostu czytam i czytam , kombinuję jak tylko się da , ale dam sobie spokój i poczekam co się wydarzy .
 
damian xxx napisał:
nie wiadomo od czego (dochodu nie ma , jest nadal dług)
długu się nie pozbyły , nadal są dłużnikami
Jeśli poszedł PIT 8C, to długu już nie ma. PIT jest za umorzenie, a nie jako opłata za samo przedawnienie.
Czy umorzenie skuteczne (brak zgody dłużnika) i PIT zasadny - to już inna bajka
 
Witam,

Kruk wysłał PIT 11 do US za 2018 z tytułem na picie "przedawnienie" na kwotę 6000zł . Teraz urząd skarbowy wymaga korekty mojego zeznania i opłacenia podatku od tego niby przychodu.
Oczywiście umorzenia oficjalnego nie było od strony Kruka a zadłużenie nadal na moim profilu na ich stronie istnieje. Moje wyjaśnienia w US że zadłużenie istnieje nadal nic nie daje. Co zrobić w takim przypadku? Mam napisać odwołanie do US?
 
Powrót
Góra