A
AgnieszkaM.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
przeglądałam forum, ale nie znalazłam identycznego przypadku, dlatego opiszę sytuację.
Mój ojciec w 2008 roku wziął w Banku Millenium kredyt. Rodzice rozwiedli się w 1999 roku, po śmierci mamy w 2008 ojciec założył nową rodzinę, obecnie nie mieszka na terenie Polski, ale wszelkie pisma przychodzą na adres pod którym mieszkamy razem z siostrą (mieszkanie jest zakładowe i to on figuruje jako główny wynajmujący, ma zameldowanie stałe). Kiedy mieszkał w Polsce, odbierałam wszelką korespondencję i przekazywałam mu cały plik. W sierpniu tego roku kiedy zobaczyłam, że przyszło pismo od komornika, postanowiłam sprawdzić co się dzieje - przejrzałam całą jego korespondencję. Efekt - komornik + długi w 3 innych bankach. Spłaciłam mu kilka tysięcy zadłużenia u komornika, kilka tysięcy w banku nr 1. Po spłaceniu zadłużenia w banku nr 1, zajęłam się Bankiem Millenium (zadłużenie z 2008 roku). Spłaciłam mu blisko 1,5 tysiąca, dogadałam się z Panem z banku telefonicznie (tu mój błąd, że nie miałam tego na piśmie) odnośnie spłaty całości kapitału początkowego przy jednoczesnym umorzeniu odsetek, przy czym umówiliśmy się najpierw, że zadłużenie spłacę 6 listopada, niestety termin ten musiałam przełożyć, ale uzgodniliśmy, że 12 listopada wpłacam jeszcze ratę (350zł) - co uczyniłam, a do 30 listopada cały kapitał początkowy tj. 1700 zł. Zadzwoniłam 29 listopada, aby wszystko potwierdzić i dowiedziałam się, że jednak sprawa jest nieaktualna, ponieważ zadłużenie odkupiła inna firma.
Dzisiaj dostałam pismo o następującej treści skierowane do ojca:
Zawiadomienie o przelewie wierzytelności
Szanowny Panie,
PROKURA NS FIZ oraz Bank Millenium S.A. zawiadamiają, że na podstawie umowy z dnia 21.11.2012 PROKURA NS FIZ nabył Pana dług od Banku. Przelew wierzytelności nastąpił na podstawie art. 509 1 Kodeksu Cywilnego w drodze cesji i obejmuje wszelkie związane z ta zaległością należności uboczne i zabezpieczenia. Zadłużenie wynika z tytułu umowy nr ...... z dnia 30.06.2008 zawartej z Bankiem Millenium S.A.
Szczegółowy wykaz składników zadłużenia znajduje się na odwrocie pisma.
Wobec powyższego PROKURA NS FIZ występując jako wierzyciel, wzywa do zapłaty kwoty 3035,27 zł w terminie do 17.12.2012
Jeżeli z jakichś powodów jednorazowa spłata całości zadłużenia w wyznaczonym terminie nie jest możliwa, prosimy o niezwłoczny kontakt.
Zadzwoniłam od razu, ponieważ spłacam teraz ojcu zadłużenie w banku nr 3 i nie jestem w stanie zorganizować takiej kwoty jednorazowo. Pani - bardzo niemiła zresztą, poinformowała, że nie zamierza ze mną rozmawiać, ewentualnie może porozmawiać, jeśli przejmę zadłużenie. A tego robić nie zamierzam, bo nie znam praktyk tej firmy.
Ojciec w Polsce ma być w okresie świąt i zamierzam go wtedy złapać. Tylko nie bardzo wiem co zrobić? Czy powinien napisać prośbę o rozłożenie na raty?
Czy PROKURA NS FIZ może naliczać odsetki?
Boję się, że jeśli nie spłacę tego zadłużenia, znowu otrzymamy pismo od komornika skierowane do ojca - w mieszkaniu nie ma żadnych jego rzeczy, wszystkie sprzęty są nasze bądź zakupione jeszcze przez mamę, ale w przypadku części nie mamy dowodu zakupu na nas.
Proszę o wskazówki.
przeglądałam forum, ale nie znalazłam identycznego przypadku, dlatego opiszę sytuację.
Mój ojciec w 2008 roku wziął w Banku Millenium kredyt. Rodzice rozwiedli się w 1999 roku, po śmierci mamy w 2008 ojciec założył nową rodzinę, obecnie nie mieszka na terenie Polski, ale wszelkie pisma przychodzą na adres pod którym mieszkamy razem z siostrą (mieszkanie jest zakładowe i to on figuruje jako główny wynajmujący, ma zameldowanie stałe). Kiedy mieszkał w Polsce, odbierałam wszelką korespondencję i przekazywałam mu cały plik. W sierpniu tego roku kiedy zobaczyłam, że przyszło pismo od komornika, postanowiłam sprawdzić co się dzieje - przejrzałam całą jego korespondencję. Efekt - komornik + długi w 3 innych bankach. Spłaciłam mu kilka tysięcy zadłużenia u komornika, kilka tysięcy w banku nr 1. Po spłaceniu zadłużenia w banku nr 1, zajęłam się Bankiem Millenium (zadłużenie z 2008 roku). Spłaciłam mu blisko 1,5 tysiąca, dogadałam się z Panem z banku telefonicznie (tu mój błąd, że nie miałam tego na piśmie) odnośnie spłaty całości kapitału początkowego przy jednoczesnym umorzeniu odsetek, przy czym umówiliśmy się najpierw, że zadłużenie spłacę 6 listopada, niestety termin ten musiałam przełożyć, ale uzgodniliśmy, że 12 listopada wpłacam jeszcze ratę (350zł) - co uczyniłam, a do 30 listopada cały kapitał początkowy tj. 1700 zł. Zadzwoniłam 29 listopada, aby wszystko potwierdzić i dowiedziałam się, że jednak sprawa jest nieaktualna, ponieważ zadłużenie odkupiła inna firma.
Dzisiaj dostałam pismo o następującej treści skierowane do ojca:
Zawiadomienie o przelewie wierzytelności
Szanowny Panie,
PROKURA NS FIZ oraz Bank Millenium S.A. zawiadamiają, że na podstawie umowy z dnia 21.11.2012 PROKURA NS FIZ nabył Pana dług od Banku. Przelew wierzytelności nastąpił na podstawie art. 509 1 Kodeksu Cywilnego w drodze cesji i obejmuje wszelkie związane z ta zaległością należności uboczne i zabezpieczenia. Zadłużenie wynika z tytułu umowy nr ...... z dnia 30.06.2008 zawartej z Bankiem Millenium S.A.
Szczegółowy wykaz składników zadłużenia znajduje się na odwrocie pisma.
Wobec powyższego PROKURA NS FIZ występując jako wierzyciel, wzywa do zapłaty kwoty 3035,27 zł w terminie do 17.12.2012
Jeżeli z jakichś powodów jednorazowa spłata całości zadłużenia w wyznaczonym terminie nie jest możliwa, prosimy o niezwłoczny kontakt.
Zadzwoniłam od razu, ponieważ spłacam teraz ojcu zadłużenie w banku nr 3 i nie jestem w stanie zorganizować takiej kwoty jednorazowo. Pani - bardzo niemiła zresztą, poinformowała, że nie zamierza ze mną rozmawiać, ewentualnie może porozmawiać, jeśli przejmę zadłużenie. A tego robić nie zamierzam, bo nie znam praktyk tej firmy.
Ojciec w Polsce ma być w okresie świąt i zamierzam go wtedy złapać. Tylko nie bardzo wiem co zrobić? Czy powinien napisać prośbę o rozłożenie na raty?
Czy PROKURA NS FIZ może naliczać odsetki?
Boję się, że jeśli nie spłacę tego zadłużenia, znowu otrzymamy pismo od komornika skierowane do ojca - w mieszkaniu nie ma żadnych jego rzeczy, wszystkie sprzęty są nasze bądź zakupione jeszcze przez mamę, ale w przypadku części nie mamy dowodu zakupu na nas.
Proszę o wskazówki.