prokura

  • Autor wątku Autor wątku leibnitz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
rafal_26 napisał:
Musimy poczekać na uazasadnienie uchwały,wóczas poznamy motywację SNu.
Dokładnie.
Moim zdaniem nie oznacza to diametralnej zmiany stanowiska...
 
Witam

W dniu wczorajszym dzwoniłem do Best-a i niestety ale nic się nie dowiedziałem na temat kasy. Pani na infolinii twierdzi, że oczywiście oni jeszcze nie posiadają fizycznie decyzji komornika o umorzeniu egzekucji, a pismo z sądu to nie jest dla nich podstawa do umorzenia.
Więc mam pytanko, czy może ma ktoś wzór pisma do bestu lub innych firm o zwrot kasy
 
prędzej kaczyński z macierewiczem odszczekają swoje tezy o wybuchach niż w beście i innych fw usłyszysz co innego w sytuacji w której usłyszałeś to co usłyszałeś :) zadzwoń w poneidz i ostro, że 7 dni a jak nie to pozew składasz
 
No właśnie w poniedziałek będę dzwonił, pani zasugerowała (zapewnila) że już będzie decyzją. W poniedziałek Już będę mniej miły.
 
pani tak z tobą rozmawiała, byś czuł się jak zrugany petent w poczuciu wstydu że w ogóle coś chcesz od pana swojego losu...
 
Jestem po rozmowie z bestem i niestety poinformowała, że kasa kiedy u nich aż do rozprawy w sądzie rejonowym (taka sama informacje uzyskałem u komornika).
Czy jest szansa na uzyskanie kasy przed rozprawą?
 
1. składasz pozew o zapłatę do sądu - może zdążysz przed tą w rejonowym (o ile ci uzupełnią kwity)
2. jedziesz z przyjacielską wizytą do dyrektora, musisz tylko dobrać odpowiednią długość kija :)

komornik ci powiedział tak, ale na myśli miał życie - czyli że firemki tak mówią i przetrzymują siano. bo nie ma żadnej podstawy prawnej na to, by siano można było tak przetrzymać. no chyba że pani z bestu miała na myśli sprawę wytoczoną przez ciebie :)
 
jerry23 napisał:
1. składasz pozew o zapłatę do sądu - może zdążysz przed tą w rejonowym (o ile ci uzupełnią kwity)
2. jedziesz z przyjacielską wizytą do dyrektora, musisz tylko dobrać odpowiednią długość kija :)

komornik ci powiedział tak, ale na myśli miał życie - czyli że firemki tak mówią i przetrzymują siano. bo nie ma żadnej podstawy prawnej na to, by siano można było tak przetrzymać. no chyba że pani z bestu miała na myśli sprawę wytoczoną przez ciebie :)

hej
nie zrozumiałem do końca Twojej wypowiedzi.
ad1. Jaki mam złożyć pozew i do którego sądu (e-sąd)
ad2. Miałeś na myśli dyrektora BEST, jak tak to mam do nich troszkę kilometrów i nie wiem czy by się opłacało jechać.

Co do kasy to powiedziano mi, że mogę pisać pismo a oni ustosunkują się do niego (czytaj, że świnia zobaczy niebo, jak ty kasę)

może jakieś sugestie co dalszego postępowania.
 
Pisałem to już kilka razy. Należy powstrzymać się z pozewm do czasu oddalenia powództwa przed sądem rejonowym.

Porady jerrego23 traktuj z przymrużeniem oka. Nie jest on prawnikiem, a wszelką wiedzę czerpie z naszych rad.
 
rafal_26 napisał:
Należy powstrzymać się z pozewm do czasu oddalenia powództwa przed sądem rejonowym.
a jak sąd nie oddali tylko umorzy?

rafal_26 napisał:
Porady jerrego23 traktuj z przymrużeniem oka. Nie jest on prawnikiem, a wszelką wiedzę czerpie z naszych rad.
z wizytą u dyrektora na pewno tak :) prawnikiem nie jestem i żadna to tajemnica. co do ostatniej tezy to się wybitnie mylisz
 
Napisał/a rafal_26
Należy powstrzymać się z pozewm do czasu oddalenia powództwa przed sądem rejonowym.


a jak sąd nie oddali tylko umorzy?

no dobra, to muszę czekać z kasą do rozprawy w rejonowym i oddalenia powództwa.
A co zrobić jak będzie tylko umorzenie, To co dalej będę mógł się spodziewać kolejnego pozwu z tym samym długiem?
 
leibnitz napisał:
no dobra, to muszę czekać z kasą do rozprawy w rejonowym i oddalenia powództwa.
A co zrobić jak będzie tylko umorzenie, To co dalej będę mógł się spodziewać kolejnego pozwu z tym samym długiem?
ja bym pojechał z nimi ostro. telefon, rozmowa, informacja że jutro sprawa idzie do sądu. nakaz uchylony, tytułu wykonawczego nie ma, siano wzięte na ten moment bez podstawy prawnej.

co do umorzenia postępowania kiedy powód kwitów nie uzupełni - tak, mogą tak w kółko się bawić, mogą podać dalej i inna hiena będzie się bawiła... by liczyć na to że w końcu cię upolują. kwestia czy stać ich na koszty
 
jerry23 napisał:
Cytat:
"Napisał/a leibnitz
no dobra, to muszę czekać z kasą do rozprawy w rejonowym i oddalenia powództwa.
A co zrobić jak będzie tylko umorzenie, To co dalej będę mógł się spodziewać kolejnego pozwu z tym samym długiem?"
ja bym pojechał z nimi ostro. telefon, rozmowa, informacja że jutro sprawa idzie do sądu. nakaz uchylony, tytułu wykonawczego nie ma, siano wzięte na ten moment bez podstawy prawnej.

co do umorzenia postępowania kiedy powód kwitów nie uzupełni - tak, mogą tak w kółko się bawić, mogą podać dalej i inna hiena będzie się bawiła... by liczyć na to że w końcu cię upolują. kwestia czy stać ich na koszty

czyli jak dobrze rozumuję, to powinienem się modlić aby kwity uzupełnili, aby sąd miał podstawy do oddalenia powództwa i później spokojnie móc spać, a nie bać się listonosza z kolejnym listem od takiej firmy
 
leibnitz napisał:
czyli jak dobrze rozumuję, to powinienem się modlić aby kwity uzupełnili, aby sąd miał podstawy do oddalenia powództwa i później spokojnie móc spać
nie, nic z tych rzeczy. tylko chcialem rafałowi zwrócic uwagę na jego kaleką wypowiedź, zapewnie niechcąco ale jednak. ja już napisałem - działałbym już teraz i to bez chwili wahania
 
jerry23:

Słyszałeś może kiedyś o zawieszeniu postępowania.
Przeczytaj więc przesłanki (postaraj się - tak ze zrozumieniem), a wówczas dowiesz się, dlaczego powództwo na ten moment jest niecelowe.

Do pytającego:

W tym moemencie wyślij im wezwanie do zapłaty z terminem tygodniowym pod rygorem złożenia pozwu. Da Ci to prawo do naliczania odsetek od 8-go dnia. Prawo takie, które obronisz w razie czego przed każdym sądem.

jerry23:

Uwierz mi na słowo. Jeśli rzeczywiście zaczniesz zakładać dziesiątki spraw to dotrze kiedyś do Ciebie, że sąd to nic przyjemnego.
Normalny człowiek przed pierwszą rozprawą nie raz dostaje rozstroju żołądka, nie potrafi się na sali rozpraw wysłowić, a pełnomocnik drugiej strony z łatwością wpuści go w maliny.

Oszczędź więc sobie wysyłania wszystkich do sądu. To nie jest rozwiązanie bezpieczne w każdej sytuacji.

Zresztą wiedzę o rozwiązywania wezwań czerpiesz z moich postów i przestań się panoszyć, wszędzie klepać w kółko to samo, takie postępowanie do niczego nie doprowadzi, a nie zawsze mamy czas aby uściślać Twoje pomysły.

Przecież chcesz pomagać, rób więc to z głową na karku...
 
rafal_26 napisał:
jerry23:



W tym moemencie wyślij im wezwanie do zapłaty z terminem tygodniowym pod rygorem złożenia pozwu. Da Ci to prawo do naliczania odsetek od 8-go dnia. Prawo takie, które obronisz w razie czego przed każdym sądem.

Rafał_26 mam prośbę odnośnie wezwania do zapłaty, może masz jakiś pospolity wzór takiego pozwu lub podać paragrafy na które musiał bym się powołać pisząc pismo.

Z góry wielkie dzięki
 
Nie musisz posiłkować się żadnymi paragrafami.

Masz przedstawić fakty.
Było orzeczenie (nakaz zapłaty), który upadł wraz ze stwierdzeniem wniesienia sprzeciwu, więc świadczenie jest nienależne.
 
witam

niestety ale muszę pisać pismo do best o zwrot kasy. Mam pytanie czy mogę ich także obciążyć dodatkowo kosztami przesyłek pocztowych do sądu komornika i oczywiście best. Proszę o jakiś ogólny wzór pisma do nich
 
napisz p prostu że żądasz tyle a tyle bo świadczenie było nienależne. po co ci jakis wzór?
 
jerry23 napisał:
napisz p prostu że żądasz tyle a tyle bo świadczenie było nienależne. po co ci jakis wzór?

A czy do kosztów mogę doliczyć koszty listów wysyłanych w tej sprawie (było ich trzy lub cztery)
 
Powrót
Góra