proplem z brakiem ubezpieczenia!!!

  • Autor wątku Autor wątku skoowka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skoowka

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
21
witam.
jestem osobą niepełnosprawną ze stopniem umiarkowanym.
od ponad roku jestem zarejestrowana w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna.
dwa miesiące temu pracowałam na zlecenie 10 godz w maju oraz 10 godzin w czerwcu. w ciągu dwóch miesięcy zarobiłam 160 zł netto.
nie zaniosłam umowy do urzędu bo jej nie dostałam od swoich pracodawców pomimo iż wiele razy o nią prosiłam. dostałam jedynie - po upływie chyba półtora miesiąca, zdjęcie umowy podpisanej i z pieczątką - jako dokument nie jest taka umowa nic warta a innej nie dostałam, pomyślałam, że 80 zl miesięcznie to mniej niż połowa średniego wynagrodzenia, więc nie trzeba tego zgłaszać. pracując na umowę pracodawca nie płacił za moje ubezpieczenie, więc z ubezpieczona byłam ciągle z urzędu pracy.
wczoraj byłam w urzędzie pracy z wydrukiem umowy, ( od jej otrzymania minęły dwa tygodnie) aby spytać czy na pewno nie musiałam tego zgłaszać, ponieważ postanowiłam ubiegać się o dotację na założenie działalności a nie chciała bym, musieć tej dotacji zwracać gdybym ją dostała.
wyrejestrowali mnie wczoraj z urzędu pracy, gdy pani stwierdziła że jestem osobą pracującą.
czekam na pismo z urzędu bo dopiero zostanie podjęta decyzja z jaką datą postanowią mnie wyrejestrować.
jako, że jestem osobą niepełnosprawną ciągle muszę chodzić po lekarzach.
moje pytanie czy UP może wyrejestrować mnie z datą wsteczną od maja i co jeśli wtedy chodziłam po lekarzach i wykupywałam recepty.
moje leki jeśli nie byłabym ubezpieczona kosztują ok 350 zl jeden ,miesięcznie zużywam ok 3 opakowań. bez leków nie pracują mi nerki.

błagam niech mi ktoś odpowie, strasznie sie denerwuję!!!!
 
skoowka napisał:
czy UP może wyrejestrować mnie z datą wsteczną od maja i co jeśli wtedy chodziłam po lekarzach i wykupywałam recepty
Może. Jako osoba bezrobotna miała Pani obowiązek powiadomić o każdym przypadku podjęcia innej pracy zarobkowej, nawet gdyby była to praca za 1 zł. Kwota w ogóle nie ma tu znaczenia - istotne jest, że wykonywana jest praca lub świadczone są usługi w oparciu o umowę cywilnoprawną.
Aby powiadomić o podjęciu pracy nie trzeba mieć umowy. Urząd zawiadomienie powinien przyjąć w formie protokołu. Inna sprawa, że dla własnego bezpieczeństwa nie powinno się dopuszczać do sytuacji, że umowy nie ma na piśmie przed jej rozpoczęciem.
Co do ubezpieczenia, to jeżeli NFZ jakimś cudem dojdzie do tego, to mogą być kłopoty. Na szczęście (i niestety) w tej materii jest tak ogromny bałagan, że raczej na to nie wpadną.
 
Dziękuję za odpowiedź.

W Urzędzie pracy mówią, że mam iść do N. Funduszu Zdrowia przedstawić swoją sytuację i porozmawiać o możliwości umorzenia wpłaty.
Myśli Pan, że dobre rozwiązanie, czy lepiej może liczyć na to, że "... raczej na to wpadną"?

Nie jestem pewna czy pójście do FZT-u i przedstawienie mojej sytuacji nie byłoby błędem. Gdyż mogłoby się okazać, że sama się podłożyłam a oni mi mogą nie pójść na rękę.

Uprzejmie proszę o odpowiedź.
 
No trudno coś poradzić... Teoretycznie powinna Pani pójść i to wyjaśnić, a praktycznie... hmmm
 
no właśnie... hmm

w każdym razie uprzejmie dziękuję za odpowiedź
i proszę o kolejną:

czy może jest Pan zorientowany po jakim czasie takie sprawy ulegają przedawnieniu?
i czy w takich sprawach w ogóle możliwe jest nastąpienie przedawnienia?

pozdrawiam
 
Powrót
Góra