Prośba do pracodawcy o odebranie nadgodzin...

  • Autor wątku Autor wątku taddkomm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

taddkomm

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
5
Witam,

na początku chciałem napisać, że zdaję sobie sprawę iż ten temat jest jednym z popularniejszych... ale wierzcie mi, że na prawdę przejrzałem i forum i inne strony w internecie nie znajdując odpowiedzi satysfakcjonującej mnie w 200% (a tyle potrzebuję, żeby mieć roszczenia w stosunku do szefa).

Za tydzień kończę pracę i w związku z tym chcę się upomnieć o nadgodziny. Tym samym będę pierwszym w historii całej firmy człowiekiem, który coś takiego zrobi, sprawa jest więc dość poważna.

U mnie w firmie pracuje się w 'normalnym trybie pracy' do 18-18:30. Wiem, że nadgodziny mogą występować jedynie w przypadku sytuacji nietypowych, a nie na co dzień (kiedy to szef dziwi się, że ktoś chce wyjść wcześniej czyli o 16), jednak to pomijam.

1. Moje pytanie dotyczy sposobu rozliczenia nadgodzin. Ponieważ na liście obecności nie wpisujemy godzin wejścia/wyjścia to potajemnie wysyłam sobie maila tuż przed wyjściem. Czy jeśli dzień pracy wynosi 8h to znaczy, że zaczynając o 8 rano, pracuję do 16 plus dolicza się pół godziny na przerwę? Czyli nadgodziny liczę od 16:30?
Jeśli maila na wyjście wysłałem o 18:27 to powinienem taką godzinę rozliczać co do minuty, 5 minut, pół godziny, zaokrąglać w górę/ w dół? Bardzo prosiłbym o przykład obliczeniowy (ile nadgodzin mi się należy)w powyższej sytuacji, czyli przyjście o 8 rano, wyjście o 18:27 z uwzględnieniem mojej wątpliwości o czas pracy do 16:30.

2. Nie ukrywam, że sytuacja z przelicznikami (w przypadku zwrotu pieniędzy za nadgodziny) jest dla mnie jasna 'tylko' w 90%.. Z tego co zrozumiałem, każdą nadgodzinę liczę jako 1,5-krotność mojej stawki godzinowej, gdzie stawka godzinowa to kwota brutto podzielona przez liczbę dni w danym miesiącu razy 8h dziennie. Mam rację? Czy może powinienem liczyć stawkę godzinową przeliczając kwotę netto? Tutaj też prosiłbym o prosty przykład liczbowy.

3. Czy mogę upomnieć się o nadgodziny z grudnia, czyli poprzedniego okresu rozliczeniowego?

Ostatnie pytanie jest już nieformalne. Mam zamiar wydrukować wszystkie moje maile, wpisać rozliczone godziny do tabeli w excelu i tak przygotowany pójść do... no właśnie, powinienem iść do szefa(które kompletnie nie zajmuje się finansami) czy do kierownika księgowości z którym na co dzień załatwiam wszystkie formalności?

Dzięki za odpowiedź! ;)
 
1. Kodeks Pracy przewiduje 15 minut przerwy wliczanej do czasu pracy. Nie ma mowy o 30 minutowej przerwie. Tak więc godziny Twojej pracy to 8:00 - 16:00.
Skąd godzina 18:27? Ciężko jest obliczyć godziny nadliczbowe co do minuty.
Co do obliczeń - wszystko zależy kiedy te nadgodziny występowały. Jeżeli już zabierasz się za jakiekolwiek obliczenia - zawsze liczysz brutto.

2. Jak wyżej - zależy w jakie dni występowały nadgodziny. Kodeks Pracy przewiduje dodatek 50% i 100%. Poczytaj - Art. 151(1) KP.

3. Jeżeli stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu, pracodawca zobowiązany jest do wypłacenia Ci wszystkich należności - ekwiwalent za urlop czy nadgodziny.

Do kogo się udać? Chcesz spróbować załatwić sprawę polubownie? Ja zacząłbym od kierownika księgowości, jednak kierownik nie jest pewnie osobą władną w tej sprawie.
 
Dziękuję za odpowiedź..;)

Godziny nadliczbowe występowały wyłącznie od poniedziałku do piątku w dniach "zwykłych", czyli nie świątecznych czy państwowych etc.

1. Ponieważ nie wiem jak dokładnie wyliczyć nadgodziny (a pracodawcy muszę zanieść formularz wypełniony na tip-top) to podałem przykład 18:27, ponieważ taka godzina będzie przykładowo widniała w, wysyłanym przeze mnie danego dnia, mailu. I w takim wypadku chciałbym wiedzieć czy powinienem to liczyć np. co do minuty, czyli:

Od godziny 8:00 do 18:27 minęło 10h 27 minut.

Przykładowo następnego dnia byłem w pracy do 18:25, czyli przez 10h 25 minut.

A więc w sumie z tych dwóch dni powinienem uzyskać nadgodziny w liczbie 4h52 minut.

Czy wartości te są zaokrąglane przy którymś kroku? Czy np. 10h 27 minut zaokrągla się do 10,5h? A może końcowy wynik, który w tym przykładzie wyniósł 4h52 minut należy zaokrąglić w dół do 4,5h albo w górę do 5h? Być może interpretacja jest w miarę dowolna?

Z tego co czytałem, jeśli nadgodziny odbywały się normalnie w dniach pracy (pn-pt) to przysługuje mi 50% dodatku. Oznacza to, że uzyskaną wartość liczbową mnożę razy 1,5 , mam rację?

Dzięki raz jeszcze! :)
 
Powrót
Góra