Prosba - kazus

  • Autor wątku Autor wątku lukee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukee

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
57
Witam,
Zdaje sobie sprawe, ze to nie na miejscu, ale mam do rozwiazania 11 kazusow na poniedzialek z prawa konstytucyjnego. Nie wiem za bardzo jak je rozwiazuje sie. Mam ogromna prosbe czy ktos moglby rozwiazac przepisany przeze mnie kazus? Daloby mi to jakos mozliwosc zrozumienia procedury rozwiazywania.

Prezydent RP ratyfikowal umowe akcesyjna Polski do organizacji pod nazwa ZBiR (Zwiazek Bogatych i Rozsadnych). Umowa stanowila miedzy innymi, ze Wielka Rade ZBiR (najwazniejszy organ tej organizacji) bedzie miala wylacznie kompetencje do okreslenia wspolnych stawek celnych panstw-czlonkow ZBiR wobec panstw trzecich. Przed ratyfikacja Prezydent wystapil do Sejmu o wyrazenie zgody na ratyfikacje. Sejm wyrazil zgode na ratyfikacje przy 229 glosach za, 229 przeciw i 2 wstrzymujacych sie. Dwa dni pozniej Sejm uchwalil ustawe ustalajaca stawki celne inne niz ustalone przez Wielka Rade ZBiR.

1. Czy Sejm spelnil Konstytucyjne wymogi dotyczace wyrazenia zgody na ratyfikacje?
2. Czy umowa ma charakter obowiazujacy?
3. Czy ustawa sejmowa uchwalona po ratyfikacji umowy bedzie miala (po dochowaniu wymogow proceduralnych, tj. rozpatrzeniu przez Senat, podpisaniu przez Prezydenta i opublikowaniu) charakter obowiazujacy?

Wydaje mi sie ze bedzie
1. nie, bo nie bylo wiekszosci 2/3 glosow przez Sejm (?)
2. nie, bo prezydent nie podpisal wlasnorecznie (?)
3. tak, jesli spelni te wymogi proceduralne (?)

Serdecznie prosze o pomoc.
 
1. Nawet większości zwykłej nie było, a co dopiero 2/3. Prezydent nie miał więc prawa ratyfikować tej umowy.

2. W sumie dość kłopotliwe, bo jeśli prezydent ratyfikował umowę, no to klops - w prawie międzynarodowym nie można powoływać się na niezgodność z prawem wewnętrznym. Dlatego powiedziałbym, że obowiązuje, a prezydent powinien być pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej.
O co chodzi z tym "podpisaniem własnoręcznie"?

3. Moc obowiązującą będzie miała. Inna sprawa, czy będzie stosowana (patrz: art. 91 ust. 3 konstytucji).
 
bepe napisał:
1. Nawet większości zwykłej nie było, a co dopiero 2/3. Prezydent nie miał więc prawa ratyfikować tej umowy.

2. W sumie dość kłopotliwe, bo jeśli prezydent ratyfikował umowę, no to klops - w prawie międzynarodowym nie można powoływać się na niezgodność z prawem wewnętrznym. Dlatego powiedziałbym, że obowiązuje, a prezydent powinien być pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej.
O co chodzi z tym "podpisaniem własnoręcznie"?

3. Moc obowiązującą będzie miała. Inna sprawa, czy będzie stosowana (patrz: art. 91 ust. 3 konstytucji).


Bardzo dziekuje. Jestem na 1 roku Administracji, a kazusy dostalem tak nagle. Zbytnio nie mialem pojecia jak rozwiazywac, ale dzieki Tobie juz mniej wiecej rozumiem jak to ma byc opisywane :brawo:
 
Powrót
Góra