Prośba o interpretacje przepisu dot. płatności alimentów

  • Autor wątku Autor wątku Anna Kaleta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anna Kaleta

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
2
Witam Państwa,

Proszę o swoją ocenę.
Sytuacja przedstawia się następująco. Matka z dwójką niepełnoletnich dzieci ma zasądzone alimenty (na dzieci -wiek 8 i 10 lat, rozwód z winy ojca) w wysokości 1000 zł.

Po upływie roku ojciec płaci alimenty równo co 2 miesiąc. Oznacza to w praktyce że zapłacił dopiero połowę należnej sumy.

Komornik telefonicznie stwierdził że może zająć się sprawą dopiero kiedy ojciec nie zapłaci dwóch miesięcy pod rząd.

Czy tak to wygląda rzeczywiście?
 
Bez zagłębiania się w szczegóły ... skorzystaj z innej kancelarii albo - jeśli zależy tobie na tej konkretnej to złóż wypełniony wniosek wraz z oryginalnym tytułem w w/w.
Tak czy siak zaległość "przynajmniej" dwumiesięczna jest.
 
zaległość dwumiesięczna jest natomiast problem jest w tym że komornik twierdzi że nie może zająć się sprawą ponieważ nie są to zaległości 2 miesiące POD RZĄD i powiedział że zostaje mi założenie sprawy w sądzie o zapłatę zaległych alimentów a on jako komornik nic nie może zrobić.

Chodzi o to czy jest tak jak powiedział i czy rzeczywiście muszę zakładać sprawę w sądzie
 
Anna Kaleta napisał:
zaległość dwumiesięczna jest natomiast problem jest w tym że komornik twierdzi że nie może zająć się sprawą ponieważ nie są to zaległości 2 miesiące POD RZĄD i powiedział że zostaje mi założenie sprawy w sądzie o zapłatę zaległych alimentów a on jako komornik nic nie może zrobić.

Chodzi o to czy jest tak jak powiedział i czy rzeczywiście muszę zakładać sprawę w sądzie


Jakoś ciężko uwierzyć że komornik (jako - prawnik) plecie takie "farmazony". Z Twojego opisu wnioskuję, że dzwoniłaś do komornika i ten wyjaśnił Ci jak wygląda cała procedura dot. wszczęcia postępowania egzekucyjnego wraz z ewentualnym uzyskaniem "zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji" - które w konsekwencji pozwoli Ci na ubieganie się o świadczenia alimentacyjne z MOPS...

Przede wszystkim należy ustalić czy Ty masz w ogóle wyrok zasądzający alimenty czy też są one płacone "na gębę"?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra